Widok
Jeśli jesteście z Gdyni, to dlaczego nie korzystacie ze ścieżki na bulwarze? Najlepiej jest wieczorkiem. Nikt nikogo nie wygania, rowerzystów już niewiele, pieszych już teraz w ogóle nie ma po sezonie, za to rolkarzy mnóstwo, więc towarzystwo dopisuje (na różnym poziomie umiejętności, w różnym wieku i płci).
Aha, żadnych mandatów i tym podobnych. SM czy policja bywa tu często w celach prewencyjnych, nigdy jednak nie zwróciła nikomu z rolkarzy uwagi, że jeździ po ścieżce. Generalnie naprawdę duży luz, więc nie ma na co czekać :)
Aha, żadnych mandatów i tym podobnych. SM czy policja bywa tu często w celach prewencyjnych, nigdy jednak nie zwróciła nikomu z rolkarzy uwagi, że jeździ po ścieżce. Generalnie naprawdę duży luz, więc nie ma na co czekać :)
Jeśli jesteście z Gdyni, to dlaczego nie korzystacie ze ścieżki na bulwarze?
Skąd przypuszczenie,że jesteśmy z Gdyni ?
Dlaczego ja nie jeżdżę po ścieżce rowerowej?
Bo,bym ją blokowała. Nie umiem jeździć,co dopiero się uczę.
Na torze rolkowym jest wiele osób które też się uczą ,przy okazji
nikt nikogo nie pogania,wręcz czasem "użyczy" dobrej rady.
Ścieżka dla rowerów jest może i dobra,ale dla rolkarzy w pełnym
tego słowa znaczeniu.
Skąd przypuszczenie,że jesteśmy z Gdyni ?
Dlaczego ja nie jeżdżę po ścieżce rowerowej?
Bo,bym ją blokowała. Nie umiem jeździć,co dopiero się uczę.
Na torze rolkowym jest wiele osób które też się uczą ,przy okazji
nikt nikogo nie pogania,wręcz czasem "użyczy" dobrej rady.
Ścieżka dla rowerów jest może i dobra,ale dla rolkarzy w pełnym
tego słowa znaczeniu.
Hmm bo jak mam do wyboru bulwar/ścieżkę i tor w Sopocie to wybiorę tor bo jest tylko dla rolek (teoretycznie, bo ostatnio próbowałam coś powiedzieć kobiecie z dwójką dzieci w wieku 3 i 4 latka na rowerkach, jedno było bez kasku!-porażka), tor mam po drodze z pracy do domu i wydaje mi się że jest bezpieczniej niż na ścieżce. Jestem z Gdańska, pracuję w Gdyni. Jeśli już bym jeździła po ścieżce to wiadomo, że prawą stroną, uważając... szczególnie na niefrasobliwych pieszych....
Skąd przypuszczenie? Może stąd, że w którymś momencie któraś z Was zdaje się napisała, że dojeżdżacie z Gdyni. A może mi się pomyliło. A może tylko tak założyłem :) Czy to ważne? :)
Na ścieżce przy bulwarze też nikt nikogo nie pogania i też jest sporo chętnych do pomocy czy dobrych rad. Jest też naprawdę mnóstwo osób, które dopiero zaczynają przygodę z rolkami.
To była tylko luźna propozycja, sądziłem, że specjalnie jeździcie do Sopotu, choć w Gdyni też można pośmigać.
Jeśli kogoś tą propozycją "uraziłem" - sorki :)
Na ścieżce przy bulwarze też nikt nikogo nie pogania i też jest sporo chętnych do pomocy czy dobrych rad. Jest też naprawdę mnóstwo osób, które dopiero zaczynają przygodę z rolkami.
To była tylko luźna propozycja, sądziłem, że specjalnie jeździcie do Sopotu, choć w Gdyni też można pośmigać.
Jeśli kogoś tą propozycją "uraziłem" - sorki :)
Jeśli kogoś tą propozycją "uraziłem" - sorki :)............
To ja przepraszam.Nie nikogo nie uraziłeś.
Faktycznie jeździmy do Sopotu specjalnie
na ten tor ,bo to tor rolkowy.
Jednak zarówno ja ,jak i koleżanka uważamy,że mamy za małe
umiejętności ( Aniuta38 jeździ zdecydowanie lepiej) i ścieżka rowerowa jest dla rowerów.
Ja często jeżdżę rowerem i czasem "krew mi się burzy" jak widzę
na ścieżce rowerowej osobę która uczy się jeździć na rolkach.
Szczególnie kiedy jadę rowerem miejskim.
Nie mogę gwałtownie zahamować,czy wykonać szybki manewr
wymijania,bo się nie da. A ta osoba właśnie wykonuje jakieś
nieokreślone ruchy i teraz nie wiem - wywali się ,walnie mnie ręką?
Stąd niechęć do Twojej propozycji .
Mam nadzieję,że sytuacja została wyjaśniona?
To ja przepraszam.Nie nikogo nie uraziłeś.
Faktycznie jeździmy do Sopotu specjalnie
na ten tor ,bo to tor rolkowy.
Jednak zarówno ja ,jak i koleżanka uważamy,że mamy za małe
umiejętności ( Aniuta38 jeździ zdecydowanie lepiej) i ścieżka rowerowa jest dla rowerów.
Ja często jeżdżę rowerem i czasem "krew mi się burzy" jak widzę
na ścieżce rowerowej osobę która uczy się jeździć na rolkach.
Szczególnie kiedy jadę rowerem miejskim.
Nie mogę gwałtownie zahamować,czy wykonać szybki manewr
wymijania,bo się nie da. A ta osoba właśnie wykonuje jakieś
nieokreślone ruchy i teraz nie wiem - wywali się ,walnie mnie ręką?
Stąd niechęć do Twojej propozycji .
Mam nadzieję,że sytuacja została wyjaśniona?
Mam nadzieję,że sytuacja została wyjaśniona?
Oczywiście, rozumiem Twoje stanowisko, choć nadal pozostaję przy swoim, że trochę przesadzacie z tym przeszkadzaniem na ścieżce rowerowej :) Wieczorem rowerów praktycznie w ogóle już tu nie ma, więc właśnie dlatego warunki do jazdy na rolkach, a zwłaszcza do nauki jazdy są niemal idealne.
Usiłowałem Was jakoś zachęcić, ponieważ jeździ tutaj (uczy się również) w miarę stała ekipa i jeśli szukacie towarzystwa w tej "branży", to dlaczego nie skorzystać? Jeśli jednak jest to twarde NIE, to życzę Wam miłych wieczorów na torze sopockim oraz szybkiego opanowania umiejętności :) Swoją drogą od dawna jeździcie?
Oczywiście, rozumiem Twoje stanowisko, choć nadal pozostaję przy swoim, że trochę przesadzacie z tym przeszkadzaniem na ścieżce rowerowej :) Wieczorem rowerów praktycznie w ogóle już tu nie ma, więc właśnie dlatego warunki do jazdy na rolkach, a zwłaszcza do nauki jazdy są niemal idealne.
Usiłowałem Was jakoś zachęcić, ponieważ jeździ tutaj (uczy się również) w miarę stała ekipa i jeśli szukacie towarzystwa w tej "branży", to dlaczego nie skorzystać? Jeśli jednak jest to twarde NIE, to życzę Wam miłych wieczorów na torze sopockim oraz szybkiego opanowania umiejętności :) Swoją drogą od dawna jeździcie?
Roller my nie mieszkamy w Gdyni .
Koleżanka tam pracuje i wracając z pracy jeździ do Sopotu.
Ja dojeżdżam z Gdańska i co dopiero zaczęłam się uczyć .
Usiłowałem Was jakoś zachęcić, ponieważ jeździ tutaj (uczy się również) w miarę stała ekipa i jeśli szukacie towarzystwa w tej "branży", to dlaczego nie skorzystać?
Po 20-tej ja już mam inne zajęcia.Stąd to nie jest twarde NIE.
Bardzo dziękuję za zaproszenie.
Oczywiście piszę w swoim imieniu.
Może Aniuta38 i Matt będą zainteresowani ?
Koleżanka tam pracuje i wracając z pracy jeździ do Sopotu.
Ja dojeżdżam z Gdańska i co dopiero zaczęłam się uczyć .
Usiłowałem Was jakoś zachęcić, ponieważ jeździ tutaj (uczy się również) w miarę stała ekipa i jeśli szukacie towarzystwa w tej "branży", to dlaczego nie skorzystać?
Po 20-tej ja już mam inne zajęcia.Stąd to nie jest twarde NIE.
Bardzo dziękuję za zaproszenie.
Oczywiście piszę w swoim imieniu.
Może Aniuta38 i Matt będą zainteresowani ?