Byłam we Włoskiej Robocie 3 razy. Zawsze długo się tam czekało na jedzenie (ok. 50 min.), do tego normą było, że osoby wspólnie coś zamawiające dostawały swoje dania osobno – najczęściej jedna osoba zdążyła dawno skończyć, kiedy zostało doniesione dla drugiej. Kelnerki zajęte są głównie sobą, a nie klientami. Za każdym razem odsługiwała nas inna kelnerka. Żadna nie była idealna, ale ostatniej udało się skutecznie zrazić mnie i moje koleżanki do tej restauracji. Otóż kelnerka – blondynka – była bardzo niegrzeczna, chamska i opryskliwa. Nie chciała przyjąć zamówienia na niektóre dania z karty (choć kelnerka obsługująca stoliki obok nie miała z tym problemu). W odpowiedzi na nasze zastrzeżenia oświadczyła, że "nie zamierza za nic przepraszać"...
Co do jedzenia, to takie sobie, na 3 wizyty raz trafiłam na smaczne jedzenie, zupy i pizzy nie polecam.