Widok
Elementarna dedukcja Olka w połączeniu ze zdolnością czytania ze zrozumieniem.
Zwykłych ślizgaczy (typu Potrzebujący) co płyną przez życie na gapę cudzymi autobusami czasem - gdy chwyci ich za rękaw kanar - nachodzi płytka myśl żeby pozyskać "dobówkę" aby kolejny raz w imię zasady "jakoś to będzie" przypalić głupa i "jeśli się uda" odwołać się od mandatu.
Wielki rzeczy.
http://www.youtube.com/watch?v=z_bfYhSE7h4&feature=related
Zwykłych ślizgaczy (typu Potrzebujący) co płyną przez życie na gapę cudzymi autobusami czasem - gdy chwyci ich za rękaw kanar - nachodzi płytka myśl żeby pozyskać "dobówkę" aby kolejny raz w imię zasady "jakoś to będzie" przypalić głupa i "jeśli się uda" odwołać się od mandatu.
Wielki rzeczy.
http://www.youtube.com/watch?v=z_bfYhSE7h4&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
chyba nie ma się czym chwalić.
kombinatorski punkt widzenia z założeniem, jakby tu kogoś wyślizgać i się wyłgać od należnej mu zapłaty. dla mnie po prostu złodziejstwo.
wsiadając do publicznego środka transportu trzeba mieć świadomość, że zawiązuje się z przewoźnikiem umowę na wykonanie usługi. ty kupujesz bilet, a on ciebie wiezie. gdy nie kupujesz biletu, to go zwyczajnie okradasz.
jak ci nie pasi koszt usługi, trasa, czy ogólnie pojęta jakość, to bujaj na piechotę albo swoim własnym środkiem transportu. łachy nie robisz.
kombinatorski punkt widzenia z założeniem, jakby tu kogoś wyślizgać i się wyłgać od należnej mu zapłaty. dla mnie po prostu złodziejstwo.
wsiadając do publicznego środka transportu trzeba mieć świadomość, że zawiązuje się z przewoźnikiem umowę na wykonanie usługi. ty kupujesz bilet, a on ciebie wiezie. gdy nie kupujesz biletu, to go zwyczajnie okradasz.
jak ci nie pasi koszt usługi, trasa, czy ogólnie pojęta jakość, to bujaj na piechotę albo swoim własnym środkiem transportu. łachy nie robisz.
Jejuuu,jacy Wy poprawni,za małolata nigdy na gapę nie jezdziliscie????
Buuuuuuu.....
Cmo,bez przesady,jakie złodziejstwo,są rózne sytuacje,dlaczego ludzie nie kupili biletu!!!Po tym poscie stwierdzam,ze nie mozesz być młodą osobą,młodzi ludzie nie wyciągają takich wniosow z jezdzenia na gapę!!!!
Pamiętam,zę to była nie lada frajda przejechać się tramwajem na gapę jak się miało z 13-14 lat!
Buuuuuuu.....
Cmo,bez przesady,jakie złodziejstwo,są rózne sytuacje,dlaczego ludzie nie kupili biletu!!!Po tym poscie stwierdzam,ze nie mozesz być młodą osobą,młodzi ludzie nie wyciągają takich wniosow z jezdzenia na gapę!!!!
Pamiętam,zę to była nie lada frajda przejechać się tramwajem na gapę jak się miało z 13-14 lat!
Poprawni to złe słowo. Bardziej chyba pasuje ułożeni życiowo w interpersonalnych relacjach, pomimo że My są piękni, młodzi i bogaci ;D Pewnie, że jeździłem na gapę i kanary łapały mnie nie tylko w Polsce bo w Niemczech i we Włoszech i zawsze płaciłem z marszu. Jednak po pierwsze, nie mam już 12 lat i wiem, że autobusy nie jeżdżą na wodę i lepiej posiedzieć w czyściutkim, klimatyzowanym, niezatłoczonym taborze z ogolonym pod krawatem kierowcą, co to zadowolonym ze swych zarobków jest człowiekiem, aniżeli w publicznym syfie, o który nikt nie dba bo nierentowny z założenia w atmosferze cwaniactwa i kiwania się nawzajem, gdzie "wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest" - jak to "ktoś" ładnie kiedyś śpiewał.
A po drugie to nawet w wieku lat 10 wiedziałem, że taka "frajda" kosztuje i że jeśli przyjdzie mi za nią zapłacić to rodzice wystawią mi rachunek i trzeba będzie zapłacić a nie łapy umywać kombinując na wszelkie możliwe strony. Grać to sobie można słowami a nie w ludzkich relacjach. Chodzi mi o zwykłą ludzką uczciwość. Do niej jednakże się nie dorasta, ani się nauczyć jej nie idzie. To się albo ma albo też nie. Albo się z mlekiem matki wysysa, albo trzeba poczekać jeszcze kilka pokoleń.
A po drugie to nawet w wieku lat 10 wiedziałem, że taka "frajda" kosztuje i że jeśli przyjdzie mi za nią zapłacić to rodzice wystawią mi rachunek i trzeba będzie zapłacić a nie łapy umywać kombinując na wszelkie możliwe strony. Grać to sobie można słowami a nie w ludzkich relacjach. Chodzi mi o zwykłą ludzką uczciwość. Do niej jednakże się nie dorasta, ani się nauczyć jej nie idzie. To się albo ma albo też nie. Albo się z mlekiem matki wysysa, albo trzeba poczekać jeszcze kilka pokoleń.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Manson heheheh, ale Ty tego nie bierz do siebie hehe :DD (żartuję)
tego, że z ogolonym i pod krawatem to miło posiedzieć, a z brodatymi bez krawatu z igliwiem we włosach to niemiło.
Leśnych ludzi to ja wiesz...
Wiem, że wiesz.
http://blablabla09.wrzuta.pl/audio/6ad8hWaYKzH/strachy_na_lachy_-_ostatki-nie_widzisz_stawki
tego, że z ogolonym i pod krawatem to miło posiedzieć, a z brodatymi bez krawatu z igliwiem we włosach to niemiło.
Leśnych ludzi to ja wiesz...
Wiem, że wiesz.
http://blablabla09.wrzuta.pl/audio/6ad8hWaYKzH/strachy_na_lachy_-_ostatki-nie_widzisz_stawki
C teraz to ja bym się najzwyczajniej w świecie bała jechać na gapę!
No i byłby wstyd,na szczęście posiadam własny środek lokomocji więc tymo brudnymi autobusami nie muszę jezdzić....a za małolata mandatów nie płacilam,bo po pierwsze nie miałam tyle pieniędzy,a po drugie w ogóle się nie przejmowałam żadnymi mandatami!!!Pamiętam,że pieniądze na bilet miesięczny,żeby dojechać do szkoły,nigdy nie szły na bilet miesięczny,a ile razy się kanarów w ciula zrobiło,hehe-chodzi mi o czasy jeżdzenia na gapę w dzoeciństwie,a nie jako osoba starsza,bo odkąd jestem duża posiadam prawo jazdy i autobusy by mogły dla mnie nie istnieć!!!!
No i byłby wstyd,na szczęście posiadam własny środek lokomocji więc tymo brudnymi autobusami nie muszę jezdzić....a za małolata mandatów nie płacilam,bo po pierwsze nie miałam tyle pieniędzy,a po drugie w ogóle się nie przejmowałam żadnymi mandatami!!!Pamiętam,że pieniądze na bilet miesięczny,żeby dojechać do szkoły,nigdy nie szły na bilet miesięczny,a ile razy się kanarów w ciula zrobiło,hehe-chodzi mi o czasy jeżdzenia na gapę w dzoeciństwie,a nie jako osoba starsza,bo odkąd jestem duża posiadam prawo jazdy i autobusy by mogły dla mnie nie istnieć!!!!
Czyli to co kiedyś było dla Ciebie źródłem frajdy, emocjonalnej gęsiej skórki i błogiego podniecenia dziś jest przyczyną strachu oraz w konsekwencji wstydu. No cóż ja mogę Ci w takim razie Olu napisać, najwyraźniej dziecko się starzejesz. I to w zastraszającym tempie wytyczanym przez biologiczny zegar. Taki mój wniosek. Ty wyciągasz je pierwsza - zatem dlaczego ja miałbym tego nie robić.
Też mam samochód i jeżdżę autem jak nie piję i jak mi się chce jechać. A najbardziej wtedy kiedy jestem do tego naprawdę zmuszony przez czas. Czyli bardzo rzadko. Jestem niczym Al Pacino w filmie "Adwokat Diabła" co wyraził - godną chyba uwagi - kwestię: "nie rezygnuj z metra, dzięki temu poznasz jacy naprawdę są ludzie"
Poruszony problem nie zasadza się kto ma auto, ani nawet jakimi środkami lokomocji przemierza drogę z punktu A do B, zatem nie odwracaj kota ogonem w ślizgaczym stylu z różowym zabarwieniem w tle.
Też mam samochód i jeżdżę autem jak nie piję i jak mi się chce jechać. A najbardziej wtedy kiedy jestem do tego naprawdę zmuszony przez czas. Czyli bardzo rzadko. Jestem niczym Al Pacino w filmie "Adwokat Diabła" co wyraził - godną chyba uwagi - kwestię: "nie rezygnuj z metra, dzięki temu poznasz jacy naprawdę są ludzie"
Poruszony problem nie zasadza się kto ma auto, ani nawet jakimi środkami lokomocji przemierza drogę z punktu A do B, zatem nie odwracaj kota ogonem w ślizgaczym stylu z różowym zabarwieniem w tle.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.