Widok

brak kultury

Na drogach Trójmiasta Temat dostępny też na forum:
brak kultury jest tym, co cechuje polskich kierowców; ponadto nie brakuje piratów drogowych, którzy nie liczą się ze swoim życiem, ani życiem innych ludzi ;/
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
No jak widzę kultura nawet tutaj jest zabójcza ....
Tak dalej Panowie z wulgarnym nastawieniem do rzeczywistości i innych użytkowników drogi ....
Pozabijajcie się , będzie więcej miejsca dla tych normalnych ..
Ostatnio trafił się gostek który jechał 50 km/h tylko dlatego iż miał 23 pkt uzbierane . A karteczka na tylnej szybie była wprost bombowa .
" Nie mogę szybciej bo mam już 23 pkt na koncie "
A tak na wiasem , paliwo drogie , naprawy nie tanie , warto tak zarzynać samochód by pokazać jak szybko pojedzie ?
No chyba że ma się cały czas 15 lat i jest się dzieckiem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i wtedy sie obudziles z reka w gaciach...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
WOW!!!

rozumiem, że cała reszta samochodów stała i z wdzięcznością czekała jak oni się zabawiali.......

trochę naciągane....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
Cieszę się ale Ty chyba nie miałeś tyle szczęścia?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciesz się że tobie jeszcze nie zrobiono z dupy jesieni średniowiecza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
Bezpiecznej.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
a potem sie obudziles...

przy jakiej niby predkosci potawil auto bokiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 12
Niestety... zaboli tylko i wyłącznie! W żartach mówią by "lać i patrzeć czy równo puchnie", lecz i to niekonieczne! Opisałbym tu pewien przypadek jak panowie pewnych służb wychowali alkoholika i nauczyli szacunku do żony...w skrócie: kazali mu iść kilka kilometrów na kolanach i przepraszać żonę, którą bił po pijaku-do dziś dnia nie pije i nie bije! A panowie nie użyli siły. Mało związane jest to kulturą jazdy. Chociaż ci panowie byli bardzo kulturalni i jechali za "kolannikiem" kilka godzin, odprowadzając go do domu.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak zaboli ,to się nauczy, skoro mózg nie funkcjonuje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
Sztuką jest wychować i nauczyć kultury jazdy i bezpieczeństwa na drodze, a nie trzepać tyłek od rana do wieczora-tylko zaboli i pogłębi bunt!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
-do" kierowcy".
No i tutaj znalazł się jeden silny i odważny .
Powinien dzieci z auta wyciągnąć i solidnie wszystkim jednakowo , sprawiedliwie dupę przetrzepać i soli posypać. Żeby pamiętali.
Zaś odpowiedni "batonik" z Allegro powinien mieć każdy , co dużo podróżuje.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 9
A Ty byś ładnie na tych nowych kółeczkach pojechał prosto do paki.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja znam równie ciekawy przypadek. Na krajowej K-6 na odcinku z Wejherowa do Gościcina szalał pewien gość bmw z kolegami-pasażerami. Trąbił, używał świateł drogowych, wyprzedzał na bezczelnego, i przyhamowywał tych, którzy stawiali opory podczas wyprzedzania. No i trafił na kierowcę, który w żaden sposób nie reagował na trąbienie, światła drogowe, i "wyskakiwanie" po bokach. Przed skrzyżowaniem z Bolszewem kierowca skody przyspieszył, przyhamował, na ręcznym postawił auto bokiem na środku dwóch pasów jezdni, wyciągnął milicyjną pałkę spod siedzenia, dobiegł do bmw i otworzył drzwi kierowcy. Kiedy zobaczył jak ten dosłownie" popuścił" i zalał siedzenie pod sobą, wyciągnął tylko kluczyki ze stacyjki i wyrzucił je gdzieś na pobocze. Koledzy pana "mokrego" zaniemówili. Pan z pałką wsiadł do skody i pojechał... do domu.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na taką okazję to trzeba by mieć przy sobie pistolet. Przestrzelić jednemu albo dwóm panom ze srebrnego autka kolanko to przebite koła na pleckach zanieśli by do wulkanizacji, przynieśli z powrotem, zamontowali i jeszcze przeprosili. No i może wyciągnęliby jakieś wnioski odnośnie kultury na drodze i przepisowej jazdy.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ci ze srebrnego samochodu to byli cyganie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ,zgadza się . Wszystko zależy od tego kto (co) siedzi akurat za kierownicą drugiego samochodu... warto też mieć coś konkretnego w samochodzie na ewentualną obronę.
Dawno temu na skrzyżowaniu ul.Sopockiej z Wielkopolską ; u wyloty Sopockiej stał sznur samochodów , aby wjechać na Wielkopolską. W pewnej chwili lewym pasem do wyjazdu jedzie sobie "srebrne autko" omijając wszystkich oczekujących na wyjazd. Traw chciał, że z Wielkopolskiej skręcił samochód w kierunku Sopotu . No i w ten sposób spotkały się dwa auta naprzeciw siebie. Ze "srebrnego auta" machali rękami aby ten co jechał prawidłowo zjechał im z drogi. On z kolei im nie zjeżdżał bo uważał ,że nie musi . No to chłopcy wyszli ze "srebrnego" , nożami przebili opony , ominęli go i pojechali dalej ...
Reszta kierowców stojących w korku patrzała jak na teatr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sporadycznie zdarza się że widoczność przy wyjeździe z drogi podporządkowanej jest tak bardzo ograniczona że trzeba "wysunąć" przód auta na główną żeby cokolwiek zobaczyć i takiemu kierowcy należy nie tylko okazać odrobinę tolerancji ale też jeżeli jest taka możliwość ułatwić wyjazd. Natomiast na większości skrzyżowań wystarczy zatrzymać auto odpowiednio blisko rogu i pochylić się do przodu żeby uzyskać odpowiednią widoczność. A w praktyce w większości przypadków wygląda to tak że przód wozu wystaje o 0,5 metra na skrzyżowanie panisko w środku siedzi rozparte i ani myśli oderwać plecy od oparcia fotela a samochody na głównej niech się przeciskają. A jak takiemu mrugniesz światłami albo zatrąbisz to jest święcie oburzony i odgraża się oklepywaniem michy
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak koles zadaleko wyjechal, to po co dawales po swiatlach? napewno mlody gniewny byl za kierownica, ktory i tak sie stresowal. a ten zamiast facka, powinien byc troch ebardziej wyluzowany, i zamiast fack przeprosic i by nie bylo problemu. wszystko da sie grzecznie rozegrac, ale niestety zaduzo burakow.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
w tym przypadku ilość szarych komórek nie powinien mieć znaczenia...powinien włączyć się wtedy instynkt samozachowawczy, jednak jak widać w trójmieście i nie tylko niektórym chyba ten instynkt się nie włącza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
-ciekawe czy osobnik posiadajacy bardzo malo szarych komorek,tez wystawilby nocha swojego rekina przed jelczem albo starem...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry