Widok

alcoholismus chronicum

Tak na uboczu.
Niezależnie od głównego nurtu forumowego.
Chciałem napisać "zastanawiam się ...", ale tak naprawdę to wiem, nie potrzebuję się nad tym zastanawiać.
Totenkopf wpisał coś o bestialstwie, psy na smalec, moderator wyrzucił ten wpis. Ok. Jego prawo.
Nie umiem odpowiedzieć bestialstwem na bestialstwo, choć rozumiem, że czasem by trzeba.
Umiem tylko zamknąć się w moim świecie. Tutaj mam uzasadnienie tego co myślę. Tutaj jestem zrozumianym.
Alkohol, jako taki, jest efektem zużycia cukru przez drożdże. Tak po naszemu to zwykła kupa (Vistula nie, ona była syntetyczna). Tak sobie myślę, ze spożywając drożdżowa kupę jestem w zgodzie z własnym wegesumieniem, a przy okazji umiejscawiam się na właściwym poziomie egzystencjalnym.
Etanol jest substancją narkotyczną z grupy depresantów.
Alkoholizm jest nieuleczalny.
Alkohol spowalnia aktywność ośrodkowego układu nerwowego.
I chyba dobrze mi z tym.
Póki co endorfiny uwalniają się z każdym łykiem, a to już samo w sobie jest ok.
W zasadzie nie mam żadnego problemu.
Ale pocieszne jest, że Kropa chciałaby sama produkować własne wino :)
Chętnie Cię nauczę, ale pod warunkiem, że napijesz się ze mną.
Nie mogę jak C włóczyć się po Gdyni.
Nie mam po co.
Zamykam się w moim świecie, w którym sensem jest umiejętność produkcji etanolu, a jego zakup najgorszą z konieczności.
Ćmo, nalałem 12 kg wiśni i 8 kg śliwek. I wszystko, by móc się upijać.
Świat jest piękny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to Mansonie mówią
rybka lubi pływać
a
wódka lubi dym,


Okoń pyszna rybka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hurrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
huuuuuuurrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Wygraaaaaaaaaaaaliśmy!!!!!!!!!!!
Polska!
Miszczem Europy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Se już poszli spać?


http://www.youtube.com/watch?v=pWbzUIfpjU0&feature=related



"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Se nigdzie nie poszli.
Se testujom budweis.
Szuroczka kima szczęśliwa mistrzostwem.
Sfora kima szczęśliwa Szuroczką.
Kociarstwo kima szczęśliwe okoniami.
Ino ja, jak ten strażnik dziejów, opieram się wiewowi historii dzierżąc w ręce dostojnie pokal prawdziwego, wiernego wojom budweisa.
A wiecie Wy, ża nasi seniorzy omc wzięli master pokal of Orsi Bowl in bridge?
http://www.worldbridge.org/tourn/SaoPaulo.09/Asp/knockoutphasezr.asp?qtournid=788&qphase=FF
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson,
Tak powinno być, ekipa śpi i śni a zawsze jeden na straży. Szacun :)
Ale epoki czas i tak nas rozwieje, drobniej niż morska bryza ziarna plażowego piasku - skumałem to wczoraj w nocy.
Dźwignąłem na prostych nogach (debil ze mnie) dwa parciane wory pełne kostki brukowej (50kg jeden), a że mam prawie 2m wzrostu bez (6cm) to lędźwie są moją piętą achillesową. Mimo kilkuletnich ćwiczeń siłowych, martwych ciągów itd. Coś mi tam gruchnęło nad tyłkiem, właściwie pizło coś w okolicy dysku. Rano wyra nie mogłem posłać i odkurzacza włączyć - masakra.
Pojechałbym do lekarza, ale ja nawet nie wiem gdzie mam lekarza 1 kontaktu z 10 lat temu u niego byłem. Poza tym ja do lekarzy nie chodzę czuję się tam jak Eskimos na pustyni. Jakoś przeboleję. Kupiłem 0,7 smirnoffa żeby znieczulić ból. Pewny efekt jest.
Ech ciężko jest lekko żyć.

http://www.youtube.com/watch?v=MBbISN-BbVw
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Utkwiłem w fotelu przed kompem w pozycji na wpół-leżąco.
Trochę popracować muszę.
Dryndnąłem do medyk taxi z prośbą o zakup czegoś tam.
W takich chwilach kiedy człowiek definitywnie
pozbawiony jest realnych możliwości, perspektyw do działania
kiedy czuje, że coś wymyka się z dłoni i umysłu na dobre
przez fizyczny ułomek
wtedy zaczyna marzyć.

Marzę.
Zatańczyłbym teraz z kobietą moich snów,
jej nie ma, ja wiem,
ale zatańczyłbym ten rytm inxs:

http://darkman7.wrzuta.pl/audio/1uCi7zffcxa/inxs_-_mystify
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, jak to jest.
Czasem tak mam jak zbyt entuzjastycznie poszaleję w lesie z piłą łańcuchową.
Człowiek rozgrzany, testosteron, adrenalina ..., a jak sobie usiądziesz i wszystko z ciebie zejdzie to dramat.
W sumie tak naprawdę to tylko tego się boję, że gdzieś tam kiedyś w przyszłości mogę nie dać rady zrobić co trzeba wokół siebie.
Nie chcę być zależny od nikogo, a już najmniej w sprawach okołoosobowych.

Wczoraj siedziałem do rańca grając w necie w brydża i opróżniając na zmianę budwaisy i remusy.
Dzisiaj rano coś tam w siebie wlałem, ale nie chciało zaskoczyć.
Nie pomógł rum, ani wino, ani spiryt. O piwie nie wspominam.
Chyba muszę wrócić do zasady nie picia w tygodniu i przed 20.
Kiedyś, jak dojeżdżałem do pracy, to jakoś się pilnowałem.
A teraz to co najwyżej Belfegorem do wsi przez las.
No to jakoś brak motywacji.
I chyba trzeba przestać zaczynać dzień od browara przed śniadaniem.
W żołądku mam żużel.
Na obiad zrobiłem risotto z cukinią. Szuroczce smakowało, ale ja dopiero przed chwilą skończyłem je odchorowywać. Nawet mi się napić nie chce.

Jestem padnięty.
Alkohol ma dobre ale też złe strony.
http://www.youtube.com/watch?v=s8qryOoMTeo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znam to.
Pijesz na schwał i nie działa.
Nawet spiryt.
Wciąż półsenny w jakimś maraźmie.
Trzeba pospać, ale jak kiedy nie można.

Na to nie ma odpowiedzi.
Trzeba to przetrwać, ale jak to już mnie nie pytaj.
Zjadłem dziś tylko koło południa jajówę z pomidorami. Bez chleba.
Taksiarz przywiózł żołądkową z mięta. Pół litera.
Słabo wchodzi. Efekt właściwie zerowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Idę spać.
Na dzisiaj mam dosyć.
Pewnie znowu wstanę o 2.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za jakiś czas pójdę poczytać,
klimaty 3 dywizji strzelców karpackich, czyli norma jeśli chodzi o moje preferencje tematyczne.
Skończę tę paskudną ziołową żołądkową to też się kimnę.
Póki co sączę i rozmyślam sobie.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę gdzie my w tym wszystkim jesteśmy, brrrr
lepiej się nie zastanawiać...

http://www.youtube.com/watch?v=5RfPT5c9zAk
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spałem do 1.
Potem polazłem do lasu ze sforą. Niebo świeciło miliardami gwiazd.
Potem poszedłem znowu spać.
Potem wstałem o 4.30.
Potem wypiłem herbatę i poszedłem znowu spać.
Potem wstałem o 7 i poszedłem ze sforą do lasu.
Chyba nad ranem zlazłem w końcu z karuzeli i stanąłem na nogi.
Dzisiaj ewentualnie 1 piwko przed snem.
Przyjemności trzeba sobie umieć dozować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tylko 50ml wiśniówki z rana.
Trochę roboty mam teraz,
a po południu to się zobaczy.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaskoczyłem.
To jest, na swoją orbitę wlazłem.
I się kręcę razem z tym marnym światem,
pośród sztucznych uśmiechów ludzi i ich kłamstw
nie narzekam fajny bal maskowy za oknem,
pierwszorzędna maskarada na ulicy.
Na pohybel im.

http://w544.wrzuta.pl/audio/0TYkadikFcM/
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest taki facet.
Po mojej dzielnicy zawsze się kręci
już dobrych parę lat
zawsze w białych szpitalnych chodakach, na nosie solidne, przyciemniane okulary,
najczęściej z gitarą widzę go.
Zawsze kiedy się spotykamy( bar/spożywczak) pije lub kupuje piwo. Tak jak ja.
Zawsze.
We wszystkich knajpach, które odwiedzam w mym rejonie
mieliśmy już okazję się spotkać.
Ostatnio przed 6 rano spotkałem go na dworcu pkp Gdynia-Główna.
Fajnie brzdękał. Zmęczony był.
7:00. wstaje i kończy.
Tym mnie zabił.
Są jeszcze prawdziwi, dworcowi muzycy.


http://www.youtube.com/watch?v=cnzIiBfo2po&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna skala planet:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przez chwilę zastanawiałam się jak się pisze: pohybel czy pochybel:)
Niezłą mamy gramatykę.
Jestem włąsnie na etapie imiesłowa biernego w english gramma
i zastanawiam się co u diabła to znaczy? dziś usłyszałam ze: zobaczywszy, spojrzawszy-wszystko co się kończy na -wszy.
hihihi...ciekawe co mają z tym wspólnego te paskudne robale.
Grama i robale, pfle
jej, moj mozg sie zresetował, ratunkuuuuuuuuuuuu
nie wiem czy mysle
nie wiem czy zyje
niech mnie ktoś uszczypnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chcesz być uszczypnięta??
:)))
STWOOOOREK pożycz szczypy na sekundę. ;p
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wczoraj przykładnie w oparach wody sodowej i zielonej herbaty.

To już będzie 174 podejście.
Za każdym razem z tą samą głupią i bezsensowną nadzieją.
Tylko facet, który bzykał, a nie bzyka, już bzykał nie będzie.
A z alko wiadomo.

Dzisiaj ładnie. Udało mi się obfotografować orzechówkę. Rano krogulec próbował ją trafić, ale mu zwiała. I rude kity przyłażą po orzechy. Kociarstwo się robi elektryczne i polujące, no wszak rude to gryzonie.

W powietrzu czuć już jesień.
Chciałem trochę do lasu, ale jakaś szeloba zawiązała sieć na kole przyczepki. No i jeszcze sobie utkała kokon. Będą znaczy młode. Jest wielkości krzyżaka, ale odwłok ma pokryty poprzecznymi pasami - seledynowymi, żółtymi, zielonymi, poprzedzielane czarnymi kreskami. Pasy takie nieregularne, grubsze w środku. I łapie w te swoja sieć świerszcze i pasikoniki. W życiu nie widziałem takiego pająka. No to chcę dać jej wykluć te młode i nie ruszam przyczepki. Długo się takie pająki wylęgają? Drewno mam do zwiezienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam ci go!
Tygrzyk paskowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (252 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Vibracje (29 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry