Widok
Hellooooo
Witam, spóźniona "z lekka" ale z tacą pełną kolorowych marzeń.
Dla Pana Trybika mam smycz i kaganiec dla żółwia, czy żółw dostanie u nas swoje terarium na oddziale? Nie jestem pewna Doktorku czy to dobry pomysł. Nasi pacjenci doprowadzą go (żółwia) do depresji i jeszcze popełni żółwiobójstwo!
Ok, kochani - idę, szykujcie się. Dziś mam w planie kilka zastrzyków z jakimś dziwnym płynem - testujemy nowy lek!
Dla Pana Trybika mam smycz i kaganiec dla żółwia, czy żółw dostanie u nas swoje terarium na oddziale? Nie jestem pewna Doktorku czy to dobry pomysł. Nasi pacjenci doprowadzą go (żółwia) do depresji i jeszcze popełni żółwiobójstwo!
Ok, kochani - idę, szykujcie się. Dziś mam w planie kilka zastrzyków z jakimś dziwnym płynem - testujemy nowy lek!
X
Fajnie jak macie swoje chore klimaty ale pozwólcie że tez spróbuje coś napisać w waszym stylu:
" poranek obudził mnie dzisiaj bo żółw ugryzł mnie w szklanke czystej skarpety bawełnianej i teraz mickiewicz już nie żyje"
niestety tak was tu widzą osoby wchodzące pierwszy raz i szybko stąd uciekają, może w rzeczywistości jesteście normalnymi ludzimi ale ja nie moge was zrozumieć sorry.
" poranek obudził mnie dzisiaj bo żółw ugryzł mnie w szklanke czystej skarpety bawełnianej i teraz mickiewicz już nie żyje"
niestety tak was tu widzą osoby wchodzące pierwszy raz i szybko stąd uciekają, może w rzeczywistości jesteście normalnymi ludzimi ale ja nie moge was zrozumieć sorry.
Ps. Zwierz....
Ten hokeista juz nie leży, operowaliśmy mu "przypadkiem" szyszynkę - zszedł na stole.
Dlatego zestresowany kolega chce kupić tego żółwia ku pamięci i czci przyjaciela, poza tym sam u nas teraz leży... no mocno powiedziane - cały czas ślizga się po korytarzu, próbuje trafić ... Nie zaczepiaj go, jest na dopingu!
Dlatego zestresowany kolega chce kupić tego żółwia ku pamięci i czci przyjaciela, poza tym sam u nas teraz leży... no mocno powiedziane - cały czas ślizga się po korytarzu, próbuje trafić ... Nie zaczepiaj go, jest na dopingu!