Widok
Zdjątko
Na głównej trójmiasta jest artykuł o rozstrzygnięciu Gdańsk Foto Press
Jedną z nagród zdobyło zdjęcie z Czarnego Marszu

Mam swoje zdanie na ten temat, ale zostawię na później.
Ciekaw jestem Waszego.
Jedną z nagród zdobyło zdjęcie z Czarnego Marszu

Mam swoje zdanie na ten temat, ale zostawię na później.
Ciekaw jestem Waszego.
No way! Znowu ta aborcja...
Albo dobra. Ale podejdę do sprawy od d...y strony. Zdjęcie jest argumentem za powrotem do tradycyjnych metod nauczania języka polskiego. Kiedyś bowiem najważniejsze oceny otrzymywało się z długich prac pisemnych. Do tego też sprowadzała się matura. Często napisanie takiej pracy kończyło się czerwoną adnotacją nauczyciela: ndst, praca nie temat!
Obecny nacisk na sprawdzanie wiedzy i umiejętności za pomocą testów ocenianych podług sztywnego klucza zaowocował właśnie takimi postawami młodych ludzi.
Moja ocena tej dziewczyny: ndst, plakat nie na temat.
Plakat na temat wyglądałby np. tak: mama dziecka z Downem nie przytuli.
Albo tak: mama dziecka gwałciciela nie przytuli.
Tego typu plakaty zostałyby jednak poddane ostrej krytyce merytorycznej. Dzieci z zespołem Downa są jak psy boksery. 100% czystej, nieskrępowanej radości i chęci przytulania, której żadna mama z pewnością by się nie oparła. Drugie z zasugerowanych przeze mnie haseł jest łatwiejsze do obrony, jednak również stałoby się przyczyną wytknięcia hipokryzji środowiskom lewicowym i feministycznym. Bo one deklarują przecież walkę o prawa najsłabszych, zwłaszcza tych, które mają przechlapane z powodu społecznego wykluczenia czy patologii rodziców.
Można by wymyślać bardziej poruszające hasła w rodzaju: mama dziecka z mózgiem na wierzchu nie przytuli. Albo: mama dzieci "trynkiewiczów" nie przytuli. Jednakże ludzka skłonność do wizualizowania sobie pewnych rzeczy raczej nie przysporzyłaby takim plakatom popularności.
Reasumując, ja gdybym był w jury nie głosowałbym na to zdjęcie. Mam nadzieję, że ten konkurs to jakaś prywatna inicjatywa sponsorowana przez sektor prywatny. Jeśli tak jest, to nic do ich werdyktu nie mam. Caritas, Gość Niedzielny czy instytut Ordo Iuris też może ogłosić konkurs fotografii i docenić piękno przyrody lub atmosferę uchwyconą na marszach pro life
Albo dobra. Ale podejdę do sprawy od d...y strony. Zdjęcie jest argumentem za powrotem do tradycyjnych metod nauczania języka polskiego. Kiedyś bowiem najważniejsze oceny otrzymywało się z długich prac pisemnych. Do tego też sprowadzała się matura. Często napisanie takiej pracy kończyło się czerwoną adnotacją nauczyciela: ndst, praca nie temat!
Obecny nacisk na sprawdzanie wiedzy i umiejętności za pomocą testów ocenianych podług sztywnego klucza zaowocował właśnie takimi postawami młodych ludzi.
Moja ocena tej dziewczyny: ndst, plakat nie na temat.
Plakat na temat wyglądałby np. tak: mama dziecka z Downem nie przytuli.
Albo tak: mama dziecka gwałciciela nie przytuli.
Tego typu plakaty zostałyby jednak poddane ostrej krytyce merytorycznej. Dzieci z zespołem Downa są jak psy boksery. 100% czystej, nieskrępowanej radości i chęci przytulania, której żadna mama z pewnością by się nie oparła. Drugie z zasugerowanych przeze mnie haseł jest łatwiejsze do obrony, jednak również stałoby się przyczyną wytknięcia hipokryzji środowiskom lewicowym i feministycznym. Bo one deklarują przecież walkę o prawa najsłabszych, zwłaszcza tych, które mają przechlapane z powodu społecznego wykluczenia czy patologii rodziców.
Można by wymyślać bardziej poruszające hasła w rodzaju: mama dziecka z mózgiem na wierzchu nie przytuli. Albo: mama dzieci "trynkiewiczów" nie przytuli. Jednakże ludzka skłonność do wizualizowania sobie pewnych rzeczy raczej nie przysporzyłaby takim plakatom popularności.
Reasumując, ja gdybym był w jury nie głosowałbym na to zdjęcie. Mam nadzieję, że ten konkurs to jakaś prywatna inicjatywa sponsorowana przez sektor prywatny. Jeśli tak jest, to nic do ich werdyktu nie mam. Caritas, Gość Niedzielny czy instytut Ordo Iuris też może ogłosić konkurs fotografii i docenić piękno przyrody lub atmosferę uchwyconą na marszach pro life
Po części ująłeś to, co mi się rzuciło na myśl.
Zostawiając na boku na razie tekst hasła...
Za dzieciaka bawiłem się nieco fotografią. Czytałem jakieś książki na ten temat.
O kadrowaniu, głębi ostrosci, grze świateł itd...
Ot.. takie młodzieńcze "liźnięcie" tematu...
Z drugiej strony, przez lata życia miałem okazję (jak zapewne każdy) oglądać jakieś nagrodzone prace fotograficzne.
Zawsze były to prace pod jakimś względem wyjątkowe.
A to genialne technicznie... a to uchwycony (często przypadkiem) jakiś unikalny moment.
Uchwycenie ulotnego obrazu, dostrzeżenie piękna w miejscu, gdzie nikt "nie szturchnięty" go nie zauważy.
Albo uchwycenie jakichś emocji.
Co z tego jest na tym zdjęciu?
Pod względem technicznym: mógłbym je zrobić za dziecka, moją Smieną na NRD-owskiej błonie ORWO.
A późniejszym Zenithem bardziej wycezylowałbym głębię ostrosci, rozmywając tło.
Jakiś szczególny moment?
Każdy przechodzień, kilka minut wcześniej lub później mógłby zrobić identyczne.
Parę minut przyglądałem się dziewczynie ze zdjęcia na zdjęciu w oryginalnej rozdzielczości.
Może już niedowidzę, ale dla mnie emocje wyrażane przez Jej twarz porównywalne są z emocjami jakiejś niuni sprzedającej setnego kebaba danego dnia.
Hasło jest idiotyczne w kontekście "czarnego marszu". Porównywalne z "Aborcja w obronie życia".
Zatem ZA CO to zdjęcie dostało nagrodę?
Chyba, że własnie za to o czym pisałem powyżej.
Za genialne sfotografowanie PUSTKI. Intelektualnej i emocjonalnej.
Jeśli tak, to pełen szacun :D
Zostawiając na boku na razie tekst hasła...
Za dzieciaka bawiłem się nieco fotografią. Czytałem jakieś książki na ten temat.
O kadrowaniu, głębi ostrosci, grze świateł itd...
Ot.. takie młodzieńcze "liźnięcie" tematu...
Z drugiej strony, przez lata życia miałem okazję (jak zapewne każdy) oglądać jakieś nagrodzone prace fotograficzne.
Zawsze były to prace pod jakimś względem wyjątkowe.
A to genialne technicznie... a to uchwycony (często przypadkiem) jakiś unikalny moment.
Uchwycenie ulotnego obrazu, dostrzeżenie piękna w miejscu, gdzie nikt "nie szturchnięty" go nie zauważy.
Albo uchwycenie jakichś emocji.
Co z tego jest na tym zdjęciu?
Pod względem technicznym: mógłbym je zrobić za dziecka, moją Smieną na NRD-owskiej błonie ORWO.
A późniejszym Zenithem bardziej wycezylowałbym głębię ostrosci, rozmywając tło.
Jakiś szczególny moment?
Każdy przechodzień, kilka minut wcześniej lub później mógłby zrobić identyczne.
Parę minut przyglądałem się dziewczynie ze zdjęcia na zdjęciu w oryginalnej rozdzielczości.
Może już niedowidzę, ale dla mnie emocje wyrażane przez Jej twarz porównywalne są z emocjami jakiejś niuni sprzedającej setnego kebaba danego dnia.
Hasło jest idiotyczne w kontekście "czarnego marszu". Porównywalne z "Aborcja w obronie życia".
Zatem ZA CO to zdjęcie dostało nagrodę?
Chyba, że własnie za to o czym pisałem powyżej.
Za genialne sfotografowanie PUSTKI. Intelektualnej i emocjonalnej.
Jeśli tak, to pełen szacun :D
Trudno mi się do tego zdjęcia odnieść jednoznacznie. Każdy przypadek jest inny. Moja szwagierka w wyniku powikłań zmarła po porodzie trzeciego dziecka niepełnosprawnego. Ojciec został sam z trójką dzieci, niemowlakiem niepełnosprawnym oraz cztero i dwulatkiem. Nikt w rodzinie nie miał odwagi, pytać co byłoby lepsze aborcja i matka czy troje dzieci bez matki
@zuza:
Nie zależało mi, żeby zakładać kolejny, bezproduktywny, wątek o aborcji.
Byłem ciekaw opinii innych, co takiego szczególnego można dostrzec w tym akurat zdjęciu.
Poprosiłem administrację Forum o scrosspostowanie wątku z HP na suwaczki.
Może jakaś Mama dostrzeże w tym zdjęciu coś, czego ja (z przyczyn oczywistych) nie widzę?
Nie zależało mi, żeby zakładać kolejny, bezproduktywny, wątek o aborcji.
Byłem ciekaw opinii innych, co takiego szczególnego można dostrzec w tym akurat zdjęciu.
Poprosiłem administrację Forum o scrosspostowanie wątku z HP na suwaczki.
Może jakaś Mama dostrzeże w tym zdjęciu coś, czego ja (z przyczyn oczywistych) nie widzę?
Bycie mamą chyba niewiele zmienia w kwestii odbioru tego zdjęcia ;-)
Kompletnie nie biorę pod uwagę moich poglądów na temat aborcji, wypowiem się na temat samego zdjęcia.
Jestem w szoku, że to zdjęcie wygrało. Nie widziałam innych zdjęć konkursowych, ale w tym konkretnym nie widzę nic, co by przyciągnęło moją uwagę. Zdjęcie samo w sobie jest dla mnie dość nijakie.
Zarówno "technicznie", jak i treścią nie przedstawia nic nadzwyczajnego.
Obok tego zdjęcia przeszłabym kompletnie obojętnie.
Ale jak widać potwierdza się, że gustów jest wiele :-)
Kompletnie nie biorę pod uwagę moich poglądów na temat aborcji, wypowiem się na temat samego zdjęcia.
Jestem w szoku, że to zdjęcie wygrało. Nie widziałam innych zdjęć konkursowych, ale w tym konkretnym nie widzę nic, co by przyciągnęło moją uwagę. Zdjęcie samo w sobie jest dla mnie dość nijakie.
Zarówno "technicznie", jak i treścią nie przedstawia nic nadzwyczajnego.
Obok tego zdjęcia przeszłabym kompletnie obojętnie.
Ale jak widać potwierdza się, że gustów jest wiele :-)
No własnie...
Mam podobne odczucia.
Nie chciałbym uwierzyć w to, że to zdjęcie wygrało, bo inne były gorsze. Bo to by świadczyło o żenującym poziomie uczestników Gdańsk Foto Press. I nie wierzę, bo zdjęcia z innych kategorii są niezłe. Niektóre świetne wręcz.
Ale jeszcze bardziej nie chciałbym uwierzyć, że wygrało tylko dlatego, że zostało zrobione na Czarnym Marszu. Bo to by świadczyło o żenującym poziomie jury i Kosycarz pewnie by się w grobie przewrócił...
Mam podobne odczucia.
Nie chciałbym uwierzyć w to, że to zdjęcie wygrało, bo inne były gorsze. Bo to by świadczyło o żenującym poziomie uczestników Gdańsk Foto Press. I nie wierzę, bo zdjęcia z innych kategorii są niezłe. Niektóre świetne wręcz.
Ale jeszcze bardziej nie chciałbym uwierzyć, że wygrało tylko dlatego, że zostało zrobione na Czarnym Marszu. Bo to by świadczyło o żenującym poziomie jury i Kosycarz pewnie by się w grobie przewrócił...
Może są jakieś aspekty wychowawcze. Chcecie dostawać nagrody, to się uczcie, jakie motywy fotografować. Ale tak nie można robić. Nie wszyscy artyści to prostytutki. Te biedne utopione dzieci są specjalnie przekładane i przemieszczane, żeby się ładnie komponowały. A ciemnoskóry trup na obszarach, gdzie panuje głód lub wojna to w ogóle towar pożądany i poszukiwany. W końcu jakiś fotograf się wyłamał i zrobił zdjęcie w innym kierunku niż wszyscy. Wyszło zdjęcie ciemnoskórego trupa, nad którym jak sępy stoi kilkunastu fotoreporterów. Albo takie historie:
https://www.youtube.com/watch?v=q9fo346ErP0&index=61&list=PLVdrvbY9AVQrHskN8xuf6LWuPUTb0ygsr
https://www.youtube.com/watch?v=q9fo346ErP0&index=61&list=PLVdrvbY9AVQrHskN8xuf6LWuPUTb0ygsr
Kilka dni temu widziałem filmik, jak (bodaj) CNN skrzykiwał grupkę "białych inaczej" żeby zrobić materiał o solidarności muzułmanów, wobec ofiar aktów przemocy, dokonanych przez ich "braci w wierze". Jak się dobrze skadruje, to wyjdzie, że tłumy były.
A najpopularniejszym wyznaniem (nie tylko u nas, na zachodzie również) jest wiara w telewizor.
A najpopularniejszym wyznaniem (nie tylko u nas, na zachodzie również) jest wiara w telewizor.
Interesuje Cię bardziej aspekt estetyczny niż etyczny?
Polecam wystawę von Hagensa - The Human Body:
http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,21337949,kontrowersyjna-wystawa-ludzkich-cial-przyjezdza-do-katowic.html
Polecam wystawę von Hagensa - The Human Body:
http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,21337949,kontrowersyjna-wystawa-ludzkich-cial-przyjezdza-do-katowic.html
Zdjęcie jest z repertuaru V-ej kolumny. No to ja proponuję filmik o tym jak nam się przyprawia gębę za granicą, w oparciu o dane serwowane przez tę Vtą kolumnę.
http://wpolityce.pl/polityka/346191-ruszyla-machina-manipulacji-kto-dorabia-polakom-faszystowska-gebe-kto-nas-szkaluje-i-jaki-ma-cel
http://wpolityce.pl/polityka/346191-ruszyla-machina-manipulacji-kto-dorabia-polakom-faszystowska-gebe-kto-nas-szkaluje-i-jaki-ma-cel
Odnośnie meritum: zdjęcie które zamiesciles nie jest powodem otrzymania nagrody. Nagrodę przyznano za fotoreportaż . Kategoria : Wydarzenie. Nie nożną więc analizować powodu przyznania tej nagrody przez pryzmat wybranego zdjęcia. Myślę że nie zadałeś sobie trudu rzetelnego podejścia do wyboru tematu dyskusji. Dyskusji ,w której przecież nie chodzi ci o aspekt artystyczny, lecz o kolejną próbę pietnowania poglądów i stanowiska ludzi, których nie rozumiesz lub ktorymi gardzisz.