Re: Zmiana pracy
Skoro tak każdy tu szuka pracy tylko dla zmiany to dlaczego większość postów dotyczy nieuczciwych pracodawców. Ja nikomu niczego nie zazdroszczę, CZY WY UMIECIE CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM, CZY TEGO WAS...
rozwiń
Skoro tak każdy tu szuka pracy tylko dla zmiany to dlaczego większość postów dotyczy nieuczciwych pracodawców. Ja nikomu niczego nie zazdroszczę, CZY WY UMIECIE CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM, CZY TEGO WAS NIE UCZĄ NA TYCH STUDIACH?
Mówię o realiach. O tym, że niektórzy ludzie nie widzą tego co jest w około. Że drwią z tych, którzy pracują za najniższą krajową, bo sami zarabiają kilkanaście tysięcy. Wydaje im się, że w Polsce jest praca ale większość tych bezrobotnych to życiowe niedorajdy, obiboki. Mi się w życiu powiodło, ale teraz mam trudniejszy okres, ale nigdy nie traktowałam ludzi w kategoriach "Jestem lepsza bo zarabiam więcej" i nie udawałam mając pracę, że praca jest a ci bezrobotni to najwidoczniej melepety z dwiema lewymi rękoma. Drażnią mnie nowobogaccy ale nie dlatego, że im zazdroszczę, niech sobie odpalają papierosy banknotami 100złotowymi, ale drażnią mnie dlatego, że uważają, iż praca za 2000zł to ujma i potrafią to komuś wytknąć. A Ty Kasiu chyba nalezysz do tego własnie grona. Poczekamy zobaczymy czy za pare lat będziesz tak śpiewać. Będziesz brać pracę nawet za 1000zł, a ja będe wówczas pracować całe życie za 2000zł i ciekawe, co mi wówczas powiesz. A zmiana pracy nie wiąże się obecnie z koniecznością rozwoju a KONIECZNOŚCIĄ BY PRZEŻYĆ KOLEJNY MIESIĄC. Tysiące ludzi w Polsce i wielu na tym forum od miesiecy boryka się z tym problemem. Czytałam wypowiedzi ludzi po kilku kierunkach studiów, którzy nie moga znaleźć pracy a Ty mi tu ględzisz o rozwoju i imputujesz, że nie mam ambicji. Mam, ale realia są takie a nie inne a co Ty możesz o tym wiedzieć, pewno żyjesz na koszt bogatych rodziców. I własnie takimi jak Ty GARDZĘ.
zobacz wątek