Widok

brak decyzji 500 plus z PUW

Witam! Nie znalazłam, wiec zaczynam, jeśli ktoś znajdzie taki temat- poproszę o link, po co zasmiecac tym samym, ale póki co...czekam na decyzję w s. 500 plus na dziecko od ponad roku. Jestem w grupie tych "nieszczęśliwców" których ojciec dziecka pracuje bądź pracował zagranica- wówczas MOPS czy tez teraz CŚR kieruje wnioski o świadczenia rodzinne gdzie indziej... najpierw było to do Urzedu marszałkowskiego, który sobie nie radził, w końcu od jakiegos czasu (dokładnie w tych datach wejścia w zycie nowych ustaw/ zmian ustaw etc...nie jestem obeznana) sprawy te przejął Pomorski Urząd Wojewódzki, na swoją zgubę, chyba, bo tez sobie nie radzi i to nawet gorzej niż UMarszałk. W poprzednim roku zasikowym ( 2016/17) czekałam na decyzje i wyplate swiadczen 9 msc, dostałam w czerwcu i dotyczyło to tylko zasiłku rodzinnego w kwocie ok 100 zł miesięcznie, wiec nie było to w jakiś straszny sposób odczuwalne, ale w następnym roku ( 2017/18) az do teraz czyli już ok 14 msc (!) nie mam zadnych informacji ani o zasiłku rodzinnym ani tez o 500 plus, wiec jest to jakies 600 zł miesięcznie, czyli kwota niemała. Czy ktoś tez jest w podobnej sytuacji i czeka na świadczenia z Urzedu? Pozdrawiam i zapraszam do dskusji, może ktoś ma większą wiedze, doświadczenie, podpowie co robic??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Do pracy nierobie
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8

Popieram! Do pracy dziecioroby
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8

Jak nisko trzeba upaść, żeby do obcej osoby powiedzieć "nierobie" czy "dzieciorobie". Podpiszcie się jeden z drugim z imienia i nazwiska jak tacy mądrzy jesteście. Kobieta napisała wyraźnie- mąż pracuje za granicą, więc nie wiem skąd wniosek, że są "nierobami"? Widzę, że teraz posiadanie dzieci to wstyd i najlepiej się z tym ukrywać...
Co do odpowiedzi na pytanie- masz 2 wyjścia: albo cierpliwie czekać, albo dzwonić i jeździć co chwilę do PUW. Pieniądze tak czy inaczej dostaniesz, jeśli Ci się należą.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5

dzięki za wsparcie. Co do pracy- pracuję. Niemniej jednak jeśli chodzi o moje dochody- świadczenia mi się prawnie nalezą. Na Zachodzie tez ludzie praucją, bądź nie i posiadający dzieci-pobierają zasiłki. Nie sadze żeby byli nierobami. Może tą osobe która to napisala do mnie może rodizce sami wyzywali,gnebili bądź w szkole koledzy i dlatego anoninowo jest agresywny. Współczuję gdyż takie osoby musza być głęboko nieszczęśliwe. pozdrawiam:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Hej, ja mam tak samo. Zero informacji. Wniosek w listopadzie, więc trochę krócej niż Ty czekam. Powiem tak, jak ktoś potrzebuje złożyc wniosek o zasiłek rodzinny to oznacza że ma naprawdę słabą sytuację i wsparcie powinno być natychmiastowe, dla mnie to jest nie do pomyślenia. Ja ten wniosek który mam na 500+ traktuję jako oszczędności, ale jeżeli ktoś nie może czekać potrzebuje tych środków to naprawdę współczuję!. I tu nie chodzi o brak pracy, niektóre mamy zostają same i nie mogą iść do pracy na etat, bo to wymaga niani której napewno nie da rady opłacić. Z resztą jest wiele sytuacji! A część etatu jest naprawdę cieżkie do zdobycia!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Witam ja czekałam na decyzję pół roku, ale dlatego tak krótko jak mi powiedziano bo pisałam prośbę o przyspieszenie do UW i moja sytuacja jest prostsza Polska ma pierwszeństwo w wypłacie świadczeń gdyż ja pracuje w Polsce i ojciec dzieci pracuje w Niemczech. A teraz toczę bój o wypłatę zaległych świadczeń i mam decyzję wydaną w połowie grudnia a pieniędzy nie mam nadal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mój mąż też pracuje w Niemczech. Brak decyzji na 500+ do wniosku złożonego w listopadzie 2017, drugi wniosek złożony w lipcu 2018. I kolejny w październiku 2018. Do żadnego nie mam decyzji. W Niemczech w ciągu dwóch tygodni wystawili decyzję odmową do wypłaty kindergeld bo Polska ma obowiązek wypłacić 500+. Ale to w naszym kraju tylko teoretycznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja też pracuję w Polsce i tu mieszkamy a mąż w Niemczech a opierają się głównie na mężu. Na decyzję do pierwszego złożonego wniosku czekam już 17 miesięcy. Paranoja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wniosek złożony w sierpniu 2017, jak się przejedziesz do wojewódzkiego to cała kolejka ludzi ma podobnie. Nikt tam z wnioskami nic nie robi, łatwiej trafić szóstkę w totka niż się dodzwonić. Skarga do Rafalskiej bez żadnej odpowiedzi. Raczej uznaj że piniędzy nie ma i nie będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

które przedszkole w wejherowie? (24 odpowiedzi)

hej, zamierzamy się przeprowadzić, będę musiała wysłać córkę do przedszkola w Wejherowie. które...

Swissmed prywatny poród - ginekolodzy (7 odpowiedzi)

Cześć dziewczyny, czy któraś z Was orientuje się czy jakikolwiek z tych lekarzy (przyjmują...

Jaki rower miejski kupic? (11 odpowiedzi)

Chcę kupić rower miejski, ale nie wiem co wybrać, bardzo podobają mi się w kolorze białym. Chcę...

do góry