Widok
Zacisk
Czy możliwe jest pęknięcie zacisku piasty w czasie jazdy i wypadnięcie koła?
Od pewnego czasu zauważyłem że w obręcie haka przeżutki i miejsca gdzie wkłada się koła schodzi mi farba zwłaszcza na tylnych widełkach, miejsca w których nie ma farby mogą stać się podatne na korozje lub inne negatywne czynniki?
Od pewnego czasu zauważyłem że w obręcie haka przeżutki i miejsca gdzie wkłada się koła schodzi mi farba zwłaszcza na tylnych widełkach, miejsca w których nie ma farby mogą stać się podatne na korozje lub inne negatywne czynniki?
No to kupcie se kilo i umowcie sie.Linka hamulca tylnego też może pęknąć,a wtedy...bum.Z tą korozją i farbą zadrapaną to pedancik trochu przesadza.Faktem jednak jest,że szpilka może pęknąć.Ostatnio taki przypadek widziałem 2 dni temu,przy probie wyprostowania kiery.Wydaje mi się,że następuje to wtedy,gdy zacisk zakręci się ''na chama''.Aha,ośki pękają znacznie częściej,jakby się kto pytał.
Michu. napisał(a):
> A ja proponuje smalcem, ze skwarkami, bo wtedy skwarki działają
> jak taki "amortyzator" i niwelują minimalne drgania przenoszone
> z przerzutki na ramę.
co ty, skwarki strasznie obcierają - usmażenie skwarków o właściwościach amortyzujących jest awykonalne - milisekunda za długo i masz papier ścierny zamiast amortyzatora. w teorii niby mundre ale w praktyce nie da rady - tylko smalec z jabłuszkiem.
> A ja proponuje smalcem, ze skwarkami, bo wtedy skwarki działają
> jak taki "amortyzator" i niwelują minimalne drgania przenoszone
> z przerzutki na ramę.
co ty, skwarki strasznie obcierają - usmażenie skwarków o właściwościach amortyzujących jest awykonalne - milisekunda za długo i masz papier ścierny zamiast amortyzatora. w teorii niby mundre ale w praktyce nie da rady - tylko smalec z jabłuszkiem.