Widok
no właśnie, a tym że jest palarnia pod drzwiami głównymi, to jakoś nikt nie jest zainteresowany, a to chyba nie jest zgodne z prawem, widzicie tylko czubek swojego nosa,
druga sprawa to że do szkoły może wejść każdy i każde dziecko też może wyjść, więc nie róbmy farsy, że jest jakaś kontrola,
ale nie, przecież najważniejsze jest parkowanie w zatoczce...
druga sprawa to że do szkoły może wejść każdy i każde dziecko też może wyjść, więc nie róbmy farsy, że jest jakaś kontrola,
ale nie, przecież najważniejsze jest parkowanie w zatoczce...
szczerze - znam sytuacje z życia, kiedy raz za razem jakiś parkujący debil zastawiał ludziom bramę wyjazdową, nie było mocnych na idiotów, koniec końców mieszkańców zza bramy ogarnęła frustracja zaczęli ciąć ludziom opony - komplecik oponek zimowych trzeba trochę z kasy wyskoczyć, nie trafiały mandaty, zakazy, znaki, prośby, groźby, do buroli dopiero buracka interwencja trafiła nikt już w bramie nie śmiał zaparkować :D dlatego wychodzę z założenia ze do przygłupich ludzi którzy stają w zatoczce normalne argumenty nie trafią, nie trafi do nich nawet znak przystanku autobusowego, trafiłaby jedynie odpowiednio skierowana agresja, ale na to niestety nie ma przyzwolenia :)
barierki są po to aby takie leniwe kwoki jak ty tam nie parkowały, bo do przygłupa trafia jedynie fizyczna zapora, albo kara finansowa nic innego, bo taki leniwy babsztyl zawsze sobie znajdzie usprawiedliwienie, aby wjechać najlepiej do szkoły dzieciaka wyrzucić i wio na chatę, bo na powtórkę mody na sukces się spóźni inaczej :P
co do bocznego wyjścia moja wyobraźnia podsuwa mi rożne niebezpieczne rzeczy, które tam mogą mieć miejsce, nie mogę jednak tego wymagać od osoby z IQ na poziomie kartofla, która nie potrafi ogarnąć że stanie w zatoczce stwarza niebezpieczeństwo dla dzieci, do chwili obecnej wydarzyły się już dwa przypadki potrącenia dziecka o których wszyscy wiedzą, ale do takich pustaków nie trafia, nie trafi aż trafi na twojego dzieciaka, a wtedy będzie krzyk lament i awantura.
Może pora pouczyć dzieci, aby wychodząc ze szkoły się zaczęły kamieniami rzucać w zatoczce, będzie fajna zabawa obserwować kokoszki ratujące w popłochu lakiery swoich suvow :d
co do bocznego wyjścia moja wyobraźnia podsuwa mi rożne niebezpieczne rzeczy, które tam mogą mieć miejsce, nie mogę jednak tego wymagać od osoby z IQ na poziomie kartofla, która nie potrafi ogarnąć że stanie w zatoczce stwarza niebezpieczeństwo dla dzieci, do chwili obecnej wydarzyły się już dwa przypadki potrącenia dziecka o których wszyscy wiedzą, ale do takich pustaków nie trafia, nie trafi aż trafi na twojego dzieciaka, a wtedy będzie krzyk lament i awantura.
Może pora pouczyć dzieci, aby wychodząc ze szkoły się zaczęły kamieniami rzucać w zatoczce, będzie fajna zabawa obserwować kokoszki ratujące w popłochu lakiery swoich suvow :d
Nie sądzę,aby na układ szkoły i zastosowane w niej rozwiązania, nie miała miłościwie nam panująca Pani dyrektor. Dlaczego nie można przenieść akwarium na drugą stronę szkoły? No widzisz "~:P" jak wysadzisz dzieciaka na parkingu, to po drodze są 2 boczne wejścia, którymi "jakiś pseudo-rychu"może Twojego dzieciaka zgarnąć. A może masz wytłumaczenie na postawienie barierek przy ogrodzeniu ??
Nie wiem jak to najlepiej rozwiązać, ale to prawda że pani za szkłem jest bardziej zajęta czytaniem niż kontrolowaniem kto wchodzi do szkoły. Choć przepraszam, czasem nie czyta bo pali papierosa przy samym wejściu do szkoły. Dla mnie to jest skandal, że tak na prawdę do szkoły może wejść każdy. Choć zgadzam się, że parkowanie w zatoczce, a później wstrzymanie całego ruchu, bo trzeba zawrócić więc niech wszyscy poczekają jest nie do przyjęcia.
zosiu nie pomyslalas ze rowniez ktorys z pieciolatkow moze opuscic szkole poza kontrola bocznym wyjsciem :D moze akurat twoj :P wejdzie z zatoczki pomiedzy samochodami prosto pod kola innego uczestnika ruchu bo jakas przygruba kwoka, która stac na mandat a nie stac na przejscie paru krokow postanowila wysadzic swoje dzieci :D
co to w ogole za bzdury :) konieczne jest otwarcie bocznego wejscia dla jasnie pani zeby spbie kazdy typ mogl wejsc prosto do szkoly do przedszkolakow z pominieciem portierni i robic co tylko dusza zapragnie :) kobieto wez pomysl, boczne wejscie prowadzi bezposrednio na hol przedszkola, genialne wyjscie, co rano tabuny rodzicow z dziecmi zupelnie poza kontrola beda galopowaly tamtedy do szatni, po poludniu zupelnie bez kontroli beda odbierali dzieci przez boczne wyjscie, moze twojego dzieciaka akurat np jakis pedo-rychu zgarnie zanim zdazysz podjechac na parking :P bo sie nie chce tylka ruszyc sto metrow, a taki uklad projektowy podziekujcie naszemu wspanialemu bylemu burmistrzowi, musimy z tym zyc niestety a od przejscia kilku metrow jeszcze sie nikomu krzywda nie stala, nie musi dzieciak wjechac do samej klasy.
zazwyczaj ci co wjezdzaja do zatoczki takze blokuja ruch bo albo musza zawrocic albo tak zaparkuja ze nie mozna przejechac.
Zgadzam sie z ~fasd, duzo dzieci chodzi pieszo do szkoly i zyja, a problem jest zeby dziecko przeslo kilka metrow z parkingu. Nie robcie z dzieci sierot bo wlasnie przez rodzicow mamy mlodziez jaka mamy.
Zgadzam sie z ~fasd, duzo dzieci chodzi pieszo do szkoly i zyja, a problem jest zeby dziecko przeslo kilka metrow z parkingu. Nie robcie z dzieci sierot bo wlasnie przez rodzicow mamy mlodziez jaka mamy.
Otwarcie bocznego wejścia do szkoły od strony parkingu jest KONIECZNE, nie rozumiem oporu dyrekcji. przed wejściem /jakimkolwiek/ powinno być miejsce, gdzie dziecko może spokojnie i bezpiecznie WYSIĄŚĆ z samochodu, takie miejsce kiss and fly...Nie rozumiem, dlaczego nie mogę zatrzymać się w inkryminowanej zatoczce na 15 sek. i spokojnie odjechać! I nie mówcie mi, że dzieciak nie może się przejść 100m... jak leje i wieje jak ostatnio, to nie może!
To najprostsze, najskuteczniejsze najbardziej przyszłościowe rozwiązanie tego problemu.
Za kilka lat szkoła w Baninie będzie liczyć 2tyś uczniów, przy Tuchomskiej powstanie kilka nowych osiedli (kolejne kilkaset osób jeżdżących dzień w dzień Tuchomską).
Nawet jeśli wprowadzi się ruch jednokierunkowy, obstawi zakazami, to i tak nic to nie da. Celem kierowców jest WEJSCIE a nie parking.
Za kilka lat szkoła w Baninie będzie liczyć 2tyś uczniów, przy Tuchomskiej powstanie kilka nowych osiedli (kolejne kilkaset osób jeżdżących dzień w dzień Tuchomską).
Nawet jeśli wprowadzi się ruch jednokierunkowy, obstawi zakazami, to i tak nic to nie da. Celem kierowców jest WEJSCIE a nie parking.