Widok

argo card

Firma czy rodzinny folwark?
Zus pip i bhp dawno by zamknęły tę firme gdyby nie ciągłe malowanie trawy na zielono. Kierownicy i dyrektorzy maja taki strach w oczach przed utrata pracy ze tańczą jak im prezio zagra. Mozę kiedyś było fajnie dziś to tylko wyzysk układy układziki naginanie przepisów po dwie listy z czasem pracy i pisał by tu długo. A za robki na pytanie o podwyżke słyszysz odpowiedz - ciesz sie ze masz prace i wypłate. Niby zasłona kryzysem ale nowe auta dla działu handlowego sa. Tyle ze nikt z nich nie jezdzi do klienta. Nowe Autka zarzadu za setki tysiecy tez sa. Wiec kryzys wali jak cholera ale po kieszeni pracownika. A zleceniowi to zło konieczne w oczach kadry i ksiegowosci bez praw bez szacunku. A to oni zbudowali wasza pieprzona firemke. Karmieni bajkami o umowach o prace i super wynagrodzeniu latami zapieprzali na wasze luksusowe auta i wille w budowie.
Kiedy w Polsce dobiorą się do d*py takim rodzinnym firemką
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 3
Gorzej :)
Powodzenia Mi. B.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wełniana istoto... W firmie w której pracuję, aby dostać się do dz. handlowego należało wykazać się wiedzą z dziedziny specyfikacij firmy. Widać nie przeszedłeś pierwszego etapu rekrutacji do dz. handlowego, nie wiesz jak wyglądają kolejne etapy, czyli pogryzłeś słuchawkę i gadałeś do banana więc pracujesz w windykacji....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 19
Gorzej niż z choinki mój parzystokopytny przyjacielu ...
Naucz się jednej zasady, a będzie Ci łatwiej w życiu; rekrutacje do działu handlowego wyglądają w każdej Firmie tak samo :
- bierzemy obiekt A zwany dalej kandydat
- kładziemy kolejno : banana i słuchawkę telefoniczną.
Jeżeli obiekt A zje banana i przyłoży słuchawkę do ucha, uznajemy obiekt A za gotowy do pracy na stanowisku handlowca.
Jeżeli obiekt A zje banana i pogryzie słuchawkę - dajemy go do działu windykacji.
Tyle w temacie - życie jest proste :)

Ad2 - Nie pracuję tam już, ale jeżeli byłaby możliwość zapisania się na kawe lub banana z handlowcami z ArgoCard to jestem pierwszy chętny w kolejce :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
z choinki sie czlowieku urwales? dzial handlowy w kazdej firmie pracuje na to, aby pozostale dzialy mialy prace. jak masz duzo pracy to znaczy, ze handlowy odawala kawal dobrej roboty. forum nie pomoze Ci rozwiazac Twoich emocjonalnych problemow. proponuje psychologa. a jak sie ci zle pracuje to zmien robote, chyba nie podpisales z nimi umowy na milion lat?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 21
*takim
W argocard pracowałem 3 lata - lekko nie było ale to jednak przyjemny okres, ale ...
Argocard ma 3 strony - handlowy, drukarnia i konfekcja.
1. Handlowy - picie kawy i majestat prawa.
2. Drukarnia - żuki odwalające kawał ciężkiej roboty.
3. Konfekcja - mrówki, które składają do kupy razem to co wymyśli drukarnia i to co zamówi handlowy.
Firma razem działa w miarę prężnie choć przyznaję - często nieporadnie gdyż przełożeni są na pół gwizdka poważni.
Kolejność ważności powinna być 3 i 2 ex aequo a na szarym końcu 1.
Niestety.
Prawda, że awansu w ŻADNEJ Firmie czy firmie nie zaznasz, nie znaczy że należy się nad kimś pastwić.
A odnośnie Preza :)
Jakby ktoś miał odpowiedzialność cywilno / karną za takie barany jak pracują chociażby w AC (w tym i kiedyś mnie), czy płynność finansową korporacji to dla relaksu kupiłby sobie Maybacha od Ojca Dyrektora.
Uwierzcie mi, widziałem obie strony barykady i lekko nie jest, także dajcie Staremu trochę oddechu :D
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Najpierw powinni dobrać się do d*py taki analfabetom!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 23
ja rozumiem ze jestes zly/zla...

ale moze jakies szczegoly, zebysmy np mogli tam zrobic kontrolke ?
gdzie czego szukac, o co kaman ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry