Odpowiadasz na:

Po części ująłeś to, co mi się rzuciło na myśl.
Zostawiając na boku na razie tekst hasła...

Za dzieciaka bawiłem się nieco fotografią. Czytałem jakieś książki na ten temat.rozwiń

Po części ująłeś to, co mi się rzuciło na myśl.
Zostawiając na boku na razie tekst hasła...

Za dzieciaka bawiłem się nieco fotografią. Czytałem jakieś książki na ten temat.
O kadrowaniu, głębi ostrosci, grze świateł itd...
Ot.. takie młodzieńcze "liźnięcie" tematu...

Z drugiej strony, przez lata życia miałem okazję (jak zapewne każdy) oglądać jakieś nagrodzone prace fotograficzne.
Zawsze były to prace pod jakimś względem wyjątkowe.
A to genialne technicznie... a to uchwycony (często przypadkiem) jakiś unikalny moment.
Uchwycenie ulotnego obrazu, dostrzeżenie piękna w miejscu, gdzie nikt "nie szturchnięty" go nie zauważy.
Albo uchwycenie jakichś emocji.

Co z tego jest na tym zdjęciu?

Pod względem technicznym: mógłbym je zrobić za dziecka, moją Smieną na NRD-owskiej błonie ORWO.
A późniejszym Zenithem bardziej wycezylowałbym głębię ostrosci, rozmywając tło.
Jakiś szczególny moment?
Każdy przechodzień, kilka minut wcześniej lub później mógłby zrobić identyczne.
Parę minut przyglądałem się dziewczynie ze zdjęcia na zdjęciu w oryginalnej rozdzielczości.
Może już niedowidzę, ale dla mnie emocje wyrażane przez Jej twarz porównywalne są z emocjami jakiejś niuni sprzedającej setnego kebaba danego dnia.

Hasło jest idiotyczne w kontekście "czarnego marszu". Porównywalne z "Aborcja w obronie życia".

Zatem ZA CO to zdjęcie dostało nagrodę?

Chyba, że własnie za to o czym pisałem powyżej.
Za genialne sfotografowanie PUSTKI. Intelektualnej i emocjonalnej.
Jeśli tak, to pełen szacun :D

zobacz wątek
9 lat temu
~sa∂yl

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry