Widok

amstaf , doberman albo twoje życie.WYBIERAJ

Jestem pracownikem sluzby zdrowia.I chcialbym tu przestrzec ludzi przed kupnem piesków marki amstaf , doberman , rotwailler.Nie są to psy do hodowli w domu albo jakiejkolwiek chodowli.Dzis mialem nastepny przypadek jak mily dobermanek o malo co nie zagryzl swojej pani.Miala pogryzioną glowe , kończyny.A mamusia tej wlascicielki powiedziala ze rwreszcie uwierzyla że takie milutkie psy mogą zrobić tyle krzywdy.Dla mnie ludzie ktorzy choduja takie psy nie maja wogole wyobrazni.Myślą że są kimś ważnym bo ma takego pieska.A szczegołnie widać takie piesuncie u panow ktorzy ubierają sie w dresiki.A najlepszy jest numer jak male dziecko ma na smyczy dobermana,hhahahahah. Jak co do czego to ciekawe jak go powstrzyma.A rodzice gdzie są? A czasami chodza bez smyczy a co najwazniejsze bez kagańcow.Nie jestem wrigiem psow ale wrogiem tych ras i wrogiem wlascicieli tych milutkich pieskow.Dobranoc
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 67
a co nefretete na to? :-))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
....hmmm....no nic, mozna sie tylko zgodzic...moglbym dodac ze ogolnie hodowla pieskow w blokach lub w miescie to glupota, pies musi miec mozliwosc by sie wybiegal, i by poprzebywal na swiezym powietrzu.... a 2 spacery po 30 min dziennie, to wedlug mnie troche malo....psy dla ludzi sa tylko zabawkami, ludzie nie zdaja sobie sprawy jak bardzo je krzywdza, tym psom zamknietym w tak malych pomieszczeniach jak nasze blokowe mieszkania po prostu odpiernicza, i to nie tylko tym rasom ktore wymieniles, to wszystkim, ciagly chalas , zamkniecie w 4 scianach , mniejsza ilosc tlenu , znoszenie zachowania ludzi , brak mozliwosci do wyzbycia sie zlych emocji ...i psowi odwala..........i dlatego zwierzakom hodowanym w miescie mowie stanowcze NIE.....:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 32
Zapomniales o Owczarkach Kaukazkich. Mialam kiedys taka bestie. Wilk zmieszany z Bernardynem. Masa Bernardyna, siersc i szczeki wilka. Cudowne zwierze, ale zarl wszystko co sie ruszalo i to juz od szczeniecych lat. Zgadzam sie, ze psy powinny byc tresowane, ale rowniez zgadzam sie z ytm, ze powinny byc dobrze traktowane, a mam na mysli wszystko co taki czworonog potrzebuje, by normalnie(nie tak jak czlowiek) egzystowac. Kiedys jedna laska chciala kupic Bernardyna do mieszkania w bloku...Pomysl rownie durny, co kopiec Walesy:) Szkoda mi bylo (ryczalam jak wodospad), kiedy trzeba bylo uspic mojego kaukaza(nawet dw zastrzyki jej nie dobily, trzeba bylo znow weterynaza wzywac, bo gdyby sie przebudzila, to chyba by nas w pien wyzarla), ale pewnego dnia przegiela i tylko szczescie, ze na miejscu totalnie zmasakrowanego krolika, nie znalazl sie moj 5-letni sasiad, ktory kazdego dnia do mnie zagladal.
-respect-
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 12
bardzo, ale to BARDZO cywilizowane sa za to owczarki niemieckie ('wilczury'). JEsli takiego psa odpowiednio sie wychowa (bez zadnej specjalnej tresury - w mlodym wieku wystarczy biszkopcik (w nagrode) i rozeczka (za kare, ale nie za mocno!), i zasada, ze "gdy pies przybiegnie sam, to chocby narozrabial, trzeba pochwalic" (bo inaczej nie przybiegnie), oraz generalnie konsekwencja w wychowywaniu, logika i UCZUCIE, to taki pies staje sie WSPANIALYM przyjacielem; czlonkiem rodziny, ktorego prawie nic nie rozni od czlowieka ...(w sensie podejscia).

Pozdrawiam!!
Krzysiek
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 10
A ja właśnie mam małego amstaffa i jest kochany.Uwielbia się bawić (ma 9 tyg) i nie robi żadnych szkód chociaż musi zostawać sam w domu na ok 6h.Uwielbia dzieci i inne psy.Nie uczę go agresji,wręcz przeciewnie.Nie chcę aby był psem bojowym tylko moją zabaweczką.Śpi se mną i chodzi przy nodze,reaguje na każde wezwanie.Nie wiem jaki bedzie jak urośnie,ale ja nie chowam go na mordercę!!!I nie chodzę w dresikach i nie uważam się za ważną!!To jakieś stereotypy :(Chciałam mieć amstaffa no i mam,jest uroczy i bardzo grzeczny.
Nie ma się co aż tak czepiać psów ras bojowych,bo wiel zależy od wychowania,ale nikt nie powiedział,ze inny pies nie zrobi łby tego samego.Pies to pies nigdy nie wiesz co mu do głowy strzeli.Proste.

A swoja drogą to nie chciałabym aby KTOKOLWIEK mnie źle zrozumiał.Wydaje mi się,że jesteś przewrażliwiony.Wiem cos o tym,bo mam w rodzinie 50% osób ze służby zdrowia i wiem jakcyb są...wszyscy jesteście tacy sami!!! :P

Oczywiście nie neguję tego co napisałeś,bo jest w tym trochę racji.Ale uwierz mi że każdy inny pies byłby w stanie zrobić dokładnie to samo.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nefretete juzsię wypowiedziała. :)Miło ze o mnie pomyślałaś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
...poniekąd masz rację,ale niestety nie zmienisz tego,bo ludzie nawet ci w mieście kochaja psiaki i zy to będzie bernardyn,czy pinczer to i tak będą je mieć w mieszkaniach.Ja też bym wolała aby mój Blad miał wybieg 100m2,ale nie mam takiego więc jest u mnie w domku.i chyba nie narzeka,bo często wychodzi na spacerki i to baaardzo długie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
nefretete napisał(a):

> ...poniekąd masz rację,ale niestety nie zmienisz tego,bo ludzie
> nawet ci w mieście kochaja psiaki i zy to będzie bernardyn,czy
> pinczer to i tak będą je mieć w mieszkaniach.Ja też bym wolała
> aby mój Blad miał wybieg 100m2,ale nie mam takiego więc jest u
> mnie w domku.i chyba nie narzeka,bo często wychodzi na spacerki
> i to baaardzo długie.

Nie poniekąd, ale Fredzio MA RACJĘ. Ludzie w mieście kochają psiaki? Niektórzy tak, ale sporo jest przypadków, że psiak jest prezentem dla rozkapryszonego dziecka (komunie za chwilę...) i gdy podrośnie lub się dziecku znudzi, albo staje się problemem, gdy rodzina wybiera się na wczasy, zostaje porzucony, często w sposób bardzo niehumanitarny (przywiązany do drzewa w lesie lub pozostawiony sam na drodze). Dowodem takiej lekkomyślności są przepełnione schroniska dla bezdomnych zwierząt. To nie wszystko jedno, czy w mieszkaniu 50 m2 trzymasz pinczera czy bernardyna, dla tego drugiego to będzie autentyczna męczarnia - odchyłki psychiczne gwarantowane.
Każdy pies powinien być kupowany/brany po przemyśleniu CZY NAPRAWDĘ GO CHCEMY I CZY POTRAFIMY ZAPEWNIĆ MU NIEZBĘDNE WARUNKI do jego psiego żywota, jeśli nie - lepiej nie podążać za modą i nie unieszczęśliwiać siebie oraz psa.
Uważam psiaki za stworzenia, które chyba Panu Bogu udały się najlepiej, są doprawdy wspaniałe, jeśli nawiążemy z nimi bliski kontakt stają się członkami rodziny, a i pogadać sobie z nimi można....
Na podstawie moich doświadczeń mogę z całą stanowczością powiedzieć, że od wychowania zależy najwięcej, ale...geny się często też ujawniają i to w przeróżnych okolicznościach. Czytałam sporo o wychowywaniu psów (mam już drugiego). Najgłupszymi są ponoć rasy wsch. azjatyckie. Dlaczego? Bo tam jeszcze dziś w niektórych rejonach psy hoduje się nie jako towarzyszy człowieka, a...na mięso...hmmm...świnie też ponoć mają jakąś inteligencję.
Te rasy, które przez długie lata były hodowane jako towarzyszące człowiekowi wykazują największą inteligencję i właśnie z nimi nawiązuje się najlepszy kontakt (owczarki, pudle), natomiast te, które miały być bojowe....mają to w genach. W krajach, w których poziom cywilizacyjny jest nieco wyższy niż u nas i gdzie DBA SIĘ O SWOICH CZWORONOGÓW skłonności genetyczne z pewnością zostały w większym stopniu wyeliminowane, ale u nas...śmiem wątpić. Przecież po jednym z głośnych przypadków zagryzienia przez rottwailera swojej pani telefony się urywały od chętnych na tego psa (lub jego potomstwo), o czym to świadczy?
Życzę ci dużo DOBRYCH I PRZYJEMNYCH WRAŻEŃ z racji posiadania amstaffa, ale...bądź czujna i przede wszystkim stanowcza, nie wolno popełnić błędu, bo uścisk paszczy twojego pupila to parę ton.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
poczekaj poczekaj bo twoj milutenki amstafik jest bombą z opóżnionym zaplonem i nie znasz dnia ani godziny.Znam wielu ludzi ktorzy mysleli ze piesek nic mu nie zrobi lub innemu czlowiekowi ale sa teraz niektorzy bez palcow lub mają rozlegle blizny.Radzę Tobie wez go uśpij.Ja nie jestem wrogiem psow.Ale te psy trzeba zwalczać.A nie moglaś wziąć np.Labradora.Są to psy naprawde spokojne i lubią się bawic.Polecam bo pracuje z pieskami ratowniczymi i są to psy naprawde wspaniale a te amstafy i dobermany sa dla ludzi ktrorzy chcą sie chyba dowartosciowac ale oczywiscie nie wszyscy,I jeszcze raz - Uważaj bo nie znasz dnia ani godziny.Zaatakuje napewno
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 12
Aha a co pijesz do ludzi ze slużby zdrowia? Ludzie ciężko pracują i biorą za to male pieniadze wiec daj spokoj.Trzeba szanowac tych ludzi a nie robic z nich sprzedawcy skor lub mordercow lub lapówkarzy i w kazdym zawodzie są pasożyty nawet i u nas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napewno to umarł Kopernik!Nie twierdzę,że mu coś do głowy nie strzeli ale jak już wcześniej pisałam każdemu psu może odbić i te rasy o których piszesz to nie są ewenementami.
Ciebie uśpię a nie mojego psa.Zgłupiałeś chyba!!Ciekawe czy ty uśpił byś swojego?
Jeżeli ten pies (zdaję sobie sprawę że to raza bojowa)zrobi kiedykolwiek mi krzywdę lub komu kolwiek innemu to rozważę uśpienie go.Ale póki co to on jest mały i nie uczę go agresji.Uwielbia dzieci i inne psy,nie rzuca się na nie.A to chyba ważne.Wiesz czym skorópka za młodu nasiąknie....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
fredzio napisał(a):

> Aha a co pijesz do ludzi ze slużby zdrowia? Ludzie ciężko
> pracują i biorą za to male pieniadze wiec daj spokoj.Trzeba
> szanowac tych ludzi a nie robic z nich sprzedawcy skor lub
> mordercow lub lapówkarzy i w kazdym zawodzie są pasożyty nawet
> i u nas.

Ale o czym Ty piszesz?????Ja coś takiego napisałam???Chodziło mi o cos zupełnie innego.Wiem co się dzieje w służbie zdrobia bo jak napisałam pół mojej rodziny tam pracuje i nie musisz mi tłumaczyć.Chodziło mi raczej o przewrażliwieni i chyba bardziej rozbudowaną wyobrażnię niż mają inni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trzy lata temu znałam pewnego Pana zakochanego w amstaffach ... Kupił szczeniaczka. Wychowywał go w sposób socjologiczny. Zabawy, przytulanie, cała masa spotkań z innymi psami. Głaskanie, nie wolno było jej uderzyć, bo amstaffy mają delikatną psychikę i po prostu nie znoszą jakiejkolwiek krytyki z ich strony. Doszedł nawet do tego, że "przyjaźnił" amstaffkę z kotkiem. Psinka była przemiła.

Kiedy na jednym ze spacerów rzucił się na nią inny amstaff. Zdziwionym wzrokiem patrzeliśmy na Panią, która mówiła: "błąd, że kupiliście takiego psa, z nich wyrastają bestie".
O mało śmiechem nie wybuchneliśmy: nasza psiunia? To najłagodnijeszy piesek pod słońcem. Szalona ta Pani jest chyba.

No i kiedy piesek skończył pół roku wstąpił w niego diabeł. Rzucała się na wszystko co się rusza. Po prostu z dnia na dzień. Te psy na prawdę nie znają litości, nie czują bólu, więc nie mają umiaru w jego zadawaniu. Uścisk szczęk jest nie do opisania. Każda zabawka była rozgryzana w drobny mak maksymalnie w 20 minut.

Na prawdę te psy są niebezpieczne. Bardzo niebezpieczne. I ktoś kto twierdzi inaczej po prostu NIE MA POJĘCIA CO KUPIŁ I JEST TOTALNIE NIEODPOWIEDZIALNY !!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10
Mam pojęcie co kupiłam i jestem odpoiwiedzialna!!!!Czepiacie się amstaffuf.To chytba ty nie masz o nich pojęcia bo amstaffy czują bój,bardzie niż ci się to zdaję to bulteriery nie czują bulu.Wiesz jak jest między nimi różnica????Ja nie to sięgni do odpowiedniej literatury zanim cokolwiek napiszesz w tym temacie.
Także nie będę dłuzej prowadziła z tobą konwersacji bo nie mieścisz się w brodziku moich interektualnych potrzeb,co koliduje z moim wysublimowanym pojęciem akurat na ten temat.Masz pecha.... :/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Masz rację ... nie wiem co to są interektualne potrzeby ...

Chcesz to hoduj sobie nawet smoka wawelskiego - Twoja sprawa.

Pozdrawiam i życzę sukcesów i wiele radości z pieska.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
A ja swoje wiem i powiem krotko.Poczekaj a twoj piesek pozbawi kawalek twojego ciala.Ale polacy tacy sa.Mądrzy po szkodzie.A nie wolaj pomocy jak cie pogryzie bo ja ci nie pomoge.A twoja intelrktualnosc przejawia sie tym ze masz w domu tylko jedną książeczke i jeszcze nie pokolorowana.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Wysublimowane? Skąd ona zna takie slowo ho ho.Aleś mnie zaskoczyla no no.Ale piesek odgryzie kawalek twojego mozgu i zapomnisz ze znalas takie slowo.hihihihihihihihih
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
to, że ci co kupją dobermany to tacy co chcą się dowartościować to jakiś bzdet. Owszem widziałen takich co kupują amstafy itp. tylko po to żeby szpanować. Są t przede wszystkim tzw. dresiarze, którzy napchają się koksem a potem kupują takie psy. W dodatku kompletnie nie mają pojęcia na temat prowadzenia takiego psa. Naprawdę takim baranom to szczerze życzę żeby kiedyś ich "pupil" odgryzł im łeb.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Towarzyskie

ona-feromony (40 odpowiedzi)

feromony jakie i czy dzialaja...

do góry