Kurcze... Kruku... ale mnie "kopnąłeś"
Nigdy nie pisałem niczego, co nie miało potwierdzenia.
Nie konfabuluję i nie walę gołosłowiem.
Ale tym razem mnie "zagiąłeś". W Necie...
rozwiń
Kurcze... Kruku... ale mnie "kopnąłeś"
Nigdy nie pisałem niczego, co nie miało potwierdzenia.
Nie konfabuluję i nie walę gołosłowiem.
Ale tym razem mnie "zagiąłeś". W Necie potwierdzenia mych słów oczywiście nie znalazłem... i zacząłem wątpić w to, co napisałem.
Demencja starcza? Rzeczywistość miesza się z fantazją?
Łeb dam, że widziałem zdjęcie lokomotywy podpiętej do budynku. I nie była to wielka płyta, jak w "Alternatywach"
Czysta pamięć wizualna. Budynek, jaki budowano w latach 90-tych, czyli z silikatów, ze skośnym dachem.
zobacz wątek