Widok

bezinteresownie pomoge

bezinteresownie pomoge
Witam wszystkich !!Czesto zdarza sie ze brak nam sil i uusmiechu a wszystko spowodowane jest problemami z jakimi musimy sie borykac codziennie...Czesto brakuje osoby ktorej mozna by sie bylo wygadac poradzic a czasami poprostu poprosic o pomoc...wspolnie mozna wiecej,jesli masz ochote porozmawiac, nie wiesz jak rozwiazac swoj problem, musiasz zalatwic jakas sprawe a nie wiesz jak sie do tego zabrac poprostu napisz-wspolnie rozwiazemy sprawe...
Pomoge! w zamian wystarczy mi jedno slowo-dziekuje!
Ja tez kiedys potrzebowalam pomocy otrzymalam ja teraz probuje sie odwdzieczyc i chce pomagac innym....



Zobacz ogłoszenie »
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dobrze ze sa jeszcze tacy ludzie.prosze o kontakt edyta32@onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę o odzew jolantamiazek1@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
https://zrzutka.pl/lepszezycie
Potrzebuje naprawdę pilnie pomocy.
Masz pieniądze, a dla mnie liczy się każdy grosz. Nie oczekuje wiele, ale z dobrego serca proszę o pomoc. To strona to jedyna deska ratunku jaka mi zostala. Wiec proszę, nie oczekuje naprawdę dużo. Jak masz pieniądze to nie wiesz jak to jest być na dnie. A ja juz mam dość
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potrzebna mi pomoc finansowa,jestem w pętli zadłużenia,już dalej nie dam rady! To chyba mój koniec!proszę o pomocną dłoń!@!!!.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potrzebna pomoc finansowa. Mój numer tel601404566.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,jestem magka7dzieci .Musimy się wyprowadzić od męża pije i neka nas.Nie mamy dokąd ,błagam o każdą pomoc z całego serc i dziekuje 693845728
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomógł bys mi czlowieku jestem w trudnejcsytuacji i nie wiem co mam zrobic
Jestem byla ofiara przemocy, jestem chora przewlekle wynajelam pokoj bo nie mialam gdzie sie podziac, w miescie tu gdzie mieszakam nikt nie jest wstanie mi pomóc. Nie mam pieniedzy na zycie nie mam za co oplacic pokoju boje sie ze zostane na bruku. Proszę dobry czlowieku pomoz mi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomnialam podac kontaktu do siebie 793408479.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
https://pomagam.pl/70kv33r3 bardzo proszę o pomoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Potrzebna pomoc finansowa, trudna sytuacja,chyba bez wejścia???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aktualne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli ogłoszenie nadal jest aktualne to prosze się odezwać. Nie chce pieniędzy. Jesteśmy w sytuacji bez wyjscia. Potrzebuje mieszkania i pracy. mela@onet.eu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
https://zrzutka.pl/bhe34y Witam bardzo proszę o wsparcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam ogloszenie nadal aktualne ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo prosze o kontakt na email marika335@o2.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam jak aktualna pomoc to blagam niech pani mi pomoże nie radze sobie juz z moimi problemami czasem mam wrażenie ze upadlam i roztluklam sie :-(:-(:-(:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Moj e-mail to djustyna108@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry potrzebowałabym pomocy finansowej mój mąż zadłużył się w chwilówkach a ja chcąc mu pomóc sama się zadłużyłam zadłużenie wychodzi na 90tys nie mamy jak tego spłacić bardzo proszę o pomoc nie wiem już co robić żaden bank nie chce nam udzielić kredytu. Mam myśli samobójcze nie jem nie śpię chce po prostu unrzec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.A tak sobie myślę że już nie wierzę, przestałem wierzyć że ktoś jest wstanie pomóc.Dzis jest ciężko,takie czasy.Ja też mam długi,śpię na starym łóżku podpartym książkami bo pękło,stare meble rozleciane,nawet nie mam wykładziny czy dywanu tylko stary parkiet.Ze względów zdrowotnych ciężko mi jest pracować fizycznie tzn.podnosić jakieś ciężkie rzeczy a nie mam takiej szkoły żeby pracować za np.biurkiem.Mam 43 lata,brak pracy i perspektyw,straciłem wiarę w człowieka,dookoła bezczelność, hamstwo,obłuda,może mieszkam w takim otoczeniu albo poprostu mam takie wyobrażenie przez doświadczenia życiowe,zawiedzenie się na ludziach,pochodzę z patologicznej rodziny jako dzieciak,bardzo też dużo chorowałem.Mysle że nie ma sensu prosić i błagać o co kolwiek,trzeba jeszcze próbować własnymi siłami ciągnąć ten wózek pełny bagaży życiowych.Ja się pewnego dnia poddałem,nie spłacam długów,miałem rodzine i nie wyszło,ex przystawiła mi "rogi" i nie była dobra kobietą niestety chociaż czasami jej się zdarzało,dziś mam bardzo sporo zaległości finansowych, płace alimenty ile mogę,sytuacja jest bez wyjścia tak mi się wydaje.Nie chce o nic prosić czy błagać bo nie wiem nawet jak,zawsze byłem ambitny,dążyłem do jakiegoś celu,coś osiągnąłem i w momencie straciłem wiele, poddałem sie.Nie wiem czy komukolwiek chce się angażować w problemy innych i czy to bezinteresownie czy interesownie chociaż gdyby mnie ktoś pomógł to może i ja bym mógł też komuś pomóc wraz z tą osobą która mnie by pomogła.Trzymajcie się ludzie,może jeszcze nadejdą lepsze czasy,wiara to nie wszystko,tym się nie najemy ale podnosi na duchu chociaż ja nawet już nie pamiętam kiedy było dobrze.Mysle że są ludzie którzy potrzebują większego wsparcia chodzby tacy którzy mieszkają w hospicjach,tam są niewyobrażalne dramaty a w domach dziecka też wcale nie jest dobrze!Zaglądnijcie tam od czasu do czasu,jak ktoś ma możliwość niech wesprze jak kolwiek bo warto!Nikt z nas nie wie czy tam nie trafi !
A,podam swojego maila: mchrb@vp.pl .Dzięki za nawet dobre słowo,to też jest ważne i przydatne.Pozdrawiam
Marcin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam . nazywam sie Magda i jestem samotnie wychowujaca matka 4 letniego syna .pisze tu bo potrzebuje pomocy od Was ,spolecznosci o dobrym sercu i zrozumienia. Jesli kto kolwieg jest w stanie mi wplacic na konto chociaz 1zl, bd bardzo wdzieczna.Malemu brakuje ubran,i zeczy codziennego uzytku. Nie raz nawet chleba.przez ta sytuacje pandemiczna zostalam bez pracy i wyrzucona z mieszkania. Nic w zamian nie moge zaoferowac, bo nic nie mamy.
Nie mamy tutaj nawet rodziny do ktorej mogla bym sie zwrocic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry