Widok

Zróbmy protest

Po co komu ekostrada zamiast normalnej ulicy na Chełm? Korki będą takie, że szybciej będzie na piechotę iść, o to im chodzi? Są ścieżki rowerowe na Łostowickiej, Kartuskiej, Cienistej. Komu jest potrzebna ta ekostrada?? Podpwiem, nikomu i do niczego.
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do zbiorkomu na Chełmie w godzinach porannych już ledwo da się wsiąść.

Wy serio uważacie, że wpakowanie tam samochodziarzy to świetny pomysł?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mi już szczerze mówiąc szkoda nerwów na te cyrki.

W następnych wyborach samorządowych po raz pierwszy w życiu głosuję na PiS. Obecna ekipa jest tak odklejona, że Kacper wypada przy nich na umiarkowanego politycznie.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Niestety, ludziom chyba już dawno przetrącono jakikolwiek kręgosłup moralny i z grubsza przyjmą wszystko co im władza pod nos podsunie.
Ale tak, warto byłoby w tej sprawie zaprotestować, bo jest onq zła na bardzo wielu płaszczyznach. Takich jak między innymi:
1. nikt mieszkańcom nie dał w tej kwestii realnie głosu - w BO nie masz głosu na "nie";
2. mamy już alternatywy, które za mniejsze pieniądze i znacznie mniejsze zamieszanie można byłby doprowadzić do fajnego stanu, dając też możliwość łagodniejszego podjazdu na Chełm;
3. BO (na którym ta "inwestycja" bazuje) w ogóle nie powinny dotyczyć tak drastycznie wpływających na funkcjonowanie miasta kwestia.

Można tak jeszcze długo wymieniać, ale tak - może wreszcie czas, żeby zakończyć tę przerażającą bierność mieszkańców.
Mało wam korków?
Mało wam niemądrych inwestycji i przeznaczania hajsów na nie, zamiast inne palące problemy miasta?
Tu nawet nie chodzi o to, że ktoś ma cokolwiek przeciwko rowerzystom, a o brak jakiejkolwiek roztropności w zarządzaniu naszym miastem.
Puk puk gdańszczanie.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Miło poczytać rozsądny komentarz. Chyba nawet nie przetrącony kręgosłup moralny, po prostu ideologie zastąpiły osobowość i zdrowy rozsądek. Niestety również i w Gdańsku. Kilka komentarzy wyżej jest lament o samochody. Samochody, w mieście. Ponad półmilionowym. W głowie mi się nie mieści, że ktokolwiek sądzi, że jest to walka, którą jest w stanie wygrać bez zruinowania miasta i lokalnej gospodarki, a przy tym i siebie i swojej społeczności. Wiesz, ja pamiętam czasy w tym mieście, kiedy były budowane i drogi dla samochodów, i rozbudowywany zbiorkom i DDR. Jest nas za dużo, żebyśmy mogli mieć wszyscy tylko jedną opcję dojazdu, co jest naprawdę oczywiste, ale ludzie tak dali sobie wyprać mózg, że nie dotrzesz. Sztucznie wykreowany problem.

No cóż. Dziel i rządź. Mówią, że PiS szczuje ludzi na siebie, a komentarzy, które tutaj czasami czytam o samochodziarzach to by się Morawiecki nie powstydził. Tak walczymy z hejtem i tacy jesteśmy miłosierni i tolerancyjni, a nie potrafimy wytrzymać sami ze sobą jadąc do pracy? I mówię to jako ktoś, kto nie ma samochodu, ani nawet prawa jazdy. Naprawdę nie podoba mi się kierunek, w którym idziemy jako miasto i jako jego społeczność. Coraz częściej mi przychodzi do głowy myśl, że to już nie jest to samo miejsce, w którym się urodziłam, wychowałam i dorastałam. Kiedyś więcej ludzi tutaj nazywało rzeczy po imieniu i nie dawało sobie wcisnąć kitu. Było w ludziach więcej pragmatyzmu. To, czego mi najbardziej brakuje to poszanowanie do wolności osobistej, czyli "żyj i daj żyć". Teraz na każdym kroku masz mnóstwo chętnych którzy wiedzą lepiej jak masz żyć, co jeść i myśleć, jakie wartości wyznawać, gdzie pracować, jak i czym dojeżdżać do pracy.

Protesty raczej wiele nie dadzą. Chyba jedyne co zostało to się wyprowadzić w spokojniejsze miejsce, albo przynajmniej przestać płacić tu PIT. Ale musiałoby to zrobić dużo osób, żeby miało to jakieś znaczenie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry