Widok
dziewczyny jak to jest kiedy dziecko trzeba zapisac do szkoly?
Paulina idzie do 0 do przedszkola niestety. ale slyszalam sluchy ze juz teraz we wrzesniu trzeba zapisac dziecko jesli jest spoza rejonu... my nalezymy pod 23 chyba (na wzgorzu) ale dla mnie to zbyt koscielna szkola... oczywiscie zapewne w polsce zadnej bezwyznaniowej bym nie znalazla ale dla mnie osobiscie to tez jest wazne zeby miala jak najmniej wspolnego z kosciolem.
Paulina idzie do 0 do przedszkola niestety. ale slyszalam sluchy ze juz teraz we wrzesniu trzeba zapisac dziecko jesli jest spoza rejonu... my nalezymy pod 23 chyba (na wzgorzu) ale dla mnie to zbyt koscielna szkola... oczywiscie zapewne w polsce zadnej bezwyznaniowej bym nie znalazla ale dla mnie osobiscie to tez jest wazne zeby miala jak najmniej wspolnego z kosciolem.
niestety wszystkie rewelacje o sp 18 są prawdą. Mój syn chodził tam do pierwszej klasy i bardzo zabiegałam o to, żeby tam chodził (byliśmy spoza rejonu). Szybko tego pożałowałam. Wytrzymalismy 1 rok i przeniosłam go.
Najgorzej wspominam świetlicę - totalna wolna amerykanka, nikt tam dzieci nie pilnuje. Starsze z młodszymi latają razem, nie ma szans na spokojne odrobienie pracy domowej. Dzieciak nie chciał mi tam chodzić, był koszmarnie zestresowany przebywaniem w tej świetlicy i zawsze jak wracał stamtąd bolała go głowa.
Prawdą jest tez podział na grupy społeczne w tej szkole, a Dyrektor ma wieeelkie parcie na szkło i "prestiż". Wszystkie kłopotliwe sprawy są wyciszane i zamiatane pod dywan.
Najgorzej wspominam świetlicę - totalna wolna amerykanka, nikt tam dzieci nie pilnuje. Starsze z młodszymi latają razem, nie ma szans na spokojne odrobienie pracy domowej. Dzieciak nie chciał mi tam chodzić, był koszmarnie zestresowany przebywaniem w tej świetlicy i zawsze jak wracał stamtąd bolała go głowa.
Prawdą jest tez podział na grupy społeczne w tej szkole, a Dyrektor ma wieeelkie parcie na szkło i "prestiż". Wszystkie kłopotliwe sprawy są wyciszane i zamiatane pod dywan.
W sp nr 18 jest juz drugi rok zerówka, moje młodsze dziecko było bardzo z niej zadowolone. Starsze chodzi do 5 kl i tez nie narzeka. Ja sama z czystym sumieniem moge polecic 18 -tkę. Nie wiem skąd sie biora złe opinie o tej szkole. Najwiecej z tego co widze to pochodzi od osób , które cos tam słyszały, albo po prostu są bardzo przewrazliwione, nie przyjmuja zadnej krytyki pod adresem swoich dzieci i swoim oczywiscie tez .Np dziecko musiało sie duzo uczyc... co to za zarzut?Po dzieciach znajomych , które juz ukończyły ta szkołe widac , ze dzieci sa dobrze przygotowane do dalszej nauki w gimnazjum.To moja szkoła z rejonu , więc nie musiałam sie o nia specjalnie starac i cieszę sie z tego. Dzieci sa bezpieczne, pani do 3 kl nigdy nie wypuszczała ich nie widzac opiekuna, ze swietlicy tez nie mógł nie wiadomo kto go odebrać, A w świetlicy było zawsze fajnie jak mówi moje starsze dziecko , czasem cięzko było mi je wyciagnąc . I zawsze robiły cos ciekawego. Nauka na pewno na wysokim poziomie , ale tez jest duzo innych atrakcji.Lekcje w-fu bardzo ciekawe. Na 11 nauczycieli u mojego dziecka jest tylko 1 , którego za bardzo nie lubi. Do szkoły chodzi bardzo chetnie , nie stersuje się . MItem jest , ze sa jakies podziały na biedniejszych i bogatych, tych ładniej ubranych i tych gorzej. Jak rozmawiałam o tym z dzieckiem , to było az zdziwione.Dodam , ze nie nalezę do tej bardziej markowej grupy. Komitet rodzicielski w szkole działa bardzo pręznie i bardzo dba o dzieciaki.Dla mnie ta szkoła jest idealna . Porównując opinie moich kolezanek , które maja dzieci w innych szkołach , wiem ze dobrze trafilismy. One zawsze przynoszą mi jakies sensacje , a to ktos kogos pobił na przerwie , a to nauczycielka złosliwa , a to zero zainteresowania uczniem , a ja zawsze same superlatywy ... Jednym słowem polecam 18 -tkę.