Odpowiadasz na:

Zamach w Nowej Zelandii.

W sieci dostępny był (być może jeszcze jest) film nagrany przez zamachowca. Niestety obejżałem. Wyglądało trochę jak gra komputerowa. A jednocześnie było wstrząsające. Zamachowiec szedł przez... rozwiń

W sieci dostępny był (być może jeszcze jest) film nagrany przez zamachowca. Niestety obejżałem. Wyglądało trochę jak gra komputerowa. A jednocześnie było wstrząsające. Zamachowiec szedł przez kolejne pomieszczenia i bezlitośnie dokonywał kolejnych egzekucji na szukających osłony ofiarach nie mających żadnej możliwości obrony. I ktoś taki mordowanie cywili nazywa walką a siebie wojownikiem? Nie do wiary!

zobacz wątek
7 lat temu
~Cross

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry