Re: brak dziecka
Masz rację. Sama długo nie chciałam mieć dzieci, byłam wolna, niezależna i było mi dobrze. Ale w pewnym momencie czegoś zaczęło brakować. Była praca na etat, mieszkanie, facet w mieszkaniu, zdrowie...
rozwiń
Masz rację. Sama długo nie chciałam mieć dzieci, byłam wolna, niezależna i było mi dobrze. Ale w pewnym momencie czegoś zaczęło brakować. Była praca na etat, mieszkanie, facet w mieszkaniu, zdrowie no i minęło 35 lat. Któregoś wieczoru było pytanie na głos zadane: a może by tak dziecko? Pół roku zastanowienia, półtorej roku pracy/ starań nad maluchem. I kiedy myślałam już, że nic z tego nie będzie i zaczęłam się zastanawiać się co dalej pojawiły się 2 kreski :) Na razie maluszek rośnie, nabiera sił i jest oczekiwany, utęskniony. Świat dookoła odszedł w odstawkę, zmieniły się priorytety. Dojrzałe, świadome rodzicielstwo. :)
zobacz wątek