Przegrałabyś w przedbiegach :D
Ale coś jest fajnego w starych autach.
Ja mam ciutkę pojęcia. Większość rzeczy naprawię se sam.
Jak na zdrowy rozum nie wiem o co chodzi, to...
rozwiń
Przegrałabyś w przedbiegach :D
Ale coś jest fajnego w starych autach.
Ja mam ciutkę pojęcia. Większość rzeczy naprawię se sam.
Jak na zdrowy rozum nie wiem o co chodzi, to wtykam spinacz w gniazdo diagnostyczne i komp mi mówi, co mu dolega.
Ale nawet dla zupełnego lajkonika jest potężna różnica. Stare będzie ledwo zipać, ale jakoś jedzie. No i każdy warsztat naprawi.
Przy nowych... od wejścia laweta. I autoryzowany serwis z dedykowanym kompem diagnostycznycm. Nawet, jeśli jest to zupełna pierdóła.
zobacz wątek