Widok

Zasr*ne brudasy

Banino Temat dostępny też na forum:
Ludzie ogarnijcie się od kilku dni chodzę uliczkami naszego osiedla (rodzinnego) i jestem przerażona - wszystko z****ne przez psy. Sama jestem posiadaczką psa i wyprowadzam go z dala od naszego osiedla na pole przy ul. Rolniczej i sprzątam po nim.

Dziś rano Pancia w białych adidaskach wyprowadziła swojego kundla, który n****ł na podjazd (niestety nie jej !!), odwróciła się na pięcie i poszła sobie zostawiając g..o swojego pupila. Droga Pani spacerując ze swoim psem codzienni i widzę, że jest to norma dla pani nie sprzątać po swoim psie następnym razem pofatyguję się i zaniosę Ci panciuniu to g..o na Twoją wycieraczkę i podam numer mieszkania, aby wszystkie g..a z osiedla trafiały na Twoją posesję
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 3
a ja jeszcze dodam, żeby trzymać swoje psy na smyczy i patrzeć gdzie sikają, bo chyba roślinki na posesji jednego z sąsiadów to nie jest odpowiednie miejsce; ja rozumiem, że nie mam ogrodzenia i pies może wejść i nasikać i n****ć, ale może trzeba pilnować własnych psów, a nie puszczać samopas bez smyczy, bez kagańca wielkiego psa, którego moje dziecko by mogło się wystraszyć jakby to akurat ono wychodziło z domu; niestety nie zlokalizowałam właściciela, bo na pewno zwróciłabym mu uwagę; nie jest to pierwszy raz, widywałam już wiele psów sikających na moje krzaczki i na pewno żaden nie jest bezpański, a prawie zawsze jest to gdy jest już ciemno, więc w banińskich ciemnościach naprawdę nie można nikogo dojrzeć.

a OBOWIĄZKIEM WŁAŚCICIELA PSA JEST ZBIERANIE JEGO KUP I TRZYMANIE NA SMYCZY
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby nie uciekła, to bym jej zwróciła uwagę, a po świńsku to się ona zachowuje - NIE SPRZĄTAJĄC po swoim pupilu i według Ciebie to jest fer w stosunku do sąsiadów???

Żenadą jest Twoja wypowiedź, skoro nie masz nic konkretnego w temacie do powiedzenia to zachowaj swoje frustracje dla siebie, no chyba, że to o Twoim z****ńcu mowa, bo widzę, że szukasz problemu tam gdzie go nie ma

NIECH SIĘ WSTYDZI TEN CO ROBI, NIE TEN CO WIDZI
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 1
U nas była dokładnie taka sama sytuacja !!Zwróciłam jednej paniusi uwagę to jeszcze wielkie pretensje miała, a stolec jej psa pod naszą furtką... Czemu pod swoją nie wyprowadzi psa ??
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie masz racji.
Zwróciłam uwagę właścicielce psa, który załatwił swoje potrzeby przed furtką do domu żeby sprzątnęła to odpowiedziała, że jak mi przeszkadza to sama mogę sprzątać. A więc co da zwracanie uwagi? Trzeba piętnować takie zachowanie i nagłaśniać nawet anonimowo. Dlaczego ta pani ma się obrazić na 1osobę, która jej zwróci uwagę --- niech się obrazi na całe osiedle.
A tak na marginesie czemu się tak denerwujesz? Będzie sprzątać to nikt jej reputacji nie popsuje.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 0
do "obrzydzona"
a Ty paniusiu nie masz na tyle odwagi żeby podejść do kobiety i jej kulturalnie zwrócić odwagę, tylko swoje żale w necie wylewasz.
Kobieto, to jest Twoja sąsiadka, pogadaj z nią jak człowiek z człowiekiem, a nie jej po świńsku reputacje wśród sąsiadów psujesz.
Każdy anonimowy w necie jest świętszy niż sam papież. żenada
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 26
Zgadzam się ,że OBOWIĄZKIEM KAŻDEGO OPIEKUNA PSA JEST PO NIM POSPRZĄTAĆ. Mieszkamy na os. Rodzinnym i mamy dwa kundelki i po nich zawsze sprzątamy- nawet na polu. Też mam białe buty zimowe i nie chciałabym zostać niesłusznie posądzona o niesprzątanie po psiakach.
ZEBRANIE PSICH NIESPODZIANEK NA PRAWDĘ NIC NIE KOSZTUJE WŁAŚCICIELA , A NASZE OSIEDLE ZOSTANIE CZYSTE.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak i pani od dużego białego (chyba) goldena. Jej pies też s****na cudze podjazdy
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry