Widok

Zdradzona szuka pocieszenia

Czy ktoś mnie pocieszy bo prędzej psychozy jakieś dostane ;(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj,

Jeśli miała byś ochotę porozmawiac to zapraszam na maila.

women_women@tlen.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@załamana - szukasz pocieszenia, w sensie pogadania, czy męskiego pocieszenia??
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję pogaduchy na damskim ramieniu.
Pomoze
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
pogaduchy i na damskim i na męskim ramieniu może od mężczyzny dowiem się co nimi kieruję jak zdradzają i czemu to robią :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie dowiesz się tego, po prostu tak mają. Z własnego doświadczenia powiem Ci tylko, że potrzeba Ci czasu, żeby nabrać do tego dystansu...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mężczyźni nie mają monopolu na zdradę. Jeżeli interesuje Cię dlaczego ludzie tak postępują albo zachowują się w określony sposób w pewnych sytuacjach w zasadzie każda z bywających tu osób może Ci kilka powodów wskazać.
Natomiast jeśli chcesz dowiedzieć się dlaczego Ciebie to spotkało pozostaje Ci rozmowa z Twoim mężczyzną. Musisz jednak mieć pewność, że rzeczywiście jesteś na nią gotowa, że emocje już nieco opadły. Takie konfrontacje do przyjemnych nie należą...

popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Służę ramieniem i rozmową!
p.szalik1@autograf.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też to czułem ,przechodziłem, wybaczyłem,dla dziecka .Żona Kocha mnie juz prawie 10lat ,ale dla mnie już jest inaczej.Życie które zawsze sie toczyło przestało sie toczyć.Jesteśmy razem juz prawie znowu rok, po tym zajściu.A ja nie potrafie uwierzyć w to ,że tak życie mi się zmieniło.Nie wierze w idealne związki,tego już nie ma,mimo żę się starałem,chyba aż za bardzo ,żyję z tym dlaczego??? i czy znowu przez to przejdę???Kiedyś planowalem teraz żyje z dnia na dzien pozdr.
Życzę samego dobrego w Życiu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przez to przechodzę teraz - a w sumie sprawa ciągnie się od roku. Znałem się z żoną 19 lat a po ślubie byliśmy 11 lat. Chciałem ratować ten związek wielokrotnie - dla dziecka - estem osobą która jest uparta na swój sposób i osiąga wyznaczone cele - a tu klops. Okazało się że mam nawet dziwną teściową, która poparła moją żonę (weź rozwód i wyjedź z kraju tu nie masz przyszłości i emerytury). Jedyny teściu poparł mnie i powiedział, gdyby nie serce to by dwie spakował i wypieprzył.
Najgorszy ból serca i te wewnętrzne rozdarcie minęło. Jak to mówią czas czas i jeszcze raz czas. Odszedłem od żony przy której zostawiłem 11 letnie dziecko (one tam się urodziło i wychowało) - założyłem ja sprawę o rozwód. Wszystkie decyzje jakie w życiu to podejmujemy z głową. W moim przypadku psycholog i psychiatra żonie - nam nie pomógł.
Pewnie Panie napiszą, że jakaś podstawa rozstania mojej zony była - tak pierwsza miłość z jej lat gdy miała 17-18 lat. Odnalazła go na Facebooku a on jej obiecał super życie w Niemczech. Dodam, że nie należę do osób które maja 2 lewe tylko do tych którzy pracują - zapieprzają po budowach rafineriach platformach i innych miastach krajach żeby rodzina bardzo godnie żyła. Wciąż nie mogę się z tym pogodzić, gdy spotykam się z synem i patrzę mu w oczy - zawiodłem w jakimś tego słowa znaczeniu jego.
Moje życie strasznie się zmieniło - dodam że użalanie nad sobą nie ma sensu. Człowiek mięknie mięknie i jeszcze wkręci sobie najgorszy scenariusz i zejdzie z tego świata -ale to inna para kaloszy.
Teraz, żyję podobnie jak Ty prawie z dnia na dzień - życzę Wam dużo empatii w życiu i
Pozdrawiam,
Martin75

P.S.
Trafiłem tutaj przez przypadek - szukałem info odnośnie Harpaganu :-)
Ciekawie nawet są te fora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@martin75
"zawiodłem w jakimś tego słowa znaczeniu jego."

nie rozumiem dlaczego tak myślisz,na pewne rzeczy nie mamy wpływu
i pamiętaj że dzieci im są starsze tym więcej rozumieją
przestań zadręczać się i spróbuj zacząć żyć od nowa, na pewno się uda ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka

Dziękuję za takowe wsparcie. Nie życzę nawet najgorszemu wrogowi (takowych nie mam) rozpadu związku, w którym są dzieci.
Ja się pozbierałem z pewną pomocą, ale znałem takich, że nie dali rady - zostały tylko wspomnienia, zdjęcia. Wszystko to chyba przez "ślepą miłość" - hmmm.
Na chwilę obecną, żyję z uśmiechem na ustach - dla ludzi, a zwłaszcza dla mojego ukochanego syna którego darze dużą empatią. On na swój sposób rozumie co się stało ale jest dumny że a takiego tatę - to co robię na co dzień i w jakich miejscach bywam.
Temat, który został poruszony to jeden z tysięcy jak nie miliona ludzkich problemów, a ludzie mają ich bez liku: kredyty, alkoholizm a z tym idzie przeważnie w parze patologia, brak pracy i środków do życia. Znam taką jedną rodzinę - z Wrzeszcza, rok temu dzieciaki powiedziały do mnie Wujek ty powinieneś być naszym tata, nasz tylko pije leży pije leży i mecze ogląda nawet te co były a u was jest w domu tak ekstra, spokój i pełna lodówka!!! - Nogi mi się ugięły pierwszy raz życiu jak spojrzałem im w oczy i jak to usłyszałem.
Czasami z synem wpadam po jednego i idziemy pograć w piłkę lub na basen.
Ale to inna para kaloszy - odbiegłem od sedna tematu.
Życie jest pełne niespodzianek - może spotkam bratnią dusze pozytywnie zakręconą, odpowiedzialną, ułożoną i wierną. Hmmmm???? Śmiejcie się ale są takie kobiety i facety tylko głupio im na forum się przyznać :-)

Pozdrawiam
Martin75
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Martin75
"są takie kobiety i facety tylko głupio im na forum się przyznać :-)"

dlaczego głupio ? myślę że takich jest tu wielu ;)))
tak samo jak sa tu osoby z całkiem normalnym życiem jak i takie którym życie spłatało figla, na forum można się wygadać, poznać nowych ludzi, zawrzeć przyjaźnie i pewnie zdarza się że poznają się te dwie przysłowiowe połówki
nie zbadane są wyroki Boskie ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...myślę że takich jest tu wielu ;)))

Masy, Kosmitko, masy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka
Właśnie uśmiałem się nie z tego co napisałaś, ale rozmawiałem z synem przed chwilą przez telefon a on "tata Ty i forum, ty kiedyś pisałeś programy, gdzie takie masz forum techniczne" a ja tak kiedyś synu kiedyś pisałem :-) . Teraz czas porozmawiać, w formie pisemnej online a nie telefon skype czy tam facebook. Synek na to no nieeeee - naprawdę ?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Forum ma to do siebie że ułatwia nawet nieśmiałym kontakt z innymi osobami. Można sobie wyrobić opinię o ludziach, gdyż w mojej ocenie podczas pisania postów wychodzi z każdego to jakim jest człowiekiem. Są oczywiście wyjątki, niektórzy na forum kreuja się na inną osobę, lepszą czy gorszą to zależy od ich podejścia.
Potem w realu można się spotkać, wyjść razem do kina, czy gdziekolwiek. Ważne że można tu znaleźć takie osoby z którymi można spędzic miło czas i nie siedzieć w domu rozmyślająć nad mniejszymi czy większymi kłopotami.
A nawet jak ktoś nie ma zmartwień, to też fajne jest takie wspólne wyjście z forumowiczami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się, ja raczej z tych spokojnych osób, ale udało mi się poznać bardzo miłych ludzi :) Trzeba tylko się przełamać, a potem to już z górki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na ogół - na co dzień poznaję dużo ludzi (głównie facetów - są też Panie inż ) ale związane jest to z moją pracą i wtedy rozmawiamy face to face.
Tutaj jest inaczej, jak to mówią papier przyjmie wszystko :-). Pewnie są też marudy, lanserzy i inni tam dobrzy i źli :-)
A tak z ciekawości, gdzie forumowicze się spotykają - Czy to jest spotkanie w zamkniętym gronie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spotykają się na przykład w kinie lub też na ognisku, trzeba uważnie śledzić wątki.Spotkanie kinowe odbyło się w zeszłą sobotę i na pewno to powtórzymy :) W Hydepark'u jest specjalny wątek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Martin75 - takich osób po przejściach, jak Ty, jest tu więcej. Forum to fajne miejsc dla takiego oderwania się. A dodatkowo, jak piszą dziewczyny można poznać tu fajne osoby. A jak napisała kosmitka, czasami i spotkanie drugiej połówki jest możliwe ;-) A i spotkania w realu są naprawdę fajne. Ja też na forum trafiłam po "przejściach" - może to taki rodzaj terapii ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martin,od czasu do czasu organizowane jest ognisko,gdzie forumowicze pieką kiełbaski i nie tylko,
Ostatnio byliśmy w multikinie w Gdyni.
Śledź wątki na hydepark i towarzyskie;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak na dobrą sprawe można się spotkać zawsze i wszędzie tylko dopasować czasowo większą grupę jest ciężej
ale jak ktoś rzuci hasło to zapewne zawsze jakas grupa mniejsza czy większa się zbierze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Graszka - a co jeszcze tam pieką? ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Majka, masz kogoś na myśli? Hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka " Ja też na forum trafiłam po "przejściach" - może to taki rodzaj terapii ;-)" a moze po prostu najłatwiejszy sposób na pogadanie z kimś - w dobie ludzi zabieganych i zamkniętych w domach :)
kiedyś wychodziło sie do knajpy zeby kogoś poznać, dzisiaj do internetu ;):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" @Majka, masz kogoś na myśli? Hihi"
@kosmitka- ale, że kogo pieką? ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nio tak ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to ja nie wiedziałam, że tam ludożercy i Graszka o ludziach mówiła ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niewiem Majka,jeszcze mnie nie było,ale może kiedyś będę;-)
Domyślam się że pianki;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja byłam wiele razy i różne rzeczy pieczone w ognisku widziałam ;-) Nie wszystko nadawało się do konsumpcji ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kogoś pieczecie?coś wam piecze? Ja nic nie wiem;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Majka
to z innego wątku
"@Art - z tego co pamiętam na ognisku chciałeś upiec mnie ;-)"

ja tam nie wiem, wszystkiego nie widziałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodzaj terapii - może?! Każda terapia, która pomaga jest dobra.
Ja np: lubię dużo słuchać muzyki w robocie, gdy uprawiam sport, gdy jadę autem (tutaj trzeba podzielność uwagi - słuchać yanosika :-) drugim uchem). Bez niej nie wyobrażam sobie życia - tak jak alkoholik bez %.
Przepraszam, jestem tutaj nowy - no i że do Was zwracam się na "Ty", ale chyba taka duża różnica wieku nie jest -a w sumie. Skoro ktoś się czuje urażony to sorry - zwłaszcza Kobiety, Panie.
Teraz tak to się wszystko zmieniło - oczywiście na lepsze - mówię o forach. Internet nie jest mi obcy - Panowie i Panie - ale omijałem takie strony. Czemu? Raz, że strata czasu, brak czasu - nie wiem. Wolę rozmawiać w realu face to face, ale gdy nie ma się z kim pogadać można poklikać.
Zaciekawiło mnie to. :-]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka - bo tak było, ale UT mnie uratowała :-)))

@Martin - dokładnie każda terapia jest dobra i każdy tu mówi per ty :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc Martin "dołanczaj" do nas i baw się dobrze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzę że się zadomowiłeś bo i awatarek się pojawił ;))
mamy w Hydeparku kąciki muzyczne także zapraszam, bardzo je lubię bo tez jestem uzależniona od muzy, a nie wyobrażam sobie prowadzenia autka bez odpowiednich bitów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka, zawsze mówiłam że UT jest lekiem na całe zło, Jak nie ratuje Ciebie, to exa ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kosmitce lepiej nóżki dygają wtedy:-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka,to że raz Ci się upiekło;-)to nie znaczy że następnym nie zostaniesz upieczona,nawet jak żyrafy będą pod ochroną;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grażka i drążek zmiany biegów lepiej chodzi ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art - nie strasz mnie....
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka, Ty masz bronić mmm, to niech on obroni Ciebie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to już on się musi w tej kwestii wypowiedzieć ;-) może mnie rzuci na pożarcie ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to ? swojego obrońcę? raczej nie sądzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okaże się ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powoli do przodu mili forumowicze.
Na pewno będę tutaj czy też na innym wątku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, krok po kroku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście post za postem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bajt za bajtem
;-]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gwiazdka za gwiazdką ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znajomość za znajomością
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art
'to nie znaczy że następnym nie zostaniesz upieczona' - z racji, ze nastepne ognisko odbedzie sie najprawdopodobniej dopiero w przyszlym roku, wiec pozostalo troche czasu, ale chyba sie raczej nie wyrobimy do tego momentu z przygotowaniami, wiec moment w ktorym Majka zostanie swiezo upieczona panna mloda, trzeba odlozyc na potem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~mmm
są plany żeby zrobić ognisko jak spadnie pierwszy śnieg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka
to tym bardziej do tego czasu Majka nie bedzie upieczona :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie to zawsze zastanawia, ja można poświęcić rodzinę dla jakiegoś znajomka z naszej klasy albo facebooka? Znam takie przypadki i zadziwia mnie to. Wszystko przestaje się liczyć tylko "wirtualne" znajomości. Bo ktoś coś obiecał, słodkie słówka... i jeszcze jak czytam ze to takie stare znajomości jak u w Twoim @Martin75 przypadku to już w ogóle nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
M30+....mnie to też zadziwia i chyba za mały móżdżek mam żeby to pojąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zadziwia to prawda, ale można sobie zadać pytanie, czy ten związek był prawdziwy, z uczuciem że doszło do takich sytuacji?
tak, jestem zdziwiona, szkoda mi dzieci ale nie oceniam nikogo bo nikt z zewnątrz nie wie jakie są przyczyny tych czy innych zachowań
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chodzi o ocenianie, ja tez tego nie robię.
Jak dla mnie pytanie o prawdziwość związku jest bez sensu. Bo czasem ludzie robią to ze zwykłej nudy, głupoty (nie obrażając nikogo), rutyny we własnym związku co nie znaczy, ze przez kilkanaście lat małżeństwa udawali, nie było uczucia itd. Po prostu wszystko wymaga wysiłku a niektórym czasem łatwiej iść na łatwiznę. Gdyby było inaczej, nie zdarzałyby się powroty, skrucha i wybaczanie.
Tylko jak już się ta nuda i rutyna wkrada to dlaczego nie rozmowa i działanie tylko facebooki, naszeklasy i takie dziwactwa?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację, że niektórzy idą na łatwiznę i szybko kończą związki. Ale jest też wiele związków gdzie ludzie w nich tkwią i są nieszczęśliwi, a nie chcą rozstać się bo dzieci, kredyty itp.
Znam zarówno jednych jak i drugich i naprawdę daleka jestem od wydawania opinii.
Wydaje mi się że problem polega na formie rozstania. Często zamiast kultury wychodzi z ludzi chamstwo i mściwość. A przecież często w drugim związku odnajdują swoje prawdziwe szczęście.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka
"jest też wiele związków gdzie ludzie w nich tkwią i są nieszczęśliwi,"
Święte słowa.
"problem polega na formie rozstania. Często zamiast kultury wychodzi z ludzi chamstwo i mściwość. A przecież często w drugim związku odnajdują swoje prawdziwe szczęście."
Dokładnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dokładnie kosmitko. Może żona Martina 75 od dawna czuła się nieszczęśliwa w związku,że postanowiła odejść.
Niewiemy czy rzeczywiście powodem odejścia było ponowne zauroczenie byłym facetem.
Jeżeli tak było,to oznacza że w ich związku od jakiegoś czasu nie wiodło się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak za jakiś czas zobaczy Martina na facebooku to znowu postanowi zmienić życie?Dziwnie niektórzy podchodzą do tego.Tym bardziej że kolega z dawnych lat,może już być całkiem innym człowiekiem i nie wiadomo jak w nowym związku będzie się wiodło.Dobrze to było opisane w tekście który Manson wstawił na toksycznych ludziach.Chociaż nie myślę żeby na podstawie samego facebooka podjęła taką decyzję.Może wcześniej sygnałów nie widziałeś,albo nie chciałeś widzieć.

@mmm,oczekuję zaproszenia,celem potwierdzenia;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to jest,że przez kilka lat ludzie są ze sobą,mają dzieci,i nagle pojawia się kolega/koleżanka z młodzieńczych lat i wszystko przewraca do góry nogami?I nie ma znaczenia,że są cierpiące dzieci,zrozpaczona żona/mąż,liczy się tylko ta/ten.Jeżeli w związku dzieje się źle czemu nie próbują tego naprawić?Popracować nad swoimi relacjami?Nie oszukujmy się,w żadnym związku nie jest idealnie,są zgrzyty,trudniejsze chwile ale czy wyjściem jest szukanie nowej miłości?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko dla niektórych osób zmiana partnera jest najwygodniejszym sposobem.Dla nich to jedyne wyjście---oni tak sądzą i nie raz tak rzeczywiście jest.
Czasem rozmowy między skłóconymi małżonkami nie pomagają.Jeżeli mąż czy żona nie chce się zmienić,to nawet rozmowy,prośby i groźby nie pomogą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jeżeli mąż czy żona nie chce się zmienić"

czasami już nie mogą się zmienić, bo cos w nich pęka niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo nie chcą zmienić swojego postępowania.Gdzieś mają dzieci,żonę, wolą pół dnia spędzić z kumplami niż z rodziną-taki przykład
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci wolą żeby stary dał kasę i nie truł,żona pół dnia siedzi na forum,drugie pół dnia stoi przy garnkach,trzecie pół dnia maluje oczy i policzki żeby przejść przez ulicę po chleb i wrócić za cztery godziny,bo znajomą spotkała a przecież od wczoraj tyle się wydarzyło;-)
Taki przykład
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
moim zdaniem problem nie tkwi w tym, że się nie dogadujemy i łatwo kończymy związki, a raczej w tym , ze zbyt pochopnie je zawieramy...
czasem lepiej odejść nim rozpocznie się wojna :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko skąd wiedzieć że jest to słuszna decyzja? skąd wiedzieć że jest to prawdziwa miłość? niektórym wydaje się zę to jest miłość a to jest zauroczenie
wydaje mi się że nikt świadomie nie pakuje się w związek bez przyszłości, każdy myśli że jest to na wieki, czasami jednak nie wychodzi i nic na to nie poradzimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku związku nie widzi się wad w drugiej osobie,bo jest się zauroczonym,wtedy na świat dzieci przychodzą,jest miło.
Jednak gdy przychodzi czas by zmierzyć się z prawdziwymi problemami,wówczas poznają swoje dobre i złe strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dopiero wtedy sie okazuje czy dopasowaliśmy się czy nie ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z moich obserwacji wynika, że tego typu problemy najczęsciej występują w zbyt młodo zawartych związkach. Nie dlatego że człowiek jest głupi, ale dlatego, że brakuje osób, które by edukowały młodszych. Przede wszystkim zacząć edukować powinni rodzice, dlatego ważna jest relacja z nimi i chęć edukowania przez nich. Niestety przez brak edukacji błędy są powtarzane i nic się nie zmienia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
A z moich obserwacji wynika że wiek nie ma tu znaczenia. Osobiście znam parę która pobrała się w wieku 18 lat i są wspaniałym małżeństwem z ponad dwudziestoletnim stażem
Edukacja przez rodziców jakby miała wyglądać? Popatrz na ewentualnego partnera w ten czy inny sposób a zobaczysz co jest wart?
Nie Sam, nie zgadzam sie z Tobą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam,rozmawialiśmy już na ten temat;-) Mówiłeś że zawieranie związków przed trzydziestką,to zbyt młody wiek, nie do końca się z tym zgadzam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba mieć dużo stażu, żeby ocenić czy mam racje czy nie mam.
Nie twierdzę, że nie ma wyjątków, ale czy tylko dlatego że komuś udało się przejść po linie przez kanjon, to mi także sie uda?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Powiem Wam tak - nie zobaczy na Facebooku bo mnie tam nie ma i nie będzie!!!
Ale przez facebooka się zaczęło i ona robiła krok po kroku dalej w to bagno!. W końcu się spakowała i zniknęła na 2 tygodnie - teściowa ją w tym jeszcze popierała - jedź odpowczniesz. A gdzie była - nie wiem i nie chce wiedzieć. Powiedziała mi, że związku nie było od 10 lat a nie kochała mnie od 18 lat (bo tyle się znaliśmy) a do tego jej koleżanki ponoć wszystko wiedziały i przyznały jej racje. Tego nie da się opisać - to trzeba ku..wa przeżyć.
Tak więc uniosłem się honorem zostawiłem jej wszystko. Został tam mój syn i on będzie korzystać z tych rzeczy. Żona nigdy nic do domu nie kupiła - noo prócz chleba, czasem wody hhmmm. Czasem chyba człowiek jest za dobry i od życia dostaje "dechą po plecach" .
Wszelkie próby ratowania związku nic nie dały. Ona nakręcana była przez niego. Co internet zablokować w domu - ok. A telefon, a w pracy.
Powiedziałem żonie, że wezmę z nią rozwód jak się nie uspokoi. Ona na to że ją straszę - bierz bierz rozwód.
W końcu podjąłem taką decyzję - a nie była to łatwa decyzja.
Syn ma 11lat i mam z nim bardzo dobre kontakty - i tylko to się liczy.
Dodam jeszcze , że z drugiej strony nakręcały ją koleżanki z pracy które się rozwiodły i chciały poukładać związki z egipcjanami czy innymi "pieskami".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja dodam, ze bardzo dobrze zrobiłeś, bo nie ratuje się czegoś, czego nie ma. Jedyny błąd, ze tak późno... Dziecko jest duże, żyjemy w XXI wieku, nie tylko on ma rozwiedzionych rodziców. Najważniejsze żeby nie widział Waszych kłótni. I nigdy nie dopuść do braku kontaktu z chłopakiem:) kogokolwiek jeszcze poznasz (a poznasz na pewno) pamiętaj, ze syn jest priorytetem (póki nie będzie dorosły:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak,niczego na siłę skleić się nie da i nie powinno.Żeby uporać się z taką sytuacją i potem z tym żyć potrzeba ogromnej pracy i dobrej woli,woli walki o odbudowanie związku obydwu stron i nie jest to takie proste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie - na odbudowę związku trzeba dwojga ludzi. Człowiek sam związku nie odbuduje i nie zbuduje. Do związku trzeba dwojga ludzi - no i całą masę rzeczy a zwłaszcza "chemia" musi być między nimi - reszta
Jetem "typem" który nigdy się nie poddaje i na pewno sobie jakoś życie poukładam.
Ten związek nie miał już racji bytu. Ja jestem osobą spokojną, ułożoną i dla mnie zawsze liczyła się rodzina. Doszło do tego pijaństwo żony, późne powroty, kłótnie. Powiedziałem sobie, na ch..j mi to. Nie dosyć że mam pracę bardzo odpowiedzialną czasami niebezpieczną a w domu nie ma spokoju - cyrk.
To tak w troszkę większym skrócie.
Najważniejsze, że pozbierałem się - i ciesze się z tego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tak trzymaj chłopaku:)a synek na pewno Ciebie szanuje i kocha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Art
Majka to nie przesylka polecona, zeby za nia potwierdzenia wystawiac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba zamknąć za sobą jedne drzwi i otworzyć nowe ;)
i mieć nadzieję że sie uda, a patrząć na znajomych widze że przeważnie się udaje, nie wiem z czego to wynika, może są inne piorytety, może ludzie zmienią swój sposób wartośći....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :) ja też przypadkiem się tu znalazłem na forum, pomyślałem więc żeby pokazać i opisać się kobietom z tej drugiej strony czyli od strony mężczyzn,też są w takich sytuacjach ,problemach,zdradach.Wiem ,że jak mi padnie te małżeństwo ale możę z mojej strony lub z jej NIE WIEM... Napewno będę inaczej patrzył już na życie związki,uczucia,angażowanie,rodzina ,życie,czas.Bo JA będę już żył z myślą że w końcu to może się rozwalić,zepsuć.Albo inaczej czy warto zaryzykować znowu ,ale w duchu mieć podejrzenia i męczyć tą drugą osobę. Myślę więc, że potrzeba dużo czasu,siły i szczęścia i cierpliwości ,żeby żyć w tym życiu i przetrwać .
Życia ,napewno nie da się na siłę zmienić,tym bardziej drugą osobę.Mi czas pokaże.........????.Ale co będzie, to już nie wiem .???

pozdrawiam wszystkich w podobnych sytuacjach i napewno będzie dobrze :) :) :)....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuję przyjąć ideologię Majki - "Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością.... " ;]
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
słuszna rada wdr .....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety statystyki są brutalne... rada na przyszłość to nie zakochiwać się, zdradzać samej lub przyzwyczaić się, nie wykluczone że być może kiedyś trafisz na księcia z bajki i miło się zaskoczysz
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
A jak wtedy będzie wyglądało zdradzanie księcia z bajki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre pytanie sam,bo ja to samo chciałam napisać :-(
Jak tego księcia znajdzie ,to się w nim nie zakocha i będzie go zdradzać tak zapobiegawczo raz na tydzień?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
przez miłe się zaskoczenie :P czego nie rozumiesz ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogólnie złym (żeby nikogo nie obrazić - głupim) pomysłem
jest pocieszanie się w ramionach innego faceta.
Prowadzi to tylko do dalszych komplikacji.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
sugerujesz zdradę poprzez związek lesbijski ? ;] w ramach zaskakiwania się :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"rada na przyszłość to nie zakochiwać się, zdradzać samej lub przyzwyczaić się, nie wykluczone że być może kiedyś trafisz na księcia z bajki i miło się zaskoczysz"

hmmm to chyba nie jest najlepsza rada. To nie da szczęścia. Poza tym zakochania, czy nie zakochania, raczej nie da się zaplanować.... samo przychodzi :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Patrząc na związki, zdrady nie są czymś zaskakującym. Przyzwyczajenie/przyzwolenie, zdradzanie samemu czy niezakochiwanie się (dystans/ostrożność w nowym związku) to nie są rady, ale adaptacja do rzeczywistości.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Rzeczywistość jest tym, co każdy sam kreuje. Adoptować można się do niezmiennego otoczenia. Jeśli żyjesz wśród ludzi, otaczasz się nimi nawet nie licząc na nic, nie możesz wykluczyć, że spotkasz kogoś kto zawładnie Twoimi myślami i sercem. Mam przekonanie, że warto być otwartym :)

popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
.... i spontanicznym ;P :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ania-ela
to ze raz sie przewrocisz na chodniku, bo akurat byl wystajacy kafelek, oznacza ze do konca zycia, gdy bedzisz szla jakimkolwiek chodnikiem, bedziesz sie przewracac?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@załamana - a czemu Twój partner Ciebie zdradził?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chyba ~ex gdzieś pisał, że ma doświadczenie w pocieszaniu cielesnym kobiet w zamian za użalanie się na męża.:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
idź do księdza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
czemu mnie zdradził nie mam pojęcia , wiem tylko że to traumatyczne przeżycie dla mnie i stresujący czas dla mojego dziecka...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
I dlatego szukasz zemsty w kolejnym wątku? Jeśli da Ci to satysfakcję, to na krótko. Lepiej poszukać zajęcia, które tak zaabsorbuje Twoje myśli, że stopniowo (choć trochę to potrwa) przestaniesz o tym myśleć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Taa czas leczy rany.Teraz inaczej patrze na były związek,wtedy zdrady bolały,dzisiaj to przeszłość do której nie warto wracać,bo samemu się człowiek tym niszczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezja - ciekawie napisałaś choć w innym wątku zachowujesz się, czy też piszesz o swoich odczuciach, zupełnie na odwrót. Ty nie przestałaś myśleć, bynajmniej.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Panie H, może nie przestałam myśleć, ale jest to nikły procent tych myśli, które zadręczały mnie wiele miesięcy temu. I ja zrobiłam to, co poradziłam zdradzonej - znalazłam takie zajęcie, które zajęło mnie i moje myśli, a jednocześnie było czymś dobrym...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Mikronezja - oczywiście, że nie przestałaś myśleć "dopóki ta &*#%$%@ suka będzie w jego łóżku".

Przeszłości się nie zmieni, ale widocznie wolisz żyć przeszłością, niż dniem jutrzejszym - no ale co kto lubi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście - TY wiesz lepiej, o czym i o kim myślę. Gratuluję zatem, bo wygląda na to, że znasz mnie lepiej, niż ja samą siebie ;))

P.S. Aktualnie żyję teraźniejszością i dobrze mi z tym :)

Jeszcze powinnam dodać: pozdrawiam serdecznie ;)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sądząc po tym co piszesz...sama się określasz o czym, czy raczej O KIM myślisz. A za gratulacje bardzo dziękuję! Zawsze w cenie^^

Właśnie widać, jak żyjesz teraźniejszością ^(^

p.s. bardzo serdecznie, oj jak serdecznie, aż klawisze od klawiatury odpadają z tej serdeczności ^_^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Panie H, czy myślisz, że gdyby wątek dotyczył innego tematu, to też napisałabym o swoim byłym? Spójrz, proszę, jeszcze raz na temat wątku i zastanów się, dlaczego tu napisałam? Bo rozumiem, bo wiem, jak to jest, bo mogę coś powiedzieć na ten temat. Gdyby był to wątek - dajmy na to - dotyczący np. przemocy w rodzinie, to nie napisałabym nic, bo jej nie doświadczyłam. Czy teraz rozumiesz moją obecność w tym wątku?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czy ja Tobie odbieram prawo do publicznej wiwisekcji własnego, nieudanego związku? Absolutnie nie! Możesz napisać cokolwiek chcesz, możesz być przecież jeszcze bardziej szczera - to wolne forum i mamy wolność słowa. Nie muszę się zastanawiać, dlaczego napisałaś, to co napisałaś, bo wiem dlaczego to napisałaś^^

Nigdzie nie kwestionowałem sensu Twojej obecności w tym wątku - oceniłem tylko Twoją postawę wobec byłego męża, jego obecnego życia, nowej rodziny, nowej żony.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Oceniłeś postawę wobec mojego byłego, choć nie jest to tematem wątku. Ale widać inaczej nie umiesz. Dziękuję Ci bardzo, choć nie zgodzę się z Tobą, niestety, bo jednak sama wiem, co myślę :))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oceniłem Twoją postawę wobec byłego męża na podstawie tego, co napisałaś - inaczej się nie da^^ To JEST tematem tego wątku - zdrada małżeńska, jej przyczyny i konsekwencje (oooo dobry tytuł na nowy wątek!).

Jeśli chcesz, mogę założyć odrębny wątek o tym co napisałaś, o kobietach przepełnionych nienawiścią wobec byłych mężów, którzy mają nowe żony i nowe rodziny, etc., etc.. Tytuł już mam:)

Chcesz? ^_^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
W treści wątku nie ma mowy, że zdradzona jest żoną... Nie, nie zakładaj, takie wątki pewnie już były nieraz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żona/partnerka, co raz różnica - związek to związek. A podobnych wątków, a i pewnie było sporo ale nie mojego autorstwa i na podstawie mocno emocjonalnej i zastanawiającej wypowiedzi (Twojej).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Prawie się poczułam dumna, że Cię moja wypowiedź natchnęła ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj nie, nic bardziej mylnego^^ Natchnienie to dla mnie pojęcie pozytywne, takie historie nie moją pierwiastka pozytywnego, to mentalny negat, gorszy od musztardy po obiedzie.

p.s. prawie robi różnicę^^ true
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
@zdradzona - oczywiście, że masz pojęcie. Mężczyzna nie zdradza kobiety bez powodu, zawsze jest jakiś powód. Już Mikronezji napisałem, że wina nigdy nie leży po jednej stronie.

Być może miało to podłoże emocjonalne, ale częściej bywa że powód do zdrady ma podłoże "fizyczne".
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Facet zdradza - zło, kobieta zdradza - dobrze....

Facet czy kobieta mają powody do zdrady zbliżone do swoich np. znudzenie się, ciągła monotonność, rozczarowania ewentualnie brak pociągu fizycznego partnera/partnerki. A że zamiast skończyć normalnie związek to dochodzi do takich skoków w boku, może dlatego że się boi wyznać "znudziłaś/znudziłeś mi się" i krzyż na drogę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego warto rozmawiać, a nie zamiatać problemy pod dywam...aby na przysłowiowy koniec dnia wylewać żale na forum, że mnie zdradził.

Ktoś kiedyś zdradę małżeńską opisał gastronomicznie - "jak się ma w domu dobry obiad na stole, to się nie jada "na mieście"."
Zatem, panie/panowie...dobrze gotujcie dla swoich partnerów, to nie będą wyskakiwać na hotdoga, czyli na paróweczkę w bułeczce ^^
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zastanawiam się dlaczego ludzie myślą że szczęście trwa wiecznie i raz dane jest nieodbieralne?
Szczęście nie trwa wiecznie, życie nie trwa wiecznie. Nic nie jest nam dane raz na zawsze. Wszystko z czasem się zmienia. Dlaczego ludzie nie widzą tej ulotności? Nie potrafią się cieszyć że dane im było chwilę być szczęśliwym tylko płaczą kiedy szczęście ulatuje? Dlaczego nie widzą że jak jedne drzwi się zamykają to następne się otwierają. Dlaczego nie są ciekawi świata tylko skupiają się na sobie nie widząc tylu wspaniałych rzeczy dookoła. Wystarczy brać, tylko ręka się sama nie wyciągnie. Życie nie trwa wiecznie, szkoda go spędzać nijako, przecież czasu się nie da odzyskać.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kocio...mądre słowa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Halewicz
"Dlatego warto rozmawiać, a nie zamiatać problemy pod dywam"

tak masz rację tylko, że ludzie to z reguły tchórze, boją się przyznać do zdrady
z obserwacji wiem, że wiele osób tkwi w związkach w których nie są szczęśliwi, jednocześnie "jadając na mieście"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@kosmitka
Zadziwiająco dużo par jest w takich związkach.Zapewne z wygody,przyzwyczajenia,dla dzieci,rodziny,albo ze względów ekonomicznych.Boją się przyznać bo wygodnie im być w układzie takim jaki jest,dopóki nie zaczyna się wszystko sypać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka - człowiek ma wolną wolę i to jest jego przekleństwem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
~Halewicz
albo błogosławieństwem ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie tragizuj, nie Ty pierwsza, nie ostatnia
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
image
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Po pierwsze nie tylko faceci zdradzają. patrząc na statystyki okazuje się, że to bardziej domena kobiet. człowiek z natury nie jest monogamistą. to wręcz nienaturalne aby być z jedną osobą przez kilkanaście/kilkadziesiąt lat. drzemie w nas natura mięsożercy, zwierzaka, który nie jest w stanie zadowolić się jedną upolowaną antylopą. jeżeli ktoś myśli o zdradzie to powinien to po prostu zrobić bo po tym następują zwykle dwie reakcje: albo się tego bardzo żałuje i robi się wszystko żeby związek był lepszy, pracuje się nad samym sobą albo się nie żałuje i zdrada przynosi satysfakcję. wtedy wiadomo, że związek, w którym się jest nie jest czymś, czego naprawdę potrzebujemy i chcemy. nawet Samantha Jones w seksie w wielkim mieście wykrzyczała do przyjaciółek "chyba mam monogamię! musiałam się nią od was zarazić!" :) tak czy siak- po zdradzie bardzo ciężko zaufać drugiej osobie a związek budowany dalej na strachu i braku zaufania to nie związek tylko katusza. warto zatem wyjść z założenia, że w morzu pływa więcej niż jedna ryba a przy kolejnym wędkowaniu możemy złowić już nie szczupaka a dorodnego łososia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Seks w Wielkim Mieście - kompendium wiedzy współczesnej kobiety.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Seks w Wielkim Mieście, bardzo dobry serial, bardzo ciekawe dialogi :)
@wdr się chyba trochę zdemaskował-a ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
wdr tam w jednym odcinku jest więcej błyskotliwych tekstów niż ty zdążyłeś napisać przez swój cały czas bycia na forum ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ale moje są bardziej kąśliwe pączku bez marmolady :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wdr ty tylko zgrywasz kąśliwego sztywniaka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciacho masz racje :) po co bawić się płotką gdzie w morzu są dorodniejsze sztuki :) podoba mi się twój tok myślenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Załamana)) Potraktuj to jak brzydki zapach kwiatu....... są inne kwiatki..... tylko trzeba z domu wyjść a jest w czym wybierać xD pozdrawiam.........;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boski ...spłyciłeś do poziomu dna cały mój koncept wypowiedzi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ciacho
patrzysz na statystyki zdrad? są jakieś kategorie?
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak chcesz kategorie to wejdź na redtube ;)

nie patrzę na statystyki, w sumie nigdy jakoś zbytnio w nie nie wierzę ale mam znajomych i po nich statystycznie widzę ile kobiet zdradza a ile jest zdradzanych ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego takie bydło powinno być oznakowane :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko po co?:) jak się kocha to się nie zdradza, jak się zdradza to się nie kocha :) prosta matematyka. nie ma się co oszukiwać, gdyby tak pooznaczać jak ty to nazywasz "bydło" (serio, jakby nie było innego lepszego i mniej wieśniackiego określenia...ale kultura chyba w tych czasach po prostu umiera) to obawiam się, że większość ludzi byłaby choć raz oznaczona :) ludzie zdradzają czasem z ciekawości albo dla adrenaliny ale często tego żałują. kiedyś sama zdradziłam ale obecnego partnera po prostu bym nie umiała, nie mogłabym. nie i koniec :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Możliwe że partner Cię zdradza :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie wykluczam tego, dziś jakimś dziwnym trafem wyszedł sam na miasto (o nie, może są tam inne kobiety, muszę drżeć ze strachu). serio? jak zdradza to znaczy, że jest ciotą a nie facetem bo takiej kobiety się nie zdradza :D haha
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
a to następny cię zdradza czy ten sam co poprzednio ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Haha no a jak go zdradzisz? To jesteś największą k... :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
boski... szkoda mi na ciebie palców, serio...mogę nimi robić lepsze rzeczy niż konwersować z tobą ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grzebać w nosie... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boski, mówisz z własnego doświadczenia? ha ha ha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty już pewnie nie masz gdzie grzebać co?? :D Zostało Ci chodzenie po plaży by przyzwyczajać się do piachu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Boski
moglbys kiedys swoim komentarzem zaskoczyc, a tak to....
chociaz z drugiej strony nie mozna oczekiwac, ze samochod pojedzie bez silnika...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czego można oczekiwać od ciebie? Możesz tylko hejtować, pokaż swoje popodcinane żyły które były wynikiem braku internetu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Boski
zapewne 'popodcinanych zyl'? moze jakas podpowiedz prosze? hmmmm...... przykro mi, chyba nie dam rady, to zbyt wysoki poziom, jak na moj ograniczony umysl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mmm, daj sobie spokój, nie ma co ruszać g*wna bo będzie bardziej śmierdzieć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ciacho - cóż za dobitne, ale jakże trafne stwierdzenie ;-)

@mmm - są ludzie, z którymi dyskusja nie ma sensu
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@M-a-j-k-a, @ciachozkremem
moze i racja ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ciacho
To ile procent zdradza? I podpowiem Ci kategorie:
- raz w życiu, kiedyś dawno, jak już go i tak miała rzucić
- regularnie, np kilka razy w roku
Na tym właśnie polegał problem. Wampiry są zwykle bardzo miłe, do czasu, aż nagle, nie są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No, no! To jednak potrafisz napisać coś więcej niż jedno bezsensowne zdanie nijak mające się do tematu wątku.
Hylę czoła.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hylisz Cross? :))))) Dobre:))))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
...nosił wilk razy kilka ....... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Że kto? Że niby ja????
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie, nie pewnie małżonka dorwała się do komputera... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś się tak tej mojej biednej żony uczepił?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widocznie swojej nie ma w pobliżu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Cross
teraz Ty podnosisz ciśnienie Halewiczowi ha ha ha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przenikliwa Bestia z tej Ilony :)

Cross napisz jeszcze raz co przed Nimfkiem robisz :D wydrukuję i powieszę w ramce na ścianie :DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie bestia a potwór ;]

Słoneczniki na ścianie wyglądają zdecydowanie lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powinienem zaznaczyć że pisałem z ironią a przede wszystkim napisać bez błędu. Zgłaszam samokrytykę i pokornie proszę zebranych tu kolegów i koleżanki o wybaczenie. Na swoją obronę mam jedynie to że moja chwilowa dekoncentracja jest spowodowana zmęczeniem po dwunastu godzinach ciężkiej, fizycznej pracy w upale.
:)))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słoneczniki nie są tak zabawne ;) założę się że Cross nie wie o co kaman ;) bo mu nie podkreśla :D , ktoś się zlituje czy czekamy aż się zjawi Vilette i mu powie :)

O kapnął się ;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"O kapnął się ;)))))"

O nie udało się zabłysnąć. ;))))))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> O kapnął się ;)))))

Nie zwątpiłam ani na sekundę, że może być inaczej
Tylko jakoś dziwnie to określenie mi się skojarzyło :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W zasadzie uznałem a priori, że Cross umyślnie użył wielkiej litery "H" w tym słowie ^_^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisz gg 6254950
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale pitolicie !!! Babeczka liczyła na pocieszenie a Wy - w większości - jedziecie jeden/a na drugiego/gą !!!
A tak na marginesie - Zdradzona pyta dlaczego faceci zdradzają ? Ale chyba faceci z kimś jednak to robią (zazwyczaj z kobitkami - czyimiś żonami między innymi) ! Więc zdrada dotyka żony, mężów, partnerki i partnerów obu stron ! Stąd prosty wniosek - to nie faceci "tak mają", to ludzie (w tym kobiety) "tak mają !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~-%-
ależ to prawda stara jak świat, że i mężczyźni i kobiety zdradzają ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooooo! Bakuś wrócił.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Tego kwiatu jest pół światu" zgodnie z tą zasadą nie należy wpadać w czarną rozpacz, tylko należy z uśmiechem na twarzy spojrzeć wokół siebie. Przecież na wyciągnięcie ręki jest tylu facetów, którzy bez zobowiązań Cię pocieszą, a może i okażą się jeszcze lepsi i życzliwsi od dawnej sympatii. Świat należy jedynie do ludzi otwartych i odważnych - więc do działania ślicznotko, - a będzie lepiej !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Adam
Nie zgodzę się z Tobą , mało która zdradzona kobieta chce być pocieszana bez zobowiązań ,mało która ma ochotę w takiej chwili ubierać twarz w uśmiech i udawać , że świetnie się bawi , zdradzona kobieta musi sobie na nowo ułożyć świat , a nie rozglądać się w poszukiwaniu nowego partnera , to nie działa na zasadzie nie ten , to będzie następny ...I dopiero kiedy pogodzi się z tym co się stało , jest w stanie otwierać się na nowe związki .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama zgoda na "pocieszenie", to przyjęcie zobowiązania, że pocieszenie będzie dane!
I zwykle ma się małe szanse powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ RudaWredna - he... kiedyś też tak myślałem, dopóki nie poznałem pewnej pani która w takiej sytuacji postanowiła zabawić się i oddawać tylko dla sexu, żadnych uczuć, tylko d*pczenie .... jak jej słuchałem to przestałem wierzyć w te brednie o porządnych kobietach. Na dokładkę inna pani powiedziała mi, że jak facet po piątej randce nie przeleci kobiety to jest jakiś dziwak, inna oznajmiła, że nie ma co tak długo czekać bo świat i lata tego nie robią, w pewnym wieku czas nie biegnie, tylko zap*dala ... inna pani stwierdziła, że jeśli nie mam z kim jechać do ciepłych krajów to ona się poleca i jak wspomniała - nudzić się nie będę i żałować również ;)
Po tych wszystkich opowieściach kobiet, wykształconych, ładnych jeszcze młodych (35-42lata) stwierdziłem, że chyba jestem dinozaurem oraz dziwakiem że albo powinienem zająć się tylko pracą (która mi dobrze wychodzi) albo "zreformować" swoje poglądy na temat kobiet :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacek, szkoda że trafiłeś na takie kobiety, ale uwierz mi, skoro Ty uwazasz się za dinozaura i masz takie a nie inne poglądy, touwierz mi, że są również kobiety o podobnych poglądach jak Twoje...Tylko że one nie obnoszą się i nie chwalą się tym, dlatego takiej nie spotkałeś
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Graszka - Być może, nie upieram się przy swoim, bo nadal chciałbym wierzyć w to, że jest inaczej. Zauważyłem natomiast, że większość kobiet po 35 roku życia i "przetrwaniu" kilku partnerów przestaje mieć jakiekolwiek skrupuły. Takie dylematy mają zazwyczaj panie które z jakiś przyczyn rozstały się ze swoim mężem a wcześniej nie skakały z kwiatka na kwiatek. Singielka po 35 roku życia myśli już inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i już sam sobie odpowiedziałeś, jakie panie należy spotykać hihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widocznie miałeś pecha spotykając takie kobiety ;(
zgadzam się z RudąWredną, są takie kobiety które nie akceptują ani zdrad, ani jednorazowych przygód
zreszta są podobno też mężczyźni tak myślący ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu nie było mowy o jednorazowych przygodach bo jest to zbyt męczące, to były świadome stałe spotkania tylko dla seksu i koniec .... murzyn zrobił swoje, może się obmyć i do domu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kosmitka
"zreszta są podobno też mężczyźni tak myślący ;))"
A, prawda. Są :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Jacek
Widać trafiałeś na takie kobiety , zresztą Jacku , ja nie napisałam , że wszystkie kobiety zdradzane są cierpiące ... od każdej reguły przecież są wyjątki , prawda ? Ja napisałam , że mało która zdradzona kobieta ma ochotę zabawiać się , nie można szufladkować ;) Pozdrawiam Cię serdecznie , jednocześnie pozostając przy swoim zdaniu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ RudaWredna - ja Cię wcale przekonywać nie mam zamiaru, wymieniamy się tylko swoimi własnymi spostrzeżeniami, nie jest moim zadaniem nikogo szufladkować, bo i po co, biblioteki nie zakładam :)
a czy trafiam ... to bym nie powiedział... ja dużo przebywałem z różnymi kobietami i należę chyba do tych nieszczęśników którym kobiety czasem za dużo mówią, świat był dla mnie prostszy jak tego nie wiedziałem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
przepraszam ze zapytam...a te kobiety poznawałeś przez internet, czy to kobiety z twojej pracy, sąsiadki, kuzynki??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
żadna rodzina, sąsiadki wykluczone, tylko obce poznane w pracy (dużo podróżowałem więc z różnych stron polski) oraz przez internet
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
tutaj się ukryliście ;):) dzień dobry! :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@.ka.
Dzień dobry :)

@Jacek
Pewnego dnia trafisz na swoją drugą połowę , tylko może trzeba zmienić typ kobiet , wśród których poszukujesz tej jedynej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie tam, my tu jesteśmy całkiem jawnie :) rozmawiamy sobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witak k.a:-))))))
Jacek, są kobiety które się szanują, nawet na tym forum...poza tym może nie musisz daleko szukać, a miłość znajdzie się. Więcej optymizmu i wiary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@RudaWredna - będzie ciężko, bo durnych nie lubię a te mądrzejsze mają właśnie takie skłonności i podejście do życia, ale ja się nie poddaję :)

@Graszka - pewnie i są ale zajęte - poza tym nic na siłę, mi się nigdzie nie spieszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja znam tylko szanujące się Forumowiczki :)

Dzień dobry:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@vilette
Cześć :)

@Jacek
Albo coś źle zrozumiałam , albo coś tu jest nie tak , bo skoro mądrzejsze , to chyba właśnie nie powinny mieć takiego podejścia ? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacku, są też fajne i wolne:)Vilette, dobiera sobie właściwe towarzystwo, powiem Ci Jacku że ona jest z tych fajnych i szanujących się:-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj dziewczyny dziewczyny, osoby które wam wymieniłem są powszechnie znane i lubiane w swoich gronach towarzyskich, to nie są osoby które się z tym obnoszą, jak bym ich znajomym powiedział o podejściu co niektórych do tych spraw, to nigdy by nie uwierzyli. Są to kobiety na średnich i wysokich stanowiskach, szanowane w pracy bardzo dobrze wykształcone i eleganckie.
Ale koniec o tym bo to nie temat do rozmowy z kobietami, tak jak wcześniej wspomniałem, niektóre osoby czasem nie mają pojęcia kim naprawdę są ich znajomi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Graszka, no słodzisz normalnie :)

Ja to mam niskie stanowisko, ale się szanuję ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
stanowisko mam średnie ale za to jaki wygodny fotel :)
@Vilette - muszą Cię dziewczyny lubić, że tak chwalą, ja bym się jednak zastanowił bo nie wspomniały, że jesteś mądra ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawy temat.
Teraz rozmówczynie powinny podać wiek.
Byłoby wiadomo, czy są w Jacka skali (35+), czy same młodsze.
Wiadomo bowiem, z wiekiem chcica u kobiet rośnie, u mężczyzn spada.
To może wyjaśnić rozbieżności w Waszych opiniach:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...ale za to jaki wygodny fotel :)

Dobre i to :) U mnie w pracy nie ma foteli. Jeszcze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.. zapadła cisza ... zero reakcji ~Kłapouchy, teraz już sobie nie porozmawiamy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, gdyby było odwrotnie u mężczyzn, to już w ogóle by była sodoma i gomora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahahaha...no to ja jestem w wieku kiedy chcica rośnie,w sumie to zawsze była taka sama;):)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To miejmy nadzieję, że jak przekroczę 30, to nic mi nie wzrośnie...biedny by był mój mąż;`(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie pyta się kobiet o wiek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka to już "odkryła karty" ale co ze mną panowie?;)....ciekawa jestem tej teorii Kłapouchego od kiedy to wzrasta "chcica";):DD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wzrośnie, wzrośnie Graszka, poczekaj na wszystko przyjdzie czas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tam nic nie rośnie ani nie spada , cały czas tak samo :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka-inka - to musisz jeszcze poczekać, potem sama się przekonasz :) i będzie fajnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Vi "Ja znam tylko szanujące się Forumowiczki :)" i niegłupie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, K.A., i wszystkie są śliczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Jacek

Mądra, oczytana oraz inteligentna ;) To tak w skrócie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak K.a i Vilette i na dodatek miłe i przyjacielskie...Nic, tylko porwać i się żenić!
Tzn...ja i Inka już nie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wróćmy do tej 5. randki:)
Jak na mój gust na 1. to zwykle niegrzecznie.
Ale na 3. warto by już wykazać jakąś inicjatywę...
...o ile kobieta na nas działa, i nie chcemy jej urazić.
Jak Jacek tak "nic a nic", to dziewczyna myśli, że szuka koleżanki.
Jeszcze ostatkiem sił zasugeruje, by brał się do działania...
...a on myśli, że ona mu się przesadnie zwierza.
Wiecie, "taki mamy klimat", kobiety teraz wiedzą czego chcą.
Zwłaszcza te, co mają więcej pewności siebie; inteligentne, na stanowiskach.
Myślę, że to dobrze; rozwijamy nasze relacje przez szczerość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacek...ale ja nie wiem czy podołam;):))))
Vilette...dzisiaj mamy dzień słodzenia:D...i to mi się kurde podoba;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piątek, weekendu początek :) Stąd te dobre humory :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, chyba nie ma jakiejś reguły na to, kiedy już można a kiedy nie wypada?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko:-) ja wolę dzień słodzenia niż dzień naburmuszenia:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A propos słodzenia sobie ;)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka...forum to prawie jak małżeństwo,jest słodzenie,jest kłótnia,jest miła rozmowa,jest cisza,no samo życie;):)))))....hmmm...brakuje tylko seksu;)
Vilette....:))))...a jaki komentarz:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha jacek :)" @Vilette - muszą Cię dziewczyny lubić, że tak chwalą, ja bym się jednak zastanowił bo nie wspomniały, że jesteś mądra ;)" ja wspomniałam! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Nic, tylko porwać i się żenić!

To one aż tak mądre, że do żeniaczki same niechętne?

>chyba nie ma jakiejś reguły na to, kiedy już można a kiedy nie wypada?

Reguły z pewnością nie ma, ale warto podążać za obopólną chemią.
Inaczej można wszystko popsuć.
Przy okazji dając do zrozumienia drugiej stronie, że czegoś jej brakuje.
Podobnie jak Jacek, słyszałem wyznania kobiet... nawet dziewczyn.
Mimo ich urody i dobrych relacji z drugą stroną, faceci jakoś nie inicjowali zbliżenia.
W przypadku dziewic (20+) zdarzały się kilkumiesięczne związki bez niczego.
Facet powinien być facetem, wiedzieć czego chce i brać to...
...zwłaszcza jak druga strona się tego domaga:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co za czasy nastały,panie kochany,kobita chce a facet nie;):)))))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Vi "Piątek, weekendu początek :) Stąd te dobre humory :)" właśnie sie od Ciebie dowiedziałam :D))))) na jakim świecie ja żyję...?;):D)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka-inka - czasem szanujący się facet takiej kobiety ruszać nie chce, bo to by oznaczało, ze jest taki sam jak ona, pusty i nastawiony na seks.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko kochana, wierzysz w to? ja nie bardzo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacek...to oczywiście był żart z mojej strony:D....sęk w tym,że jeżeli dwoje dorosłych,zakochanych ludzi pragnie siebie tak samo mocno to o czym mowa?....o innych układach nie wypowiadam się bo to już faktycznie kwestia priorytetów:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, zgadzam się z Tobą w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jacek, nasz gatunek jest pusty i nastawiony na seks:)
Negowanie tego jest jak negowanie jedzenia czy snu.
Gdyby było inaczej, nasz świat wyglądałby całkiem inaczej.
Wystarczy aby ludzie bardziej dbali o zdrowie niż wygląd.
Żadnych szpilek, opalenizny, depilacji, seksownych ciuszków...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobaczcie, co znalazłam ;)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)))))....to ma chłopak problem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy, seksowne ciuszki dla jednego to strój policjantki czy pielęgniarki, a dla innego bluzka z dekoltem i krótka spódniczka, myślę, że żaden nie jest tak niebezpieczny dla zdrowia. no chyba...że ktoś ma zbyt wysokie ciśnienie:-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to mam przynajmniej mam kicię, która ze mną ogląda. Jeśli aktualnie nie szaleje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy....mnie się tam to nastawienie mężczyzn podoba aczkolwiek pustota mnie przeraża;)
Vilette...tylko horrorów z nią nie oglądaj bo ja widziałam te Twoje podrapane ręce,bała się biedactwo;):D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, chodziło mi raczej o zakres odsłonięcia ciała, które naraża się na zimno.
Nie jedna za krótką spódniczkę płaci zapaleniem pęcherza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech, to nie od horrorów jeno od zabawy :) Dziś oglądam wampiry na tvn, taki mam plan.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy...kiedy młodość ma to do siebie,że lubi marznąć ;)
Vilette....i się nie boisz?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niee, bo o 20 leci ;) A poza tym to są dobre wampiry ;) Nowoczesne, nie takie jak Dracula ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zadrapań u Vilette nie zauważyłam. jeno dobre żyły:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, fachowe oko ;) Fakt, nie mam problemów z pobraniem krwi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobre żyły dla wampirów!:)
A te nowoczesne wampiry są beznadziejne.
Nawet te z Originals są zbyt słodkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kłapouchy...a oglądałeś "Wywiad z wampirem"?,mnie normalnie było ich żal:(;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oglądałem. Szkoda było tej dziewczynki.
Później była "Królowa potępionych" kolejna część cyklu Rice.
I Lestat był nu-metalowym bożyszczem:)
No i wtedy mu zazdrościłem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic nie poradzę, że takie wampiry teraz. A że widziałam wcześniejsze części to i tę obejrzę :)

A Wywiad z wampirem też dobry, Antonio z długimi włosami to jest coś ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm, od chcicy do wampirów, nieżle rozwinął się wątek ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Królowej...nie oglądałam:(...chyba;)...nie przepadam za horrorami,taki tchórz ze mnie;)
Kosmitko...bo wampiry mają chcicę na krew niewiniątek;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wyście o tej krwi zaczęły pisać, to mi się ta zakrwawiona babka z filmu instruktażowego przypomniała:-))) cośmy z K.a pękały ze śmiechu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Królowa potępionych to bardziej film muzyczny niż horror.
Krew niewiniątek? To pewnie od dłuższego czasu są na głodzie?:)
I zaczęły promować chrześcijańskie wartości, dla ratowania bufetu?

Hm...
Hmm...
Czy ktoś z tego tematu, nie wydaje się wam teraz wampirem?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam nie mam zielonego pojęcia kto tu na jakim głodzie jest;):D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już po obiedzie ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak ... a dziewczyny jak zwykle niewinne ;) ja nic nie wiem, mnie tu nie było itp. he he ... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry