Widok

Życie na wynajmie

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Kto tak jak ja żyję na wynajmnie.?
Jest nas 3 płacimy co miesiąc 1800 stać nas na kredyt ale go nie dostaniemy z różnych względów. W styczniu kończy mi się umowa i nie chce przedłużać z obecnym właścicielem bo kręci mataczy a mieszkanie jest brzydkie.
Już mi się odechciewa oglądania tych nor.... Kto ma podobnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

12lat naprawdę? Moja tylko 3, generalnie są kryteria pierwszeństwa i chyba w naszym przypadku może by krócej było. Spróbować zawsze warto.

Osobiście wstrzymała bym się z zakupem w tym momencie wg prognoz najlepszy czas na zakup przewidywany jest na koniec 2021r . A ceny najmu maja spadać nieopłacalne za kilka lat.... A jeszcze mają budować m+ w Gdańsku to już w ogóle ale pewnie 5 lat trzeba będzie poczekać. Gdybym miała tyle kasy inwestowania bym w dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oooo uwielbiam takich specjalistów pt. "znam swoje prawa" :D To poznaj również swoje obowiązki, bo wyobraź sobie, że to czy kaucja pójdzie na poczet ostatniego czynszu to nie jest twoja decyzja, a właściciela i jak najbardziej może Ci wysłać wezwanie do zapłaty. Kolejna rzecz to "stać mnie, ale z pewnych powodów nie dostanę kredytu". Niech zgadnę, praca na czarno + wszelkie możliwe socjale? :) Z tym przebieraniem to tak Ci się wydaje, bo prawda jest taka, że jak mieszkanie jest w dobrej lokalizacji/standardzie i cenie to właściciel robi casting, a nie na odwrót. Byłam po obu stronach i patrząc na to z perspektywy czasu to właściciel takiego mieszkania ryzykuje o wiele więcej powierzając komuś obcemu swój majątek i jeśli będzie miał pecha i trafi na oszustów to jakby nie był dobry i troskliwy, nic to nie pomoże.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dokładnie zgadles :)

Moja decyzja, bo mogę być złośliwa i to ja decyduje czy zrobię przelew. A jak właściciel chce niech idzie do sądu i udowadnia :) jak wyczuwam casting to wychodzę i dziękuję ale zawsze się odzywaja..... I pytają o decyzję, w zimie zwłaszcza... Także sory. Na szczęście prawo stoi po stronie najemcy.

Ja byłam zawsze fair, ale teraz nie zamierzam zrobię wynajmujacemu na złość i niech się z******z wrażenia w swojej własności jak Ju oddam mu klucze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

PS kwestia kaucji... Gdyby wynajmujący rozliczania się z niej uczciwie to najemcy płacili by do samego końca. A tak niech im się piana toczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aby zadziałało pojęcie uczciwości to jeszcze przed najmem ustala się co ile kogo kosztuje. Czasami są to na tyle upierdliwe rzeczy że najemcy sami mnie proszą o zdjęcie z kaucji za niektóre usługi lub wymianę rzeczy których im się nie chce załatwiać. Druga sprawa to prawo które trzeba umieć stosować bo czasem bycie na tzw, prawie wcale się nie opłaca - taki paradoks. Nie ma wolności bez odpowiedzialności a ta bywa bolesna i bezwzgledna. Nie bez powodu zwierzątka w zoo żyją znacznie dłużej niż te na wolności :P brutalne ale prawdziwe
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kocio masz rację.
Już na etapie zawierania umów często widzę że właściciel nie ma zielonego pojęcia w tym temacie. Ja nie wychylam się przed szereg , niech czuję że ma przewagę. Ale prawda jest taka że najemca gdyby tylko chciał może przysporzyć wielu stresów wynajmujacemu.
Powtórzę że zawsze trafiłam na fair wynajmujących i miałam z nimi dobra i długa współpracę. Czułam się jak w domu. Teraz nie mam takiego poczucia i mimo że wiem że nic nie zniszczyła kaucji nie dostane bo właściciel nie będzie miał mi najzwyczajniej w świecie z czego oddać.
Dbając o swój interes muszę zachować się jak świnia i nie zapłacę za ostatni miesiąc. Przykro mi.
W św. Prawa wynajmujący decyduje co z kaucja. Ale ma na to 30 dni. Najemca może nie zgodzić się z wyliczenia i może nie zgodzić się z protokołem, są sposoby na nieuczciwych wynajmujących.
PS. Wiem że są różni ludzie, bez zasad brudy itp i szanuję prawo własności wynajmujacego ale oczekuje równorzędne współpracy w końcu dajemy wam zarobić. Tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak jak. Pisałam wczesniej dostaliśmy mieszkanie w kamienicy 70m2. Od złożenia papierów do kluczy do ręki czekalismy 3lata. Czas naprawdę szybko leci. Jak oglądaliśmy mieszkanie to była istna nora. Teraz pięknie wszystko nowki aż chce się zyc
I co najważniejsze bez kredytu na głowie i nie place komuś za najm 2tys
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A mieliście jakieś kryteria pierwszeństwa?
My mamy niepełnosprawne dziecko więc może uda się szybciej.. Jak wygląda procedura?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry