Mam pieska i podczas spacerów po naszym osiedlu zwrócilam uwagę na brak pojemników na psie odchody. Niby kara za niesprzątanie wynosi do 500zł, ale warto by postarać się chociazby o zwykłe kosze na śmieci, do których można równiez wrzucac torebki z psimi kupami. Przyklad. Odcinek od Leclerca do tesco, wzdłuż 4 oceanów. Ani jednego kosza na śmieci. Odcinek od przystanku na przeciw biedronki przy Obr.WYbrzeża do konca Jelitkowskiego Dworu. Ani jednego pojemnika. Ja zbieram kupy po psie i wkurza mnie to że musze zasuwac niekiedy z taką zapachową paczuszką spory kawałek zanim się jej zwyczjnie pozbędę. W Parku Reagan za to przyzwoicie, pojemniki i kosze co kawałek. Postawienie kilku pojemników chyba to nie taki majtek, aby miasta nie bylo na to stac.