Widok

badania alergologiczne na Polanki?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam,
Czy ktoś może robił swojemu dziecku badania - testy alergologiczne w szpitalu na Polanki?
dostałam skierowanie dla syna (2 lata) na takie badania i w momencie zapisywania się powiedziano mi, że bede musiała przyjechać z dzieckiem na 2 noce do szpitala (od niedzieli wieczora do wtorku rano) :(
przeraziłam się trochę, bo boję się żeby nie złapał w szpitalu jakiegoś gorszego świństwa! czemu aż na 2 noce chcą obserwować mi dziecko?
Czy to konieczne?
Czy ktoś na tym forum miał już takie badania?
a moze mogła bym prywanie bez męczarni w szpitalu zrobić takie badania? tylko nie mam pojęcia gdzie?
Z góry bardzo dziekuję za rady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Byliśmy na takich badaniach i polecam. Zamiast czekać kilka razy do alergologa, włóczyć się po laboratoriach na pobieranie krwi i z ciągłym donoszeniem kupek, raz idzie się do szpitala i wszystko z głowy.

Lepiej brać od razu skierowanie od pediatry na diagnozę alergii do szpitala, niż skierowanie do poradni alergologicznej. Koleżanka, która wcześniej od nas wzięła skierowanie do alergologa, nadal czeka jeszcze na wizytę. My jesteśmy już dwa tygodnie po szpitalu i wszelkich badaniach...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta nie pisz tak że dziecko nic nie złapie bo my złapaliśmy czyt.wyżej
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synek ma objawy alergii,ale nasza alergolog powiedziała,że testy u dwulatka są mało miarodajne, niejednoznaczne i trochę niewarto, jeśli mielibyśmy je robic to najlepiej robi AM lub szpital Polanki,ale póki co każe nam się wstrzymać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam a córką jak miała 5 lat. Czekałam 2 tygodnie. Polecam ten szpital, lekarzy i opiekę. Pobyt tam jest konieczny, ale nie ma się czego bać. Dziecko lezy na specjalnym oddziale i nic nie załapie , bo nie ma tam chorych dzieci. Ty jesteś cały z dzieckiem. Badania przejrzyste i wszystko dają do domu. Każdy papier, każdy wykres. Córka miała tez laryngologa i chlorki w pocie dodatkowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Też byłam z córką na takich badaniach....ale miała 4 lata. Dla niej to była raczej rozrywka bawiła się z innymi w podobnym wieku dziećmi i o dziwo "nic" nie złapała.
Jeśli o badania chodzi...to w wieku ok 2 latek miała robione testy z krwi które nic nie wykazały...a tu w szpitalu była już wieku kiedy mogła mieć testy skórne...i okazało się że ma alergie wziewna na wiele alergenów porobili jej tez przy okazji kilka innych ciekawych badań w zależności od objawów i podejrzeń...
Uważam że warto poczekać do wieku kiedy testy będą bardziej miarodajne oraz do tego czasu chodzić do dobrego alergologa który podpowie co i jak, bo w tym wieku to raczej "leczy" się dziecko obserwując i unikając alergenów które "podejrzewamy"
Tak właśnie postępuje ze swoim młodszym dzieckiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie tak jak napisała rybalon.Powiem Ci więcej,z tych badań nic nie wyszło nam,dziecko w tym czasie było z wysypką u nich,którą zlekceważyli totalnie,my nie wiedzieliśmy jak jej sie pozbyć i co te dziecko ma jeść,bo już taki mętlik w głowie miałam,podjechaliśmy więc po szpitalu już jeszcze raz do nich i Pani ordynator naciągnęła nas tylko nie potrzebnie na koszta,kazała kupić balsam do pielęgnacji atopowej skóry który kosztował 120 zł i zakazała jeść nabiału,co się okazało u innego lekarza alergologa dziecko miało wysypkę nie związaną z alergią i wypisała maść robioną w aptece za uwaga!5 zł.Powiedziała ze ma normalnie jeść nabiał,wysypka zniknęła po kilku dniach.
Fakt że za wizytę zapłaciliśmy 70 zł ale to i tak nam wyszło taniej i diagnoza trafiona w 100%,a tam lekarze badają alergię i nic na jej temat nie wiedzą.Jak jest jakiś problem polecam pojechać do tej Pani,nazywa się Wilkowska i naprawdę nie zastanawiała się wizyta trwała 10 min.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jest aż taka tragedia z tą alergią , że nie możesz poczekac aż podrośnie i normalnie zrobić testów skórnych ??? My tak przetrwaliśmy do 5 roku życia na Zyrtecu i innych Claritinach w syropie. Jesli nie byłoby koniecznosci nie fundowałabym dziecku pobytu w szpitalu bo niby po co skoro w wieku 2 lat o alergii można niewiele powiedzieć ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podjedz do szpitala na oddział i podpytaj jakie badania robią i gzdie można je zrobić prywatnie,bo tak jak koleżanka napisała szkoda czasu i nerwów,a jedzenie dla siebie musisz wykupić,do datkowe koszta,naprawdę nie polecam,zwłaszcza że my wyszliśmy stamtąd z wirusem,pomimo mojego starannego co chwila mycia rąk swojego i synka,mój mały miał 15 miesięcy i miałam przeogromny kłopot zeby go uśpić tam,zasypiał jak już się nawył i padał ze zmęczenia,ja nasz pobyt wspominam bardzo żle,do tego zmarzłam w nocy przykryta tylko kocem na łóżku skąd wychodziły sprężyny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
kurcze teraz to juz nie wiem co mam robić?
termin badania mam dopiero na 17/07.
moze do tego czasu zrobie prywatnie badania tylko nie wiem gdzie ?
może ktoś jeszcze wie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmmmmm - my byliśmy jak Milenką miała rok. Gdybym wiedziała, że tak to wygląda to bym się nie zdecydowała bo szkoda czasu i nerwó

1. w pierwszy dzień nie robią z Wami nic oprócz wywiadu
2. drugiego dnia rano pobierają krew i dalej już nic
3. trzeciego dnia wychodzisz

Nam dodatkowo zlecono USG pod kątem refluksu, ale że to były wakacje to nie było nikogo kto by mógł nam je zrobić i zapisali nas dopiero na wrzesień.

A sam pobyt no cóż trudno mówić o komforcie jak w jednej sali jest 4 dzieci z rodzicami i to małymi więc każde o innej godzinie śpi, o innej w nocy się budzi...

Testy wykazały ze na nic Milenka nie jest uczulona i ja w nie nie wieżę bo do dzisiaj ma zmiany po nabiale np
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam rok temu z dzieckiem,badania nie wykazały alergii,ja ogólnie dobrze tego nie wspominam,męczyli mi dziecko i tyle.Po powrocie ze szpitala synek dostał potwornej biegunki która trwała długo przez co bardzo schudł,a jest niejadkiem i bardzo szczupłym dzieckiem i dla nas to jest już problem,tego się właśnie obawiałam idąc do szpitala,wogóle nie chciaąłm tam iść,ale przynajmniej wiedziałam że prawdopodobnie nie ma alergii,choć te badania nie dają 100%gwarancji.
Jak masz możliwość to rób prywatnie,słyszałam że nie jest to duży koszt.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry