Re: Załamana :(
Zgadzam się z tobą i jak najbardziej rozumiem,sama nie mam pracy za to byłam na kilku spotkaniach i spotykały mnie różne rzeczy.Nie każdy pracodawca wie sam o co mu chodzi,i te ich pytania za ile...
rozwiń
Zgadzam się z tobą i jak najbardziej rozumiem,sama nie mam pracy za to byłam na kilku spotkaniach i spotykały mnie różne rzeczy.Nie każdy pracodawca wie sam o co mu chodzi,i te ich pytania za ile by Pani chciała pracować albo jak Pani zamierza dojeżdżać do pracy i inne takie o których nie warto nawet wspominać.Przykre jest,że po urodzeniu dziecka nawet nie mamy gdzie wrócić,a obietnice pracodawcy byłego nagle przestają istnieć.Co do dziecka ja również nie żałuję za to mam koleżankę,która czekała,bo studiowała bo szef jej kazał a potem nie mogła po zatrudnieniu zajść w ciążę,dziś jest po 30 i mimo starań nic się nie udaje....
zobacz wątek