Re: Załamana :(
Dzięki Bogu starcza mi na pieluchy i wszystko co potrzebne dla dziecka. Powtarzam nie żałuję że mam dziecko to jest moje największe szczęście, chciałam dziecka bez względu na wszystko i je mam....
rozwiń
Dzięki Bogu starcza mi na pieluchy i wszystko co potrzebne dla dziecka. Powtarzam nie żałuję że mam dziecko to jest moje największe szczęście, chciałam dziecka bez względu na wszystko i je mam. Chodzi mi o sam fakt że ciężko ze znalezieniem pracy. Samo siedzenie w domu doprowadza człowieka do wyizolowania się, brakuje mi kontaktu z ludźmi, takiego stanu, że idę do pracy i mam coś do zrobienia, jestem komuś potrzebna (chodzi mi w pracy) itp. Ukończyłam studia, nieźle się uczyłam patrzę na osoby, które chodziły ze mną do klasy ledwo zdawali języka w ogóle nie znali nawet mieli problemy z powiedzeniem jak się nazywają po angielsku. Wyjechali za granicę i tam mieszkają, nauczyli się języka, ubrania same firmowe, korzystają z życia, też mają dzieci a u nas co???
zobacz wątek