Widok
Adasiu i Cmo:-}
Adasiu, oj Ty "zeglarzyku" ze snow hihihi byles w ogole na wodzie ?No tak, byles...byles...
Cmo, dzwiek, a od czego uderzanie kauszy?Talii?A moze to jednak fok tak nastraja Cie dobrze?(gdy zahacza o glowny masz ; grota)
.....dziwne hmmmm ja tylkom plywam 24 lata hihihi
Milo bylo Was poczytac.
hi hi hi
Cmo, dzwiek, a od czego uderzanie kauszy?Talii?A moze to jednak fok tak nastraja Cie dobrze?(gdy zahacza o glowny masz ; grota)
.....dziwne hmmmm ja tylkom plywam 24 lata hihihi
Milo bylo Was poczytac.
hi hi hi
Skradziono Błękinty rower UNICA firmy Author,
Dziecku skradziono Błękinty rower UNICA firmy Author, Numer Ramy HN 0173209, niska rama 16'' Chłpcu 8, 5 letniem, który mial dwa tygodnie temu komunię na podwórku wyrwano i skradziono błękItNy rower UNICA firmy AUTHOR. Było to w piąetk 27-05-2005 o godz 20.00 na Osiedlu Chełm ( ul. Jabłońskiego ) JAKBYŚCIE WIDZIELI tego typu rower to bardzo proszę o sygnal BARDZO PROSZE O POMOC
błękitny UNICA firmy AUTHOR Numer Ramy HN 0173209, niska rama 16''
mogę wysłac Zdjęcie, lub spójrzcie tutaj:
http://www.e-rower.pl/product_Author_Unica_1605.html
błękitny UNICA firmy AUTHOR Numer Ramy HN 0173209, niska rama 16''
mogę wysłac Zdjęcie, lub spójrzcie tutaj:
http://www.e-rower.pl/product_Author_Unica_1605.html
Byłem, niemal czarną maskę na twarz założyłem
Spoglądam za okno
Moje odbicie spływa po szybie
Niczym krople deszczu
Spoglądam w niebo
Chmur nie wiedzę
W oddali kościół we mgle się skrywa
Serce z piersi do walki się wyrywa
Wiatr z oddali zapach tajemnicy niesie
Kruki krzyczą, podpowiadają
Co za horyzontem się skrywa
Na jedno klaśnięcie
Czarna chmura z drzew się podrywa
I wiadomość dla was przesyła
"Niech moc będzie z wami"
Moje odbicie spływa po szybie
Niczym krople deszczu
Spoglądam w niebo
Chmur nie wiedzę
W oddali kościół we mgle się skrywa
Serce z piersi do walki się wyrywa
Wiatr z oddali zapach tajemnicy niesie
Kruki krzyczą, podpowiadają
Co za horyzontem się skrywa
Na jedno klaśnięcie
Czarna chmura z drzew się podrywa
I wiadomość dla was przesyła
"Niech moc będzie z wami"
dizel na samochodowej giełdzie
Popularne silniki, zwłaszcza samochodowe, zasilane olejem napędowym, o zapłonie samoczynnym, nazywane są - na cześć niemieckiego wynalazcy - silnikami Diesla.
W języku potocznym istnieje podział silników samochodowych na benzyniaki i ropniaki, ale oczywiście obu tych form nie można zaakceptować w oficjalnym technicznym języku.
W układzie SI (lub w innych układach) - na cześć wielkich wynalazców i naukowców - natężenie, napięcie, opór, ładunek, pojemność, przewodność elektryczną mierzymy (kolejno) w amperach (nie Ampere'ach), w woltach (nie Voltach), w omach (nie Ohmach), kulombach (nie Coulombach), faradach (nie Faradayach), simensach (nie Siemensach); siłę określamy w niutonach (nie Newtonach), ciśnienie w paskalach (nie Pascalach), energię, ciepło i pracę w dżulach (nie Joule'ach), moc w watach (nie Wattach), temperaturę w kelwinach (nie Kelvinach), częstotliwość w hercach (nie Hertzach), strumień magnetyczny w weberach i makswelach (nie Weberach ani Maxwellach), indukcję magnetyczną w teslach lub gausach (nie Teslach ani Gaussach), natężenie pola magnetycznego w erstedach (nie Oerstedach), indukcyjność w henrach (nie Henry'ach), zaś w dziedzinie promieniotwórczości stosujemy bekerele (nie Becquerele).
Przyrząd Guillotina to po prostu gilotyna, promienie Röntgena to promienie rentgenowskie, przegub Cardana to kardan. Odkrycia Marii Skłodowskiej-Curie i Piotra Curie, ale pierwiastek kiur. Podobnie mendelew (nie Mendelejew), lorens (nie Lawrence), ferm (nie Fermi).
Na cześć Pasteura nie określamy pasteryzację pasteuryzacją, zaś na cześć Balzaca mówimy o wieku balzakowskim, a nie balzacowskim. Matematycy mówią o kartezjańskim układzie współrzędnych, a nie o układzie Descartesa.
Rozumując w powyższy sposób - jeśli ludzkość chciałaby uhonorować pana Rudolfa Diesla określając jego nazwiskiem pewną jednostkę fizyczną lub pierwiastek, to w języku polskim byłby to zapewne dizel, a nie diesel ani Diesel.
Wprawdzie di nie jest naturalną sylabą w naszym języku, ale funkcjonują już - diler, dinar, dingo, dinozaur, Malediwy. Być może poprawniej byłoby zamienić w owych słowach di na dy, ale któż podejmie się tego zadania?...
Wobec powyższego
proponuję uznać określenie
dizel
za właściwą nazwę dla rodziny silników wynalezionych przez Rudolfa Diesla.
Oznaczałoby to zatem, że silnik Diesla = dizel = diesel, jak również, że dizelizacja = dieselizacja , dizlowski = dieslowski , dizlowy = dieslowy ...
Sterowce - na cześć także niemieckiego wynalazcy Ferdynanda Zeppelina - powinny być nazywane (w analogiczny sposób) cepelinami, a nie zeppelinami. Zatem sterowiec Zeppelina = cepelin = zeppelin.
W języku potocznym istnieje podział silników samochodowych na benzyniaki i ropniaki, ale oczywiście obu tych form nie można zaakceptować w oficjalnym technicznym języku.
W układzie SI (lub w innych układach) - na cześć wielkich wynalazców i naukowców - natężenie, napięcie, opór, ładunek, pojemność, przewodność elektryczną mierzymy (kolejno) w amperach (nie Ampere'ach), w woltach (nie Voltach), w omach (nie Ohmach), kulombach (nie Coulombach), faradach (nie Faradayach), simensach (nie Siemensach); siłę określamy w niutonach (nie Newtonach), ciśnienie w paskalach (nie Pascalach), energię, ciepło i pracę w dżulach (nie Joule'ach), moc w watach (nie Wattach), temperaturę w kelwinach (nie Kelvinach), częstotliwość w hercach (nie Hertzach), strumień magnetyczny w weberach i makswelach (nie Weberach ani Maxwellach), indukcję magnetyczną w teslach lub gausach (nie Teslach ani Gaussach), natężenie pola magnetycznego w erstedach (nie Oerstedach), indukcyjność w henrach (nie Henry'ach), zaś w dziedzinie promieniotwórczości stosujemy bekerele (nie Becquerele).
Przyrząd Guillotina to po prostu gilotyna, promienie Röntgena to promienie rentgenowskie, przegub Cardana to kardan. Odkrycia Marii Skłodowskiej-Curie i Piotra Curie, ale pierwiastek kiur. Podobnie mendelew (nie Mendelejew), lorens (nie Lawrence), ferm (nie Fermi).
Na cześć Pasteura nie określamy pasteryzację pasteuryzacją, zaś na cześć Balzaca mówimy o wieku balzakowskim, a nie balzacowskim. Matematycy mówią o kartezjańskim układzie współrzędnych, a nie o układzie Descartesa.
Rozumując w powyższy sposób - jeśli ludzkość chciałaby uhonorować pana Rudolfa Diesla określając jego nazwiskiem pewną jednostkę fizyczną lub pierwiastek, to w języku polskim byłby to zapewne dizel, a nie diesel ani Diesel.
Wprawdzie di nie jest naturalną sylabą w naszym języku, ale funkcjonują już - diler, dinar, dingo, dinozaur, Malediwy. Być może poprawniej byłoby zamienić w owych słowach di na dy, ale któż podejmie się tego zadania?...
Wobec powyższego
proponuję uznać określenie
dizel
za właściwą nazwę dla rodziny silników wynalezionych przez Rudolfa Diesla.
Oznaczałoby to zatem, że silnik Diesla = dizel = diesel, jak również, że dizelizacja = dieselizacja , dizlowski = dieslowski , dizlowy = dieslowy ...
Sterowce - na cześć także niemieckiego wynalazcy Ferdynanda Zeppelina - powinny być nazywane (w analogiczny sposób) cepelinami, a nie zeppelinami. Zatem sterowiec Zeppelina = cepelin = zeppelin.
nicość
Podobno w hyde parku można mówić lub pisać wszystko.
Czy ktoś da mi radę na to , że wstaję codziennie szukając powodu do życia ? Pamięć o tym co przeminęło lepsza jest od codzienności mimo goryczy , której mniej we wspomnieniach a więcej po obudzeniu się . Jadąc kolejką codzień zakładam kaptur lub zamykam oczy by nie patrzeć na ludzi. Kiedyś tak nie było....
Szukałem substytutów lecz gdy je zdobyłem okazywały się niczym może oprócz jednego , którego kupować nie muszę - snu.
Wszystkie bowiem pamiętam - a jeden na sto bywa piękny.
Przestają cieszyć już wiosna i lato , bo też są substytutem lat minionych .To co bywało już nie chce powracać .
Świat dawno już temu stał się zakłamany - czy przez to , że dokonałem innych wyborów niż powinienem?
Karą za głupotę każdego człowieka jest jego własne piekło - tu na ziemi . Lecz głupota jest jak prawo - jego nieznajomość nie usprawiedliwia. Czy nieznajomość własnej głupoty może być rozgrzeszeniem?
A może lepiej być głupim - wtedy nie ma się świadomości nawalonych idioctw?
Lecz czy walnąłem ich tak wiele aby za nie płacić?
Czy szczęście kosztuje tak wiele , iż nie można na nie zapracować ? Lecz jak pracować bez motywacji? Zamknięte koło!
Nie należe do gatunku psycholi ani też nie chcę sobie zrobić ała .
Chciałem tylko wykrzyczeć to innym!!!
Lepsze to niż iść do lekarza.
Szukam krawca , który przyszyje mi odcięte skrzydła , ale zakładów wciąż ubywa a na nowe nie wiem czy mnie stać...
A przecież mam dopiero .. lat.Nie tak mało ale i nie tak dużo.
Dobranoc nocy w oczekiwaniu na kolejną szarość dnia...
Czy ktoś da mi radę na to , że wstaję codziennie szukając powodu do życia ? Pamięć o tym co przeminęło lepsza jest od codzienności mimo goryczy , której mniej we wspomnieniach a więcej po obudzeniu się . Jadąc kolejką codzień zakładam kaptur lub zamykam oczy by nie patrzeć na ludzi. Kiedyś tak nie było....
Szukałem substytutów lecz gdy je zdobyłem okazywały się niczym może oprócz jednego , którego kupować nie muszę - snu.
Wszystkie bowiem pamiętam - a jeden na sto bywa piękny.
Przestają cieszyć już wiosna i lato , bo też są substytutem lat minionych .To co bywało już nie chce powracać .
Świat dawno już temu stał się zakłamany - czy przez to , że dokonałem innych wyborów niż powinienem?
Karą za głupotę każdego człowieka jest jego własne piekło - tu na ziemi . Lecz głupota jest jak prawo - jego nieznajomość nie usprawiedliwia. Czy nieznajomość własnej głupoty może być rozgrzeszeniem?
A może lepiej być głupim - wtedy nie ma się świadomości nawalonych idioctw?
Lecz czy walnąłem ich tak wiele aby za nie płacić?
Czy szczęście kosztuje tak wiele , iż nie można na nie zapracować ? Lecz jak pracować bez motywacji? Zamknięte koło!
Nie należe do gatunku psycholi ani też nie chcę sobie zrobić ała .
Chciałem tylko wykrzyczeć to innym!!!
Lepsze to niż iść do lekarza.
Szukam krawca , który przyszyje mi odcięte skrzydła , ale zakładów wciąż ubywa a na nowe nie wiem czy mnie stać...
A przecież mam dopiero .. lat.Nie tak mało ale i nie tak dużo.
Dobranoc nocy w oczekiwaniu na kolejną szarość dnia...
pokolenie
Alternatywny Świat którego szukasz, tak naprawdę jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy przycisnąć wyłącznik telewizora i udać się do antykwariatu, który będzie rajem duszy. Wydaje mi się, że żyje tylko ona a nasze kupy mięsa, to po prostu, jakiś tam organizm do noszenia lekkiego albo bogatego ducha. Cieszy mnie jednak fakt, że jedno nie żyje bez drugiego. Możesz oczywiście tak jak tubylcy wkroczyć do świata Moby Dicka i z pewnością każdy wschód i zachód słońca będzie zaskakiwał.
Ale nie musisz rezygnować z TV możesz przyzwyczaić się do niej bardziej niż do swojego lustrzanego odbicia i zapomnieć o swoim wnętrzu-które trzeba pielęgnować niczym ogród- możesz wcielić się w jednego z bohaterów reklamy, krocząc alejami w super markecie i podbierać cukierki za friko, możesz również iść do Empiku i podobnie jak cukierki czytać książki, nikt się nie obrazi a z głowy też nie zabierze..
Przyznać trzeba, że na zdrowy łeb to i jazz wchodzi lekko i wódka jest smaczniejsza. Ilości, które wypijasz, zamieniają cię w nowoczesnego filozofa, który raz znajdzie odpowiedz w toalecie a innym razem ta odpowiedz znajdzie jego w parku na ławce, zachlanego do nieprzytomności i wypisze mu na to wszystko, mandacik na niewielką sumkę. Dlatego dużo jest w słowach mojego przedmówcy stworka.
Ale nie musisz rezygnować z TV możesz przyzwyczaić się do niej bardziej niż do swojego lustrzanego odbicia i zapomnieć o swoim wnętrzu-które trzeba pielęgnować niczym ogród- możesz wcielić się w jednego z bohaterów reklamy, krocząc alejami w super markecie i podbierać cukierki za friko, możesz również iść do Empiku i podobnie jak cukierki czytać książki, nikt się nie obrazi a z głowy też nie zabierze..
Przyznać trzeba, że na zdrowy łeb to i jazz wchodzi lekko i wódka jest smaczniejsza. Ilości, które wypijasz, zamieniają cię w nowoczesnego filozofa, który raz znajdzie odpowiedz w toalecie a innym razem ta odpowiedz znajdzie jego w parku na ławce, zachlanego do nieprzytomności i wypisze mu na to wszystko, mandacik na niewielką sumkę. Dlatego dużo jest w słowach mojego przedmówcy stworka.
nowa rzeczywistość...
Nie jest tak całkiem prosta kiedy jesteśmy czymś obarczeni. Zostałem sam z radością i kłopotem życia w momencie chyba najbardziej newralgicznym dla mojej przyszłości. Ten alternatywny świat rodzi się bardzo powoli i w wielkich mękach i wielokrotnie teraz wybieram źle wiedząc , że źle robię ale daje mi to chwile ułudy...
Wyjściem jest nie patrzeć w przeszłość ale to ona ukształtowała moją osobowość...
Zawsze wolałem być nie mieć i nie wiem czy nie zrobiłem źle , bo gdybym miał mógłbym być...
Staram sie odzyskać swoje ja sprzed jakiegoś czasu i zaistnieć póki jeszcze mam na to czas.
Mam nadzieję...
Dzięki za miłe słowa , bo każda rada ma swoją rację jeśli wyciągnie się z niej meritum...
A w sumie największy problem rodzi rzecz banalna z pozoru , ale każdy ma inne priorytety .O tym może kiedyś.
Pozdrawiam.A.
Wyjściem jest nie patrzeć w przeszłość ale to ona ukształtowała moją osobowość...
Zawsze wolałem być nie mieć i nie wiem czy nie zrobiłem źle , bo gdybym miał mógłbym być...
Staram sie odzyskać swoje ja sprzed jakiegoś czasu i zaistnieć póki jeszcze mam na to czas.
Mam nadzieję...
Dzięki za miłe słowa , bo każda rada ma swoją rację jeśli wyciągnie się z niej meritum...
A w sumie największy problem rodzi rzecz banalna z pozoru , ale każdy ma inne priorytety .O tym może kiedyś.
Pozdrawiam.A.