Widok

Żarcik taki ...

http://bebzol.com/pl/Przepis-na-szarlotke-w-wersji-dla-facetow.36423.html
Choćbym zgłupiał to życia nie zrozumiem, poza tym jestem aktorem i najlepiej wychodzi mi granie skończonych idiotów.
Avatar w pełnej krasie: http://plfoto.com/zdjecie,ludzie,tyle-dobrego-z-tych-mistrzostw,935474.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"(Autor odpowiada kobiecie, ktora przypadkowo weszla do meskiego kibla:)

Niech pani nie ma wyrzutow sumienia. To wcale nie przez pani wejscie ten facet
tam oszczal tego drugiego obok niego. My faceci ciagle to robimy. Rzadko
kiedy trafiamy w to w co celowalismy. Czasem jak pojde do kibla, zaczynam
lac i nagle zaczyna mi sie rozbryzgiwac naookolo, wiec musze w cos celowac.

Widzi pani, kobiety powinny zrozumiec, ze penisy maja swoj wlasny rozum.
Facet moze wejsc do kibla poniewaz wszystkie pisuary sa zajete, wycelowac
idealnie w kibelek, a jego penis i tak da rade oblac rolke papieru
toaletowego, nogawke i buty. Mowie pani, nie mozna ufac tym malym ptaszkom!

Ja jestem zonaty juz od 28 lat i moja zona mnie wytrenowala. Nie pozwala mi
odcedzic kartofelkow jak facetowi - na stojaco. Musze odlewac sie na
siedzaco. Przekonala mnie, ze to niewielka cena, jaka musze zaplacic. Bo
gdyby jeszcze raz poszla do toalety w nocy i albo siadla na pokrytej moczem
desce, albo wpadla do kibla bo nie polozylem deski, to by mnie zabila zanim
bym sie obudzil.

Jeszcze jedna rzecz, o ktorej faceci nie lubia rozmawiac. Ale skoro jestesmy
juz tak dobrymi kumplami i uwaza mnie pani za goscia z klasa, pozwole sobie
byc z pania szczery. To jest nie lada problem i panie powinny go zrozumiec.
Chodzi mi o "porannego draga".


My faceci zwykle budzimy sie z dwoma rzczami: niaodpartym pragnieniem
odlania sie oraz penisem tak twardym, ze moglbys nim ciac diamenty! Niewazne
jak sie wytezasz nie uda ci sie zgiac cholerstwa. A jak sie go nie zegnie to
za cholere nie mozna tym celowac. A jak nie mozesz celowac to nie masz
wyboru tylko oszczac cala sciane i to wlochate przykrycie na deske
klozetowa, ktore wy kobiety tak strasznie chcecie miec na desce.
A przy okazji, jak uzywacie tego cholernego przykrycia to deska nie moze
sama stac. Wiec musimy jeda reka podtrzymywac deske klozetowa, a druga reka
starac sie kontrolowac nasze bardziej niz nieprecyzyjne narzady celownicze.
Czasem tym nowopozenionym wydaje sie (mysle, ze chlopaki tu obecni to
potwierdza), ze mozna zmusic deske klozetowa z tym czortowskim puchatym
przykryciem aby stala. Wiec ciskaja z calej sily deska w tyl, upychaja i
sprezaja to przykrycie. Ale po chwili puchaty material przykrycia sie
rozpreza i deska niespodziewanie i bez ostrzezenia spada z ogromna sila tuz
przy przyrodzeniu, omal nie obcinajac twojego frankfurterka! Potem juz nie
podnosza desek klozetowych z przykryciem, bo to po prostu niebezpieczne dla
zdrowia.

Staralem sie jakos delikatnie wyjasnic te skomplikowana poranna sytuacje
mojej zonie. Powiedzialem jej: Sluchaj, on sie nie zegnie. Ona na to: Wiec
bedziesz do konca zycia siadal, tak jak ja.

Ok. Sprobowalem wiec siadac z "porannym dragiem". No coz, wsadzic go pod
deske tez nie jest latwo. I zanim mi sie to udalo zdazylem oblac wszystkie
reczniki wiszace na przeciwnej scianie. Nawet jesli siedzisz i zmusisz twoje
drewienko do wejscia pod deske klozetowa, to kiedy zaczniesz sikac mocz i
tak wystrzeli przez szczeline pomiedzy deska a gorna krawedzia kibla.
Zalejesz sobie wtedy nogi i mocz pocieknie po nogach w dol, prosto na ten
smieszny chodniczek, ktory kobiety nie wiadomo po co klada na podlodze pod
kiblem!

Udalo mi sie jednak opracowac specjalny manewr, dzieki ktoremu radze sobie z
owym porannym problemem. Jedynym rozwiazaniem jest przyjac pozycje "lecacego
Supermena" kladac sie w powietrzu nad deska klozetowa. Wymaga to niemalej
praktyki, doskonalego balansu cialem, a takze synchronizacji w czasie, lecz
jest to jedyny pewny sposob, aby podczas porannego odpryskiwania sie
zgromadzic caly mocz w kiblu.

Wiec panie powinny zrozumiec, ze nie mozna nas calkowicie winic za taka, a
nie inna sytuacje. My tez podzielamy wasze zainteresowanie higiena i
czystoscia w lazience. Ale sa momenty, kiedy rzeczy po prostu wymykaja sie
nam spod kontroli. Nie nasza to wina, lecz Matki Natury".
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (197 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...

Grajdołki (108 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry