Widok

brawo Tusk

Jak wiecie, bywam krytyczny wobec Platforemrów. Ale powiem krótko: dawno nie widziałem tak merytorycznej obrony expose. Premier zmiażdżył PIs, SLD i Palikota. Byłem naprawdę zaskoczony, że w dzisiejszej rzeczywistości, bez wdawania sie w zbędne dyskusje i epatowania populizmem odpowiedzi były tak rzeczowe. Brawa również dla Dorna i Tuska którego nie lekceważył. Tak powinna wyglądać debata opozycji z rządzącymi. Cała reszta wielkie żenuła. Premier wreszcie pokazał jaja. Oby tak dalej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Zawsze mnie drażnił populizm, również w wykonaniu premiera Tuska. O ile rozumiem tę retorykę w okresie wyborczym, o tyle nie można przesadzać z politycznym marketingiem - z drugiej strony, człowiek zawsze kupuje oczyma i tak działa mechanizm handlu.

W przeciwieństwie do wolaków, czy innych krytyków rządu premiera Tuska, ja wiem co on robi i co zamierza - to mi wystarczy, aby go popierać. Skoro ktoś nie odbiera na tej samej częstotliwości, to nigdy nie zrozumie komunikatu - zawsze zrozumie go opatrznie.

ROTFL: gdy słucham wynurzeń przedstawicieli Nowej Prawicy. Ich program polityczno-gospodarczy, to jest dopiero populistyczny Mount-Everest.
Sadyl, jesteś przedstawicielem Nowej Prawicy? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
> W taki sposób Polską rządziły następujące po sobie rządy - w tym również rząd Premiera Tuska, po wygranych 2007 roku wyborach. Dopiero teraz, w drugiej kadencji, w czasie kryzysu ekonomicznego, premier Tusk zaczął rządzić jak klasyczny korporacyjny szef.

Na ile mnie pamięć nie myli, piewcą Rudego byłeś już za pierwszej jego kadencji

> Żadnego populizmu, twarde decyzje ale jasny i przejrzysty cel do osiągnięcia: uratować "firmę", czyli uratować Polskę przed greckim scenariuszem.

ROTFL
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do znudzenia będę powtarzać, a moje słowa wspomnicie, że rządzenie krajem, jest jak zarządzanie wielką korporacją, wielką i złożoną z tysięcy departamentów. Populizm w zarządzaniu jest największym z błędów, jaki można popełnić - przypodobać się pracownikom, związkom zawodowym i menadżerom średniego szczebla.

W taki sposób Polską rządziły następujące po sobie rządy - w tym również rząd Premiera Tuska, po wygranych 2007 roku wyborach. Dopiero teraz, w drugiej kadencji, w czasie kryzysu ekonomicznego, premier Tusk zaczął rządzić jak klasyczny korporacyjny szef. Żadnego populizmu, twarde decyzje ale jasny i przejrzysty cel do osiągnięcia: uratować "firmę", czyli uratować Polskę przed greckim scenariuszem.

Co robi PIS? PIS proponuje ulgi, zmniejszanie podatków, rozdawanie, przymilanie się, pozorne dbanie o jednych kosztem drugich...a wszystko to po to, aby przypodobać się wyborcom i maszerować...maszerować...maszerować...:)
Kaczyński w swoich propozycjach "antykryzysowych" nie wspomniał jedynie o tym, skąd on na to wszystko weźmie pieniądze i kto zapłaci za te pomysły:) Skądinąd można się domyślić, znając jego retorykę, że sięgnąłby po pieniądze najbogatszych, co niejednokrotnie zapowiadał.

Wolacy nigdy nie wchodzą w merytoryczną dyskusję. Jedyne co potrafią, to zasypywać adwersarza inwektywami, tajemniczymi danymi w miliardach złotych (im mądrzej to wygląda, tym lepiej) i wieszczą za każdym razem katastrofę. Żadnych konkretów, żadnych kontrargumentów - demagogia, populizm i patriodiotyzm pod flagą biało-czerwoną.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8
Zetjot
jak każdy z Polaków, którzy robią coś ze swoim życiem słucham i PiS i PO. Naprawdę szanuje PIS i konserwatywne myślenie, i słucham uważnie co mówią. Dziś zobaczyłem zmęczonego Tuska, który odpowiada konkretami. Potem wystąpił Błaszczak i nawijał jak proboszcz z wiejskiej parafii, by w końcu ogłosić że nie ma pytań. Miler też spasował. I co ja mam myśleć? Jak większość Polaków boje się że PiSaki schrzanią politykę zagraniczną, a co gorsza schrzania budżet. I będzie Grecja. Wiesz mi, nóż otwiera mi się w kieszeni na widok tych pudelków z PO, ale niestety nie widzę alternatywy. Opozycja błądzi po jakichś nienawiściach, jakichś flagach i jakimś enigmatycznym kandydacie na premiera. My chcemy żyć, zarabiać a nie umierać za sprawę. Taka jest prawda.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
@ KiK

Ocknij się czlowieku, czy można powiedzieć,że czyjaś czcza gadanina "zmiażdżyła kogoś" ?

To jest szczyt wirtualnej lewitacji. Czas przyszły nie jest realnym czasem. Trzeba wrócić do gramatyki i uznać,że czasem realnym jest czas teraźniejszy a jeszcze bardziej przeszły. I trzeba powrócić do starej konstatacji, że jak Tusk mówi, że zrobi, to mówi. Podyskutujemy o szansach jak zrobi coś z tego, o czym mówi.
Nie przywiązuję najmniejszej wagi do tego co któś mówi, chyba że jest wiarygodny.Przywiązuję wagę do czynów, bo tylko czyny warte są analizy.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry