Widok
Może zamiast obklejenia coraz większych powierzchni szkoły szmatami informacyjnymi zastosować coś takiego jak w Gdyni?
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Chca-zniechecic-rodzicow-do-podwozenia-dzieci-n98649.html
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Chca-zniechecic-rodzicow-do-podwozenia-dzieci-n98649.html
Jeśli zabronione jest tam zatrzymywanie/ i postój samochodów to Policja powinna to egzekwować. Chyba że blankiety się do mandatów skończyły.
Bicie piany tu nic nie da.
Zatoczka to tylko obaw choroby.
By ja zaleczyć potrzebna jest inwestycja gminy w infrastrukturę czyli w drogę, chodnik, ścieżkę rowerową. Tak by droga rzeczywiście była bezpieczna nie ważne, czy idziesz pieszo jedziesz rowerem czy samochodem.
To poprawi bezpieczeństwo dzieci. A co możne być ważniejsze dla gminy niż zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców?
Bicie piany tu nic nie da.
Zatoczka to tylko obaw choroby.
By ja zaleczyć potrzebna jest inwestycja gminy w infrastrukturę czyli w drogę, chodnik, ścieżkę rowerową. Tak by droga rzeczywiście była bezpieczna nie ważne, czy idziesz pieszo jedziesz rowerem czy samochodem.
To poprawi bezpieczeństwo dzieci. A co możne być ważniejsze dla gminy niż zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców?
O jaki wspaniały opis swojej osoby zrobiłeś/aś - najbardziej podoba mi się kawałek o Twoim poziomie IQ.
O moje dzieci się nie martw, bo nie dorastasz im do pięt - w przeciwieństwie do ciebie i tobie podobnych, używają mózgu do myślenia, a nie obrażania innych i potrafią odnaleźć w różnych sytuacjach, nie wybiegają bezmyślnie na ulicę, pod koła samochodów.
A tak na marginesie pieniaczu, kto powiedział, że parkuję w zatoczce?? To, że mam inne zdanie związane nędzną organizacją szkoły, to nie znaczy, że parkuję w zatoczce! Ale czego mam wymagać od osoby, która musi oglądać powtórki mody na sukces, aby ją zrozumieć.
A teraz wracaj do swojej zabawy w donoszenie - widzę, że niektórzy znaleźli sobie nowy sposób rozrywki.
Dla lepszego zrozumienia - pytałam o barierki postawione w miejscu, gdzie nie ma już dojścia do szkoły, obok wjazdu dla wózków. I nie wysilaj się, żeby Ci się zwoje nie przegrzały, bo szkoda mi mojego cennego czasu, żeby czytać Twoje wypociny.
O moje dzieci się nie martw, bo nie dorastasz im do pięt - w przeciwieństwie do ciebie i tobie podobnych, używają mózgu do myślenia, a nie obrażania innych i potrafią odnaleźć w różnych sytuacjach, nie wybiegają bezmyślnie na ulicę, pod koła samochodów.
A tak na marginesie pieniaczu, kto powiedział, że parkuję w zatoczce?? To, że mam inne zdanie związane nędzną organizacją szkoły, to nie znaczy, że parkuję w zatoczce! Ale czego mam wymagać od osoby, która musi oglądać powtórki mody na sukces, aby ją zrozumieć.
A teraz wracaj do swojej zabawy w donoszenie - widzę, że niektórzy znaleźli sobie nowy sposób rozrywki.
Dla lepszego zrozumienia - pytałam o barierki postawione w miejscu, gdzie nie ma już dojścia do szkoły, obok wjazdu dla wózków. I nie wysilaj się, żeby Ci się zwoje nie przegrzały, bo szkoda mi mojego cennego czasu, żeby czytać Twoje wypociny.