a tak mniej zabawne
jest to, że jak tak będę pisać trochę tu, trochę w jednej pracy dyplomowej, trochę o metodach wyburzeń i sposobach przetwarzania materiału powyburzeniwego, trochę w drugiej pracy dyplomowej, to...
rozwiń
jest to, że jak tak będę pisać trochę tu, trochę w jednej pracy dyplomowej, trochę o metodach wyburzeń i sposobach przetwarzania materiału powyburzeniwego, trochę w drugiej pracy dyplomowej, to efekt może być piorunujący i do niczego nie przystający...a terminy gonią.
a jeśli chodzi o zabawne, a może bardziej: abstrakcyjne, to mój kumpel umówił się ostatnio z wykładowcą po wpis do indeksu na cmentarzu na sreberku (wykładowca szedł akurat na pogrzeb)
zobacz wątek