Widok
mam pytanie dlaczego przeliczacie zycie w UK na zł? przeliczaj zycie w tym czym masz wypłate i w jakiej walucie wydajesz...majac 500F na osobe w UK est tak kolorowo? ja chciałabym mieć po opłaceniu mieszkania i wszystkiego 850zł jakktos to przeliczył dziwnie.. i do przykładu posłuzył sie mieszkaniem 2-pokojowym w pl ale w angli liczy jednopokojowe... moze przynajmniej taki sam przelicznik prosze...
heh oj Ewiaaaa to zostań w Polsce jak Ci jest tak dobrze ;) i przeliczaj sobie te złotówki na złotówki :P
nie napisałem że w UK jest kolorowo głównie jest tu pochmurnie i deszczowo :D natomiast za najniższą krajową = 850f - 900f utrzymam się sam jako SINGIEL wynajmując kawalerkę (studio flat) lub 1 bed to takie mieszkanie z salonem + sypialnią :P
a czy Ty w Polsce utrzymasz się za najniższą krajową ?? czyli ile to 1300zł netto ?? wynajmiesz kawalerkę w Gdańsku, Gdyni , Sopocie, Wejherowie,Tczewie lub okolicach ?? zostanie Ci coś na jedzenie dojazdy ??
Nie przeliczam funtów na złotówki , napisałem tylko że niektóre artykuły spożywcze są dużo tańsze niż u nas w Polsce ( co w ogóle jest absurdem porównując zarobki ) czytaj ze zrozumieniem ;)
W UK już nie odłożysz tak jak kiedyś ELDORADO już się tu skończyło ... ale jest dużo łatwiej i prościej niż u nas zwykłym szarym ludziom bez KONEKSJI RODZINNYCH, ZNAJOMOŚCI I UKŁADÓW
pozdrawiam wszystkich rodaków !
nie napisałem że w UK jest kolorowo głównie jest tu pochmurnie i deszczowo :D natomiast za najniższą krajową = 850f - 900f utrzymam się sam jako SINGIEL wynajmując kawalerkę (studio flat) lub 1 bed to takie mieszkanie z salonem + sypialnią :P
a czy Ty w Polsce utrzymasz się za najniższą krajową ?? czyli ile to 1300zł netto ?? wynajmiesz kawalerkę w Gdańsku, Gdyni , Sopocie, Wejherowie,Tczewie lub okolicach ?? zostanie Ci coś na jedzenie dojazdy ??
Nie przeliczam funtów na złotówki , napisałem tylko że niektóre artykuły spożywcze są dużo tańsze niż u nas w Polsce ( co w ogóle jest absurdem porównując zarobki ) czytaj ze zrozumieniem ;)
W UK już nie odłożysz tak jak kiedyś ELDORADO już się tu skończyło ... ale jest dużo łatwiej i prościej niż u nas zwykłym szarym ludziom bez KONEKSJI RODZINNYCH, ZNAJOMOŚCI I UKŁADÓW
pozdrawiam wszystkich rodaków !
to racja. nie ma co prawda sensu przeliczać ile funtów zarabiam w przeliczeniu na złotówki żyjąc i mieszkając w UK by żyć a nie zarabiać i kase wysyłać do Polski a samemu żreć zupki instant z Morrisona za 11p i dzielić pokój z pięcioma rodakami ;)
Jak ktoś zarabia 1100f/mc to nie może myśleć kategoriami "Mam na miesiąć 5000zl", bo zarabia w funtach i płaci w funtach.
Ale prawdą jest, że zarabiając nieco wiecej niż najniższa krajową, powiedzmy 1000f można się samemu utrzymać (wynająć mieszkanie, zrobić opłaty i mieć na jedzenie)
To tak jakby przyrównać 1100f =1100zł
500f rent za mieszkanie (sypialnia i living) = 500zl wynajem mieszkania (sypialnia i duży pokój ;) )
350 opłaty raz na 3mce (prąd i gaz) = 350zł opłaty na 3mce za media
200f/mc na skromne jedzenie ale nie głodowanie = 200zł/mc na skromne jedzenie, lecz głodowanie
Widać różnice?
Wiem, bo sama mieszkałam 6mcy w Glasgow, dlatego umiem dostrzec i plusy i minusy
Jak ktoś zarabia 1100f/mc to nie może myśleć kategoriami "Mam na miesiąć 5000zl", bo zarabia w funtach i płaci w funtach.
Ale prawdą jest, że zarabiając nieco wiecej niż najniższa krajową, powiedzmy 1000f można się samemu utrzymać (wynająć mieszkanie, zrobić opłaty i mieć na jedzenie)
To tak jakby przyrównać 1100f =1100zł
500f rent za mieszkanie (sypialnia i living) = 500zl wynajem mieszkania (sypialnia i duży pokój ;) )
350 opłaty raz na 3mce (prąd i gaz) = 350zł opłaty na 3mce za media
200f/mc na skromne jedzenie ale nie głodowanie = 200zł/mc na skromne jedzenie, lecz głodowanie
Widać różnice?
Wiem, bo sama mieszkałam 6mcy w Glasgow, dlatego umiem dostrzec i plusy i minusy
ja nie mam nic przeciwko tym którzy wyjeżdzają..tylko już tam sobie zostańcie niech sie wam wiedzie :)..tylko proszę nie wracajcie do tej nory PL gdy za granicą wam sie grunt spitoli pod nogami. Bo jak trwoga to do Boga... Jak tam w d*psko dostajecie do wracacie ;/..jak tak wam cudnie i lepiej to nie wracajcie...i w tedy każdy będzie zadowolony..Znam wielu emigrantów którzy mieli kolorowo i niby tak dobrze za granicą i wrócili i po co?! Tak na marginesie ja wynajmuje mieszkanie 2 pokoje w gda z rodzina i zyjemy za okolo 3,5 tys miesięcznie i nie narzekam ze jest mi źle...
Niektórzy wracaja ponieważ tęsknią za rodziną albo też wyjechali aby tam zarobic konkretne pieniądze i tu wrócić i myślą,że dalej będzie super.Mam znajomych którzy wyjechali własnie na 2 lata ale tęsknili za rodziną i wrócili.Mieli pieniadze i załozyli działalność.Polska rzeczywistośc jest brutalna wiec nie dali rady dalej dokładac do interesu.Zamknęli firmę i każdego dnia żałuja ze wrócili...ale rodzina naciska aby nie wyjezdzali...więc narzekają i są rozdaci...szukaja pracy i wierzą w lepsze jutro.
Ja nie będę kurczowo trzymać się tego kraju dlatego,ze jestem przyzwyczajona do polskiej biedy i tu się urodziłam...może znasz to powiedzenie " Nie ta matka co urodziła,ale ta co wychowała".
Ja nie będę kurczowo trzymać się tego kraju dlatego,ze jestem przyzwyczajona do polskiej biedy i tu się urodziłam...może znasz to powiedzenie " Nie ta matka co urodziła,ale ta co wychowała".
Nie wiem czy wrócę do kraju, za rok za 2, czy w ogóle. Na ten moment jedyną motywacją do powrotu byłaby godna praca, a na to się nie zapowiada...
A teraz na temat, ale troszkę inaczej, ale troszkę inaczej. Wczoraj kolega przypomniał mi kawał, na pewno spora część go zna więc w skrócie: Tata robaczek rozmawia z synkiem robaczkiem:
-Tato, moglibyśmy mieszkać w jabłuszku?
-Tak, moglibyśmy synku.
-Tato, moglibyśmy mieszkać w gruszce?
-Tak, moglibyśmy synku.
-To dlaczego tatusiu mieszkamy w g...?
-Bo to nasza ojczyzna synku.
A teraz na temat, ale troszkę inaczej, ale troszkę inaczej. Wczoraj kolega przypomniał mi kawał, na pewno spora część go zna więc w skrócie: Tata robaczek rozmawia z synkiem robaczkiem:
-Tato, moglibyśmy mieszkać w jabłuszku?
-Tak, moglibyśmy synku.
-Tato, moglibyśmy mieszkać w gruszce?
-Tak, moglibyśmy synku.
-To dlaczego tatusiu mieszkamy w g...?
-Bo to nasza ojczyzna synku.
hej
Miieszkam od 5 lat w UK moj kierownik jezdzi nieco po europie ze wzgledu na swoja corke ktora uprawia karate jezdza na turnieje zawsze cos tam wspomni jak bylo co i jak ,byl juz prawie wszedzie w europie zawsze cos powiedzial a to ,ze super a to ,ze fajne kobitki(to po wizycie w Serbi)po powrocie z turnieju z Polski(byl w Lodzi)zalamal mnie powiedzial ,ze Polska to kraj smutnych ludzi...to chyba najgorsze co mogl powiedziec o nas k....!
Miieszkam od 5 lat w UK moj kierownik jezdzi nieco po europie ze wzgledu na swoja corke ktora uprawia karate jezdza na turnieje zawsze cos tam wspomni jak bylo co i jak ,byl juz prawie wszedzie w europie zawsze cos powiedzial a to ,ze super a to ,ze fajne kobitki(to po wizycie w Serbi)po powrocie z turnieju z Polski(byl w Lodzi)zalamal mnie powiedzial ,ze Polska to kraj smutnych ludzi...to chyba najgorsze co mogl powiedziec o nas k....!
W Grecji minimalna krajowa wynosi grubo ponad 4000 zł brutto. Powiedz Grekowi, że w Polsce ludzie pracują za 1500 brutto to nie uwierzy. Gdyby tam były takie realia jak u nas, to w proteście spalili by Ateny. Tak więc Grecja protestuje, bo obywatel nie wyobraża sobie życia za 3x wyższą kasę, niż zarabia Polak na kasie w tesco. I chwała im za to ! Nie są parobkami jak my.
W Hiszpanii natomiast jest lipa, ale kuroń wynosi tam średnio ok. 2000 zł, w Polsce ok. 600 zł.
Tak więc gorzej od Nas to może jedynie Rumunii mają.
W Hiszpanii natomiast jest lipa, ale kuroń wynosi tam średnio ok. 2000 zł, w Polsce ok. 600 zł.
Tak więc gorzej od Nas to może jedynie Rumunii mają.