Widok
@Darek:
TO nie tak. Po prostu 95% społeczeństwa nie dostrzega faktu, że Państwo ma tylko te pieniądze, które wcześniej zabierze społeczeństwu a zanim je w różnej formie temu społeczeństwu odda, część roztrwoni na "aparat rozdawniczy" czyli biurokrację (przyjmuję hipotetyczne założenie, że Państwo jest uczciwe i po drodze części tych pieniędzy nie ukradnie;)
TO nie tak. Po prostu 95% społeczeństwa nie dostrzega faktu, że Państwo ma tylko te pieniądze, które wcześniej zabierze społeczeństwu a zanim je w różnej formie temu społeczeństwu odda, część roztrwoni na "aparat rozdawniczy" czyli biurokrację (przyjmuję hipotetyczne założenie, że Państwo jest uczciwe i po drodze części tych pieniędzy nie ukradnie;)
"to egoizm"
nie, to zaradność, przezorność, mądrość, uczciwość wobec reszty społeczeństwa.
"zobacz jakie bezrobocie, rynek stawki"
wystarczy zwolnić 500 tysięcy urzędników, z tym prawie wszystkich z ZUSu i wszystkich odp. za podatek dochodowy. Dzięki temu podatki będą niskie i zaraz powstanie 2 miliony nowych miejsc pracy i bezrobocie będzie niskie 3-4% maks.
"Tak samo z opieką zdrowia gdy mówi kilku nadzianych egoistów, zlikwidują NFZ ZUS i co tam jeszcze bo można samemu opłacić."
Socjalistyczne brednie. Jeżeli chcesz aby zabieg był zrobiony dobrze albo nie chcesz czekać 2 miesiące w kolejce to już dzisiaj idziesz prywatnie i płacisz za tę usługę. Likwidacja NFZ oznacza powszechne ogólnodostępne usługi medyczne po o wiele niższych cenach niż dziś.
Niestety trzeba mieć trochę oleju w głowie aby to zrozumieć, tych inteligentniejszych jest 4-5% w społeczeństwie i dlatego Korwin ma takie poparcie.
nie, to zaradność, przezorność, mądrość, uczciwość wobec reszty społeczeństwa.
"zobacz jakie bezrobocie, rynek stawki"
wystarczy zwolnić 500 tysięcy urzędników, z tym prawie wszystkich z ZUSu i wszystkich odp. za podatek dochodowy. Dzięki temu podatki będą niskie i zaraz powstanie 2 miliony nowych miejsc pracy i bezrobocie będzie niskie 3-4% maks.
"Tak samo z opieką zdrowia gdy mówi kilku nadzianych egoistów, zlikwidują NFZ ZUS i co tam jeszcze bo można samemu opłacić."
Socjalistyczne brednie. Jeżeli chcesz aby zabieg był zrobiony dobrze albo nie chcesz czekać 2 miesiące w kolejce to już dzisiaj idziesz prywatnie i płacisz za tę usługę. Likwidacja NFZ oznacza powszechne ogólnodostępne usługi medyczne po o wiele niższych cenach niż dziś.
Niestety trzeba mieć trochę oleju w głowie aby to zrozumieć, tych inteligentniejszych jest 4-5% w społeczeństwie i dlatego Korwin ma takie poparcie.
Rozwiązaniem pośrednim jest system emerytur obywatelskich, w którym Państwo zapewnia emeryturę KAŻDEMU na poziomie minimalnym, niezależnym od wcześniejszych dochodów z pracy. Zmusza to ludzi do odpowiedzialnosci za swoją przyszłość, jeśli chcą na emeryturze godnie żyć a nie jedynie wegetować, jednocześnie odciążając podatników.
System ten jednocześnie wytrąca z ręki lewackie argumenty o emerytach zdychających z biedy pod mostem.
A przede wszystkim: jest prosty i tani, bo do jego obsługi nie trzeba programów komputerowych za setki milionów zł i armii urzędniczych darmozjadów.
System ten jednocześnie wytrąca z ręki lewackie argumenty o emerytach zdychających z biedy pod mostem.
A przede wszystkim: jest prosty i tani, bo do jego obsługi nie trzeba programów komputerowych za setki milionów zł i armii urzędniczych darmozjadów.
W zusie wypłaty dla starych członków finansowane sa z wpłat nowych członków, więc jest to klasyczna piramida finansowa. Jak to piramidy finansowe mają w zwyczaju, musi ona kiedyś upaść. Dawno by już upadł, gdyby państwo z naszych podatków nie dotowało co roku grubych miliardów. Ale ponieważ co roku tych miliardów brakuje coraz więcej, w końcu państwo nie da rady i zus upadnie. Z niecierpliwością oczekuję tego momentu. Powróci normalność - każdy będzie sam oszczędzał na swoją przyszłość, czy to przez fizyczne składowanie pieniędzy czy tez inwestowanie we własne dzieci aby one go na starość utrzymywały. To że kilka tysięcy ludzi nie będzie oszczędzać i będzie głodować na starość pod mostem to jeszcze nie powód aby tworzyć piramidę finansową i grabić miliony Polaków!
A w 98 albo 99 hucznie otwierano reformę emerytalną i powstawało OFE mówiono o ZUS: "umrze śmiercią naturalną... ". Wtedy było też takie towarzystwo OFE pod nazwą "Commercial Union" najbardziej wciskane kto teraz o tym pamięta?
Delikatnie mówiąc to był egoizm w czystej postaci gromadzenie kapitału, nie w tym kraju, na takim rynku... Pracy, przy tych zarobkach żebraczych i tym bezrobociu, jeszcze obcych nam tu ściągają.
Każdy sobie rzepkę skrobie?
No i dlatego z tego egoizmu, braku socjalu, wsparcia od państwa w sytuacjach trudnych taki przyrost ujemny i stagnacja. Jeszcze politycy będą się w tyłek gryźć jak wściekły pies z tego egoizmu, chciwości i przesadnej oszczędności.
Delikatnie mówiąc to był egoizm w czystej postaci gromadzenie kapitału, nie w tym kraju, na takim rynku... Pracy, przy tych zarobkach żebraczych i tym bezrobociu, jeszcze obcych nam tu ściągają.
Każdy sobie rzepkę skrobie?
No i dlatego z tego egoizmu, braku socjalu, wsparcia od państwa w sytuacjach trudnych taki przyrost ujemny i stagnacja. Jeszcze politycy będą się w tyłek gryźć jak wściekły pies z tego egoizmu, chciwości i przesadnej oszczędności.
No, tak moi drodzy. Gdyby ZUS nie czuwał nad nami, to z powodu chorób i wszelkich niepełnosparwności, nie byłoby komu tej instytucji utrzymywać. Wiem coś o tym, bo sam doświadczyłem podobnej sytuacji.
Mam orzeczenie stopnia umiarkowanego orzeczony przez orzecznika w PCPR i na stałe. Ale składając te same dokumenty w ZUS, Orzecznik ZUS-u stwierdził, że nie jestem niezdolny do pracy i żadnej pomocy nie otrzymam, powinienem iść do pracy. Wiem, że ludzie ze stopniem umiarkowanym pracują. Tylko tak się zastanawiałem jaką pracę mógłbym wykonywać, mając chory kręgosłup, zmiany zwyrodnieniowe stawów barków i bioder - chodzę, to prawda, ale dźwigać już mi nie wolno. Pracodawcy też nie chcą takich ludzi zatrudniać. Nie wolno mi też zbyt dużo przebywać w pozycji siedzącej z uwagi na kręgosłup, dźwigać z uwagi na bolące barki i biodra. Na domiar wszystkiego przewlekłą i nieuleczalną chorobą jaką mam, jest cukrzyca i inne towarzyszące. czekają mnie tez operacje barków i bioder, i doszły mi zawroty głowy co mnie martwi jeszcze bardziej. Nie wiem jaką pracę mógłbym wykonywać. A dla ZUS-u jestem zdrowy. Jak to w końcu jest? Obecnie żyję jedynie z zasiłku z GOPS-u za 530zł. Czasami zadaję sobie pytanie: po co przez 25lat pracy było mi potrącane ubezpieczenie zdrowotne i chorobowe oraz rentowo-emerytalne. Przecież to są moje pieniądze i dzisiaj z racji potrzeby chciałbym z nich korzystać. A zostałem potraktowany jak przestępca, który przyszedł wyłudzić pieniądze. Ludzie, po co my płacimy ZUS-owi te wszystkie składki? Płakać się chce. :(
Mam orzeczenie stopnia umiarkowanego orzeczony przez orzecznika w PCPR i na stałe. Ale składając te same dokumenty w ZUS, Orzecznik ZUS-u stwierdził, że nie jestem niezdolny do pracy i żadnej pomocy nie otrzymam, powinienem iść do pracy. Wiem, że ludzie ze stopniem umiarkowanym pracują. Tylko tak się zastanawiałem jaką pracę mógłbym wykonywać, mając chory kręgosłup, zmiany zwyrodnieniowe stawów barków i bioder - chodzę, to prawda, ale dźwigać już mi nie wolno. Pracodawcy też nie chcą takich ludzi zatrudniać. Nie wolno mi też zbyt dużo przebywać w pozycji siedzącej z uwagi na kręgosłup, dźwigać z uwagi na bolące barki i biodra. Na domiar wszystkiego przewlekłą i nieuleczalną chorobą jaką mam, jest cukrzyca i inne towarzyszące. czekają mnie tez operacje barków i bioder, i doszły mi zawroty głowy co mnie martwi jeszcze bardziej. Nie wiem jaką pracę mógłbym wykonywać. A dla ZUS-u jestem zdrowy. Jak to w końcu jest? Obecnie żyję jedynie z zasiłku z GOPS-u za 530zł. Czasami zadaję sobie pytanie: po co przez 25lat pracy było mi potrącane ubezpieczenie zdrowotne i chorobowe oraz rentowo-emerytalne. Przecież to są moje pieniądze i dzisiaj z racji potrzeby chciałbym z nich korzystać. A zostałem potraktowany jak przestępca, który przyszedł wyłudzić pieniądze. Ludzie, po co my płacimy ZUS-owi te wszystkie składki? Płakać się chce. :(