Widok
Witam,
Od godziny poszukuję na necie miejsca, w którym można by w Trójwiosce amatorsko popykać w kometkę. Ceny, jakich wołają szkoły za wynajęcie sali, przerażają - od 80 zł/godz. Jedyna sensowna oferta, jaką trafiłam, to Twoja And, z tymże mnie by interesowały weekendy, sb/ndz gdzieś w okolicach 16-17. W tygodniu nie dam rady czasowo. Jest nas dwoje- ja i mój Miś ;) Jeśli gracie również w weekendy i macie dwa wolne miejsca, proszę o kontakt.
Pozdro
Neki
Od godziny poszukuję na necie miejsca, w którym można by w Trójwiosce amatorsko popykać w kometkę. Ceny, jakich wołają szkoły za wynajęcie sali, przerażają - od 80 zł/godz. Jedyna sensowna oferta, jaką trafiłam, to Twoja And, z tymże mnie by interesowały weekendy, sb/ndz gdzieś w okolicach 16-17. W tygodniu nie dam rady czasowo. Jest nas dwoje- ja i mój Miś ;) Jeśli gracie również w weekendy i macie dwa wolne miejsca, proszę o kontakt.
Pozdro
Neki
Jest kilka miejsc w Trójmieście, gdzie można pograć. Powiedz jakie okolice cię interesują. Kiedyś było fajne miejsce na Gdańskiej Zaspie, ale coś chyba tam jest już nie tak. Najlepsze są jednak zajęcia indywidualne na wynajętym korcie. Wprawdzie nie wiem jaki stopień zaawansowania reprezentujesz, ale chętnie bym się spotkał na mały pojedynek, który by się zakończył jakimś miłym akcentem. Tylko, że jedna rzecz mnie nie pokoi. Zastanawiam się czy nie masz problemu ze stawem skokowym? To częsta przypadłość zawodników badmintona. Nie chciałbym przyczynić się do czegoś co by mogło sprawić ból. Zastanawiam się czy M jest naprawdę gotowa do pojedynku na korcie?
Nie jestem zawodnikiem a jedynie hobbystą ..
To prawda ,że stawy są narażone na duże przeciążenia - o ile "zawodnik" ma wolę walki - ja niestety/stety mam ;)
w pakiecie z wolą walki mam i masażystę jeszcze przez jakieś 3/tygodnie ;)
Póki co pytam jedynie o miejsce gdzie można się czegoś nauczyć.
Poziom... no cóż .. trudno mówić o poziomie.. więc na pojedynek zdecydowanie za wcześnie ...tym bardziej na miły akcent..
Dziękuję wszak za wyjątkowo wnikliwą troskę .
To prawda ,że stawy są narażone na duże przeciążenia - o ile "zawodnik" ma wolę walki - ja niestety/stety mam ;)
w pakiecie z wolą walki mam i masażystę jeszcze przez jakieś 3/tygodnie ;)
Póki co pytam jedynie o miejsce gdzie można się czegoś nauczyć.
Poziom... no cóż .. trudno mówić o poziomie.. więc na pojedynek zdecydowanie za wcześnie ...tym bardziej na miły akcent..
Dziękuję wszak za wyjątkowo wnikliwą troskę .
Hej odświeżam temat, trenowałem kiedyś badmintona (jakieś 15 lat temu hehe) i bardzo się za nim stęskniłem... Mam jeszcze kumpla, który też chciałby pograć. Jest jakaś stała ekipa, która wynajmuje jakąś salę? Jestem z Oliwy, bez problemu będzie Gdańsk i Sopot, Gdynię już chyba odpuszczę, bo nie mam za dużo czasu - pozostałe sporty go zajmują.

