Widok
Hej jeżeli jeszcze szukasz kobiety to może się poznamy.Mam na imię Basia samotnie wychowuję synka który jest dzieckiem autystycznym,moje życie do tej pory to jakieś było pechowe.Mam średnią szkołę kiedyś chciałam nawet studiować ale dziecko się urodziło,wyszłam za mąż i tak to życie biegło,z upływem czasu moje małżeństwo się rozpadło.Myślę iż w obecnych czasach trudno o fajny związek.Wynika to z chorej ambicji kobiet pokazywaniu i udowadnianiu nadmiernej niezależności.I faceci też patrzą na relację bez zobowiązań.Jednak są tacy który się udaje może i mi kiedyś uda taki fajny związek,choć w sumie mam już trzydziestkę to nie wiem ale próbować zawsze warto pozdrawiam basia mój nr 530336277
Jestem w szkoku że tyle kobiet odpowiedziało na ten post. Przeciez romantyzm do morza i ludzi morza już powoli wygasa. Sam jestem marynarzem , aczkolwiek teraz już na "krótkich kontraktach " i doskonale zauważam podejście szczególnie kobiet na pomorzu do zawodu marynarza.
Już nie ma takiego WOW o stary Ty pływasz? I gdzie byłeś ? A jak jest w Afryce czy w Australii ? Takie pytania słysze coraz rzadziej. Ostatnio byłem w Gdyni w jednej ze "Skwerkowych" knajpek i przy szklance czegoś mocniejszego zacząłem opowiadać przy barze jak to jest na statku, jak spędza się noce i dnie w samotności itd... I wiecie co ? Uslyszalem od jednej z siedzących obok dziewczyn uwaga cytuje "Daj spokój już bo gadasz jak mój stary".
Poczułem się na tyle dziwnie że faktycznie zmieniłem temat. I uświadomiłem sobie jak mogę być kiedyś w przyszłości odbierany przez swoje dzieci które mam nadzieje w przyszłości będę mieć. Tyle na temat romantyzmu do morza i marynarzy.
Pozdrawiam Wszystkich Co na morzu, i Tych wszystkich którzy na nich czekają :)
Już nie ma takiego WOW o stary Ty pływasz? I gdzie byłeś ? A jak jest w Afryce czy w Australii ? Takie pytania słysze coraz rzadziej. Ostatnio byłem w Gdyni w jednej ze "Skwerkowych" knajpek i przy szklance czegoś mocniejszego zacząłem opowiadać przy barze jak to jest na statku, jak spędza się noce i dnie w samotności itd... I wiecie co ? Uslyszalem od jednej z siedzących obok dziewczyn uwaga cytuje "Daj spokój już bo gadasz jak mój stary".
Poczułem się na tyle dziwnie że faktycznie zmieniłem temat. I uświadomiłem sobie jak mogę być kiedyś w przyszłości odbierany przez swoje dzieci które mam nadzieje w przyszłości będę mieć. Tyle na temat romantyzmu do morza i marynarzy.
Pozdrawiam Wszystkich Co na morzu, i Tych wszystkich którzy na nich czekają :)
Nie wiem jak starsi wiekiem marynarze ale ci bardzo młodzi, jeszcze studiujący bywają przeuroczy:). Jakiś czas temu wracałam pociągiem ze Szczecina i ze zmęczenia zasnęłam z głową na oparciu. Gdy po przebudzeniu napotkałam wzrok tego młodzika odniosłam wrażenie, że chce mnie dosłownie ratować:)).
Coś mają w sobie ci marynarze, że przyciągają lecz obawiam się, że nie potrafią znaleźć sobie zajęcia na lądzie.
Coś mają w sobie ci marynarze, że przyciągają lecz obawiam się, że nie potrafią znaleźć sobie zajęcia na lądzie.