Widok
to jeszcze nie tragedia :)
inaczej, jeżeli faceci pływają albo wyjeżdżają za granicę na parę miesięcy i żony zostają same...
a tak to parę razy w miesiącu mam po prostu wolne wieczory rtylko dla siebie :) ploteczki z koleżankami, zabiegi upiększające w łazience, komputer do woli :)
no, ale teraz uciekam w moje kochane ramiona Męża :) :) :)
pa, do jutra!
inaczej, jeżeli faceci pływają albo wyjeżdżają za granicę na parę miesięcy i żony zostają same...
a tak to parę razy w miesiącu mam po prostu wolne wieczory rtylko dla siebie :) ploteczki z koleżankami, zabiegi upiększające w łazience, komputer do woli :)
no, ale teraz uciekam w moje kochane ramiona Męża :) :) :)
pa, do jutra!
dobrze, że mój Paweł ma normalną pracę "dzienną":)))ciężko byłoby mi się przyzwyczaić:))), no właśnie-to wszystko jest tak naprawdę kwestią przyzwyczajenia. Dla Was to jest już na pewno normalne i pewnie zupełnie inaczej ustawiacie sobie Waszą dobę na wspólne spędzanie czasu;)))a i dzięki temu czas na swobodne pogaduszki z dziewczynami się znajdzie:))