Widok

Żarnowiec max speed

Dzis odbyłem objazdówke wokół Żarnowca, zjazd z górki na sam dół wzdłuż rurek pompujących wodę max speed 70,4 : ).
Kiedyś tam jeszcze wrócę aby dokręcić więcej : )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nagrody Darwina czekaja!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawie jak na Żarnowcu:

http://www.youtube.com/watch?v=vtXqHdoSRiQ&NR=1


www.sopotkillers.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie moge patrzec na to co wy tu piszecie 86km/h otd po 90 dają i nawet jeden 135 wezcie takich glupich bajek nie opowiadajcie ja swoją szosówką bym cie wyprzedzil najpierw nastaw dobrze licznik bo akurat mam sigma i wprowadzam obwód koła i na najwiekszym obwodzie jechalem 76km/h gdy tak naprawde moze 45km/h wiec sie nie podniecajcie co za ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak widzę 80 na liczniku to mi się już automatycznie hamulce włączają... mamy zamiar w ten weekend nawiedzić z Tomaszurem ten znajzd w żarnowcu zobaczymy jak to wygląda.....

pozdrowienia z Bydgoszczy!

www.bydziapower.pl , www.centrumrowerowe.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez wszystkie najwieksze dzwony zaliczylem na lajtowych przejazdzkach po bulwarze :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:P napisał(a):

> Mój max to 97 km/h. Na treningu za mercedesem 124 (nie
> kombiakiem) na wjeździe do gdyni od strony koleczkowa :) Gdyby
> jeszcze nie było w juniorach ograniczeń przelożeń (52x14) to by
> moze szybciej poszlo :P
> CARTUSIA RULEZ!!!

KODI, to ty? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja najwięcej wypadków mam przy prędkościach 0-5km\h. Chłopaki są świadkami jak pojechałem elegancko po szyszkach ostatnio :D Jeszcze przenigdy nie leżałem przy prędkości większej niz 40km\h. Więc im szybciej jedziesz tym bezpieczniej !!!!

www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój max to 97 km/h. Na treningu za mercedesem 124 (nie kombiakiem) na wjeździe do gdyni od strony koleczkowa :) Gdyby jeszcze nie było w juniorach ograniczeń przelożeń (52x14) to by moze szybciej poszlo :P
CARTUSIA RULEZ!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak byśmy wiedzieli na co możemy sobie pozwolić i znali swoje rowery oraz wiedzieli kiedy zwolnić, tak jak piszesz, to byśmy się nie przewracali nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):


> Znam swój rower i wiem na co moge sobie pozwolić, kiedy traci
> swoją świeżość i kiedy należy zwolnić bo wiem że nie wyrobie.
> Wszystko jest kwestią spędzanych godzin w trudnych warunkach.
> Jedno czego zawsze sie boje to możliwość złapania kapcia w
> przednim kole.
>
>

Jemu chyba nie chodziło o to, że wiesz na ile sobie mozesz pozwolić na zjeździe, bo wiesz jak Twój rower sie zachowuje, tylko o to, że może stać sięcoś nieprzewidywalnego jak pęknięta karbonowa rura sterowa czego nikomu nie życzę :F
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kto zna swój rower?
Nigdy nie wiadomo kiedy złapie się gumę lub pęknie jakiś spaw.
Elementy w każdym pojeździe łatwiej uszkodzić jadąc szybko niż wolno.


Znam swój rower i wiem na co moge sobie pozwolić, kiedy traci swoją świeżość i kiedy należy zwolnić bo wiem że nie wyrobie. Wszystko jest kwestią spędzanych godzin w trudnych warunkach.
Jedno czego zawsze sie boje to możliwość złapania kapcia w przednim kole.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

> Mika - najlepsze jest to że wypadki nie zdarzają się przy
> takich prędkościach, ja największych urazów zawsze doznaje
> jadąc około 25 km/h.

bo do takiej prędkości udaje się wyhamować przed klopsem? w ten sposób największych urazów doznaje się na leżąco... tzn. tuż po zakończeniu lotu np. nad maską auta ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

> Mika - najlepsze jest to że wypadki nie zdarzają się przy
> takich prędkościach, ja największych urazów zawsze doznaje
> jadąc około 25 km/h.
Obawiam się że wypadki zdarzają się przy wszystkich prędkościach tylko mało kto może opowiedzieć o wypadku przy dużej prędkości.
Każdego roku mówi się o ludziach którzy zachowując się lekkomyślnie uszkodzili sobie kręgosłup i resztę życia spędzą na wóżku inwalidzkim.

> Oczywiście jeżeli ktoś nie zna swojego roweru i przecenia
> możliwości to zawsze zaliczy dzwona bez względu na prędkość.
Kto zna swój rower?
Nigdy nie wiadomo kiedy złapie się gumę lub pęknie jakiś spaw.
Elementy w każdym pojeździe łatwiej uszkodzić jadąc szybko niż wolno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mika - najlepsze jest to że wypadki nie zdarzają się przy takich prędkościach, ja największych urazów zawsze doznaje jadąc około 25 km/h.
Oczywiście jeżeli ktoś nie zna swojego roweru i przecenia możliwości to zawsze zaliczy dzwona bez względu na prędkość.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
phi, 70, 76... co to za prędkości... tyle to ja po klatce schodowej śmigam ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
… z górki od zbiornika nic nie pedałując poleciałem 64 km/h – tak zwana jazda „na luzie” ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ilu z was lezało w szpitalu z uwagi na predkości jakie wykręcacie ?
jak fajnie sie oddycha leżąc w szpitali ze złamanym żebrem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tam to dopiero musi być czad na zjezdzie , tylko pewnie by sie przydała owiewka na kiere ( takie jak były w motorynach ),coby na facjacie nie poodbijało sie latajace robactwo.

P.S. pozdro dla goniących tiry : )))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troche mi sie wierzyc nie chce ze na MTB mozna wykrecic na gorce w Zarnowcu ponad 80km/h....Kiedys na TOmacku wykrecilem prawie 80km/h no ale to zuupelnie inna gorka, - no ale coz, chyba juz stary jestem :-))) bo max od zbiornika to tylko 67km/h....

Ziarno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zjazd do Barda od strony Kłodzka 87km/h a za tirem w Wejherowie 89
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry