Widok
mnie sie podobał
Martyna Jakubowicz śpiewała 1989 < W domach z betonu nie ma wolnej miłości >.......tak mi się to skojarzyło z tym obrazem blokowiska, zimnego prowincjonalizmu, dzięki filmowi cofnęłam się do czasów nastoletnich na takim blokowisku dorastałam a moi dorośli sąsiedzi mieli takie życie , super gra aktorska, niedopowiedzenia Film OK
Nie jesteś za młoda. Ja po 40-stce i wyszedłem z moją partnerką z tego
paskudnego, pretensjonalnego, męczącego i płaskiego koszmarka. Coś tam sobie twórca założył i uznał, że to się "sprzeda" jakiemuś rodzajowi odbiorców (odbiorczyń?), ale wiele scen było tak rażąco nieprawdziwych... Wszelkich środków użyto by zohydzić temat i udało się - musiałem wyjść by nie zwymiotować. Dodam, iż oglądam dużo ambitnego, niszowego, często trudnego kina. Ale takie filmy są uzasadnione, gdy twórca bezkompromisowo tropi PRAWDĘ, odkrywa coś. Ten epatował tylko beznadzieją, pustotą i trupimi kolorami. Odradzam bo człowiek się potem czuje jakby wdepnął w g. Beznadziejne postaci płci obojga - brrr.
najlepszy film jaki ostatnio widziałam
podziwiam reżysera, który stworzył taki film o tym jak kochają kobiety, jak fantastycznie oddaje realia życia kobiet w małym miasteczku z początku lat 90, mając takie doświadczenia w takim otoczeniu i jako kobiety wraz z siostrą uznajemy to za najlepszy film a role kobiece zagrane fantastycznie!
zjednoczone stany miłości- bardzo dobry film
pamiętam te osiedla, te osiedlowe romanse, religię po salkach katechetycznych, brzydkie kościoły, do których w okolicy mszy szło całe osiedle, naprawdę rewelacyjnie oddane realia schyłku prl-u, świetnie zagrane. dobry, kameralny film. dla mnie nie było za dużo nagości, po prostu realistyczny film o pewnej rzeczywistości, oddający w całości szarość "tamtych" czasów. piękne ujęcia, niczego w nadmiarze.
ale czytam komentarze i nie daję wiary. jakbym poszła na inny film.
jaki miał być koniec tych historii? bez specjalnego wysiłku można sobie wszystko dopowiedzieć no chyba z ludzie czekali na happy-end? ale to raczej powinni iść na inny film.
ale czytam komentarze i nie daję wiary. jakbym poszła na inny film.
jaki miał być koniec tych historii? bez specjalnego wysiłku można sobie wszystko dopowiedzieć no chyba z ludzie czekali na happy-end? ale to raczej powinni iść na inny film.
mieszane odczucia
Odkąd dowiedziałam się o produkcji, nie mogłam się doczekać wejścia na ekrany. Niestety rozczarowałam się, choć nie miałam żadnych wobec filmu wyszczególnionych oczekiwań. Pomysł świetny, aktorstwo także, postacie i ich historie bardzo autentyczne, jednak wg mnie wykonanie filmu właśnie ten autentyzm trochę zabija. Pragnienie autorów co do jak największego chyba realizmu spowodowało kompletne rozciagniecie w nudzie wielu poszczególnych scen. Przeszkadzało mi to w emocjonalnym wczuciu się w bohaterów. Kilkunastosekundowe kadry przy całkowitym braku muzyki czy niemal dźwięku w ogóle, na ktorych kompletnie nic
się nie dzieje wywoływały u mnie jedynie znudzenie i zniecierpliwienie.. Zupełnie niepotrzebny zabieg, tak samo jak wieczne kadry z tyłem bohaterek, same włosy, bez twarzy poprzeciagane w nieskonczonosc. Kompletnie bez sensu, jakiś pomysł autorzy mieli, skoro zostało to użyte Ale mi to bardzo przeszkadzało w odbiorze. Cielecka wspaniała.
się nie dzieje wywoływały u mnie jedynie znudzenie i zniecierpliwienie.. Zupełnie niepotrzebny zabieg, tak samo jak wieczne kadry z tyłem bohaterek, same włosy, bez twarzy poprzeciagane w nieskonczonosc. Kompletnie bez sensu, jakiś pomysł autorzy mieli, skoro zostało to użyte Ale mi to bardzo przeszkadzało w odbiorze. Cielecka wspaniała.
Bardzo dobry :)
Stara zasada mówiąca , że jeśli większości się nie podoba to warto iść ;) w tej pozycji się sprawdziła . Film wymaga inteligencji duchowej a przynajmniej emocjonalnej , Najlepiej obu :) .
Każda scena jest potrzebna i ma swoje głębokie znaczenie .
Ciało odgrywa określone role i pokazane jest w wielu aspektach . Ciało to nośnik duszy .Rama . Generalnie film ukazuje do czego prowadzi brak duchowej wiedzy i występki . Bohaterowie są jak gracze w kasynie w , którym zawsze przegrywają . Bardzo fajny , symboliczny cytat o Bogu , który podsumowuje ten fil według mnie .
Polecam
Każda scena jest potrzebna i ma swoje głębokie znaczenie .
Ciało odgrywa określone role i pokazane jest w wielu aspektach . Ciało to nośnik duszy .Rama . Generalnie film ukazuje do czego prowadzi brak duchowej wiedzy i występki . Bohaterowie są jak gracze w kasynie w , którym zawsze przegrywają . Bardzo fajny , symboliczny cytat o Bogu , który podsumowuje ten fil według mnie .
Polecam
Nie polecam
Rzeczywistość czasów przemian w Polsce jest ciekawym tematem na film ale tutaj przedstawiona w okropnej formie. Wszystko jest szare i ordynarne. Aktorzy mnie nie przekonują, że to co się dzieje w ich życiu ma jakieś uzasadnienie. Film się właściwie urywa, a nie kończy zostawiając widza z niesmakiem i pytaniem: co to było??!!!!
Pomysł świetny ale film do bani
Pomysł kilku historii ciekawy, ale brakuje zbiegu wątków na końcu, przez co film wydaje się nudny. Dużo nagości i brzydoty, za mało emocji w grze aktorów, ale taki chyba był zamysł reżysera, że realia tamtych czasów przyćmiewają emocjonalność bohaterów i odzierają ich z mimiki, odczłowieczają. Tylko, że wówczas film mógłby być niemy. Odejście od emocji spowodowało, że wątek dramatu wewnętrznego jaki mogły przeżywać bohaterki jest niezauważalny. Nie polecam.