Sprawa jest banalna.
Jak wiadomo bowiem proszek na duże pranie nie może być za ciężki, tak aby średnio każda niewiasta mogła go udźwignąć i przytargać ze sklepu. Nie może być tez za lekki,...
rozwiń
Sprawa jest banalna.
Jak wiadomo bowiem proszek na duże pranie nie może być za ciężki, tak aby średnio każda niewiasta mogła go udźwignąć i przytargać ze sklepu. Nie może być tez za lekki, ponieważ nie byłby to duży proszek tylko mały.
Okazuje się, ze robiąc wykresy, licząc punkty przecięcia i analizując dane statystyczne, to optymalnym dużym proszkiem jest proszek na 67 prań.
Jak tez powszechnie wiadomo aby się dobrze wyparło trzeba sypnąć nie mniej nie więcej, tylko dokładnie 70 gram.
Teraz już prostą drogą dochodzimy do wyniku 67 x 70 = 4690 g
Nie wiem o co ta cała histeria.
zobacz wątek