Odpowiadasz na:

Mama30plus

czytam Wasze wypowiedzi i krew mnie zalewa. generalnie wszyscy macie po części rację - to fakt. i ci którzy za tysiąc nie będą pracować i ci którzy będą. lecz LUDZIE!!! ogarnijcie się!!! godząc... rozwiń

czytam Wasze wypowiedzi i krew mnie zalewa. generalnie wszyscy macie po części rację - to fakt. i ci którzy za tysiąc nie będą pracować i ci którzy będą. lecz LUDZIE!!! ogarnijcie się!!! godząc się na taką pracę SAMI zaniżamy średnią. to nasza wina że nas traktują jak białych niewolników. ja szukałem ponad rok pracy, byłem na wielu spotkaniach ( biorąc Wasze wypowiedzi to było tym moich spotkań wiele... ) i śmiałem się wszystkim w nos, a wielokrotnie na głos. nie byłem w stanie się powstrzymać przed parsknięciem śmiechem!! mam 20 lat bogatego doświadczenia w swoim zawodzie i także proponowano mi 1400 na rękę. a ja się pytam jak utrzymać za to siebie nie wspominając o rodzinie!!!! oczywiście miałem co robić, więc byłem w nieco lepszej pozycji startowej niż Wy, ale to i tak uważam nie zmienia faktu. ceny wszystkiego rosną jak na drożdżach poza zarobkami w tym pięknym zieloną wyspą nazywanym kraju... teraz mam pracę blisko domu, zarobki do przyjęcia i można żyć. przytoczę tylko jedną rozmowę, która odbyła się w siedzibie firmy w Gdyni: 1400zł na rękę przez 1,5 roku bez żadnych dodatków typu premia czy cokolwiek, i dojazd ( mieszkam na Pogórzu w Gdyni ) do Gdańska na Siedlce. nie wyobrażam sobie dojazdu inaczej niż samochodem... więc wychodzi, że na paliwo wydałbym więcej niż ta skromna pensja... no i dostałem napadowego ataku śmiechu, kiedy na zupełny koniec jakże owocnej rozmowy kwalifikacyjnej dyrektor oświadczył, że stanowisko jest w Gdańsku... ręce opadają aż po same kostki!! NIE DAJMY SIĘ!!!! 7zł na godzinę?!?!?!? tyle zarabia dziadek ochroniarz na osiedlowym parkingu strzeżonym... TRZYMAJCIE SIĘ! i powodzenia w poszukiwaniu wymarzonej pracy! hej.

zobacz wątek
13 lat temu
~voyt

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry