Odpowiadasz na:

Bęcwał w tamtym wątku dobrze o fotowoltaice gadał. Bo jest w miarę stabilna. Tyle, że przez pół dnia...
Zarówno prądu z fotwoltaiki jak i z farm wiatrowych nie mamy gdzie magazynować.... rozwiń

Bęcwał w tamtym wątku dobrze o fotowoltaice gadał. Bo jest w miarę stabilna. Tyle, że przez pół dnia...
Zarówno prądu z fotwoltaiki jak i z farm wiatrowych nie mamy gdzie magazynować. Elektrowni szczytowo-pompowych, jest tyle, co kot napłakał.
Musimy, jako Państwo, mieć stabilne i niezależne fundamenty. Nie mamy własnego gazu, ropy czy uranu. Trza się z tym pogodzić. Można robić zapasy, jak choćby we wsi Kocia, na czarną godzinę. Ale to max.
Natomiast totalną głupotą jest odchodzenie od własnych zapasów węgla, które wystarczą jeszcze na kilka pokoleń.
Co2? Lasy, których mamy pod dostatkiem, bez problemu łykną.
Smog? Nie bierze się ze spalania węgla czy drewna. Z mojego komina nie ma dymu. Jak jest bardzo zimno, to widać strużkę pary.
Większosć sąsiadów podobnie. Umieją palić i nie palą śmieci.

zobacz wątek
7 lat temu
~sa∂yl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry