Odpowiadasz na:

Re: ZAWISTNY exSZEF!

Mangolia wypełniała ukośnym, lekko chylącym się w prawo pismem listę potrzeb życiowych, a Malone z każdą pojedynczą sekundą był coraz bardziej znarowiony.

Na belzebuba jeśli ta c****... rozwiń

Mangolia wypełniała ukośnym, lekko chylącym się w prawo pismem listę potrzeb życiowych, a Malone z każdą pojedynczą sekundą był coraz bardziej znarowiony.

Na belzebuba jeśli ta c**** będzie pisać zamiast zabijać to nigdy nie stworzę z nią czegoś na miarę relacji Bonnie & Clyde, pieprzyć to babsko nie nadarmo podwiązałem sobie na udach urytą parę magnum 44 - idę sam pomyślał - i wtedy jakiś smukły cień, wolno przemknął po wilgotych, zapajęczonych murach plebani.

O! jest ktoś jeszcze - wyszczeszył z radości kły Smokie.

Rozegram wreszcie coś sam.



Mam dla ciebie prezent moje słońce niezachodzące - rzekł podchodząc do skupionej nad kartką Mangoli.

- czy ten prezent oddycha? - spytała nie odrywając oczu.

- oddycha i podobno lubi porto, gra na organach, a w krótkich chwilach gdy jest trzeźwy podobno też śpiewa - wyrecytował wyniki swej krótkiej znajomości z organistą Malone.

Zabij go.

Jeszcze nie. Najpierw ten pastuch zagra tobie to co mi w duszy gra i zaśpiewa to. Wsłuchaj się bo inaczej, jeśli nie zrozumiesz tekstu i nie ruszysz dupska do wsi to ja idę w pojedynkę.

Organista Richard dwoił się i troił jak mógł żeby zagrać i zaśpiewać to http://www.youtube.com/watch?v=JOS03WhU_8Y&feature=related

Gdy skończył Mangolia stwierdziła:

- ten burak ma ładne, zadbane dłonie i długie palce co zazwyczaj ozancza u mężczyzn wysoki pozim inteligencji.

- te twoje szmańskie sztuczki - skończ z nim a ja idę na zewnątrz nabić fajkę, do diabła dochodzi południe trzeba działać.

Mangolia zamyśliła się.

- skoro dochodzi południe to idź, zaraz dołączę, jeszcze tylko zabiorę organistę do dzwonnicy, niechaj dzwoni na anioł pański - mieszkańcy z pewnością oczekują tego.

- ok.

- Mam do ciebie jeszcze jedną prośbę na dziś.

- Tak???????

- czy mógłbyś mi na kwadrans pożyczyć ten bagnet z ząbkami, który rano schowałeś w bucie.

- Ech, z wami babami to tak zawsze.

- jak?

- Ano zawsze czegoś chcecie.

zobacz wątek
15 lat temu
~c

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry