Widok

facet uderzył

Facet mnie uderzył, czy dać mu jeszcze jedną szansę. Wcześniej też bywał agresywny, ale nigdy wczesniej nie doszło do rękoczynów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9
Jeśli lubisz być masochistką ? Daj 2 szansę ,bedzie bil ciebie potem dzieci . Jestem facetem -uciekaj poki czas. Znajdziesz takiego ,który bedzie cię szanował.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
oczywiście, że odejdź; ale przedtem mu oddaj z nawiązką - powiedz, że to za kolejne uderzenia, które zamierzał w ciebie wymierzać (polecam byś nie była wtedy sama)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
też mu przyłóż,to przestanie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Pewnie zasłużyłaś ... nie ma co się dziwić.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Nie daj mu drugiej szansy,jak raz uderzył zrobi to kolejny,jak ma za dużo siły to niech chodzi na siłownie lub uprawia sztuki walki,sam jestem mężczyzną i nigdy bym nie podniósł ręki na kobietę,niech podniesie rękę na równego sobie.......
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie!!!
Niestety ale NIE!!!
Jak uderzył raz to uderzy i drugi.
Wszyscy wokol tak mówią i mają rację. Sama sie o tym przekonałam na własnej skórze.
Był ten raz - pierwszy raz. Odeszłam. Przepraszał i błagał mnie przez kilka miesięcy (aha zaznaczam, że nigdy przedtem nie był agresywny) .
ugiełam się i dałam szansę. Było cudownie...az przeleciałam przez pół pokoju. Odeszłam.Poł roku błagał, prosił, kwitł pod drzwiami, chodził za mną, przynosił kwiaty. Byłam twarda i tym razem się nie ugiełam (choc serce pękało z żalu). Dzis bije kogos innego a ja jestem szczesliwa. Jestem z mężczezna ktory mnie szanuje.
Pozdrawiam.
Zycze mądrej decyzji i wytrwałości w postanowieniach
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co to za pytanie??
oczywiście, że musisz z nim zostać! Jeśli odejdziesz od niego, on znajdzie inną kobietę do bicia! I to Ty będziesz winna całej tej sytuacji bo zamiast brać ciosy na siebie, zostanie skrzywdzona niewinna kobieta..


..dla niekumatych, zastosowana tu została ironia i sarkazm.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
dobrze, że dodałeś - inaczej poczułbyś kubeł pomyj wylewany Ci na głowę:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak się baby nie uderzy raz na tydzień tak konkretniej, mocniej (lżej można bić codziennie) to jej do głowy głupie pomysły przychodzą.

... a tak jest spokój.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
autorka tematu dawno sie nie odzywala, czyzby chlopak sie dowiedzial o forum i wibija jej teraz glupie pomysly z glowy ? ;o)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
jeszcze nie odchodź... daj mu szansę... daj mu wieczorem d... i kielicha... tak żeby mocno zasnął
znajdź dobrą dużą i ciężką patelnie... podejdź cichutko i przypier...ol tak żeby już nigdy więcej na nikogo łapy nie podniósł... sugeruje uszkodzenie wszystkich nerwów poza słuchem, wzrokiem i czuciem... a potem odejdź...
takim trzeba "tłumaczyć" dosłownie... łopatą...
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
... i szukaj dalej królewicza ,jak ja.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
co ma rzeczywistość do twoich bajek? ile masz lat? 15?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"brawo jasiu"!
wolę szukać królewicza do końca życia niż być makiwarą przez całe życie...
dla mnie to prosty wybór... ale każdy ma prawo do swoich upodobań
nieprawdaż?
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeszcze nie odchodź... daj mu szansę... daj mu wieczorem d... i kielicha... tak żeby mocno zasnął
znajdź dobrą dużą i ciężką patelnie... podejdź cichutko i przypier...ol tak żeby już nigdy więcej na nikogo łapy nie podniósł... sugeruje uszkodzenie wszystkich nerwów poza słuchem, wzrokiem i czuciem... a potem odejdź...
takim trzeba "tłumaczyć" dosłownie... łopatą...
:o)


KUr....dobre, dobre aż monitor oplułam ze śmiechu:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kobieta nie bita to jak ziemia nie orana :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
hej bakłażan... żeby orać trzeba mieć odpowiedni pług chłopaku...
:o)
Mężczyzna to Twój skarb, więc... zakop go w ogródku. :o)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Alu.
Jestem mężczyzną, 40 lat. Z mojego doświadczenia wiem, że jest już źle, ja również kilkanaście lat temu byłem zły, nerwowy, w końcu uderzyłem żonę. W ten sposób próbowałem odreagować moje osobiste niepowodzenia. Na szczęście się opanowałem i od lat moje małżeństwo jest już zgodne, jednak musiałem nad sobą ciężko pracować. Pytanie czy Twój partner zdaje sobie sprawę co zrobił i czy potrafi wziąć się w garść. Na początek proponuję szczerą rozmowę, może ma problemy? Daj mu do zrozumienia, że możesz pomóc, ale nie pozwolisz sobie na dalsze poniżanie.
Powodzenia, Jarek
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak wogole i w szczegole, to dlaczego to ona ma sie wyprowadzac, odchodzic?

Ja bym spakowała manatki delikwentowi i wystawila za drzwi, z ewentualnym krotkim listem pozegnalnym i wyjasnieniem, ze tam są jego rzeczy, albo nawet bez tego listu i bez zbędnych wyjaśnień.

:)

ps. no chyba ze mieszkanie bylo jego, to juz inna sprawa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zostaw go i to im szybciej zrobisz tym lepiej dla Ciebie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry