Widok
brazylijka :)
Czy znacie jakis dobry salon kosmetyczny w 3mieście, gdzie można się zrobić na brazylijkę?
Mnie to zawsze kręciło, bo przyjemniej się "pracuje" językiem, no i osiąga się "lepsze" wyniki ;))))))))))) A poza tym jak dziewczyna jest jeszcze młoda, zadbana i nie posiada nadmiaru tkanki tłuszczowej to całkiem ładnie to wygląda ;)))))))))))) U starszych "dziewczyn" ładniej wygląda jak jest jakaś skromna fryzurka, oby tylko nie było gąszczu ;)))))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> starszych "dziewczyn" ładniej wygląda jak jest jakaś skromna
> fryzurka, oby tylko nie było gąszczu ;)))))))))))))))
fuj, to obleśne co piszesz. starsze, to juz nie mogą sie zgolić? czemu niby to ma razić twoje poczucie estetyki?
odważna, lusterko w rękę i dasz radę sama. O takim fryzjerze od "fryzurek" to wiem, że jest gdzieś w warszawce. najwyraźniej większość trojmieskich pań rozwiązuje ten problem jakoś inaczej;)
> starszych "dziewczyn" ładniej wygląda jak jest jakaś skromna
> fryzurka, oby tylko nie było gąszczu ;)))))))))))))))
fuj, to obleśne co piszesz. starsze, to juz nie mogą sie zgolić? czemu niby to ma razić twoje poczucie estetyki?
odważna, lusterko w rękę i dasz radę sama. O takim fryzjerze od "fryzurek" to wiem, że jest gdzieś w warszawce. najwyraźniej większość trojmieskich pań rozwiązuje ten problem jakoś inaczej;)
**********************
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
jurekdz napisał(a):
> o gustach sie nie dyskutuje
> swoja droga to dziwne, ze nie potrafisz poradzic sobie sama...
> no ale jesli tak rzeczywiscie jest, moze dobrym pomyslem
> byloby, azeby poprosic o pomoc partnera?
to nie jest takie proste :) a partnera właśnie nie chcę prosić bo chcę żeby to była dla niego niespodzianka
> i jestem niemalze pewien, ze nie jeden z forumowiczow chetnie
> by tego dokonal
no to nie było zbyt miłe.. bynajmniej nie szukam nikogo na forum żeby mnie tam wydepilował :P
> o gustach sie nie dyskutuje
> swoja droga to dziwne, ze nie potrafisz poradzic sobie sama...
> no ale jesli tak rzeczywiscie jest, moze dobrym pomyslem
> byloby, azeby poprosic o pomoc partnera?
to nie jest takie proste :) a partnera właśnie nie chcę prosić bo chcę żeby to była dla niego niespodzianka
> i jestem niemalze pewien, ze nie jeden z forumowiczow chetnie
> by tego dokonal
no to nie było zbyt miłe.. bynajmniej nie szukam nikogo na forum żeby mnie tam wydepilował :P
humana napisał(a):
> odważna, lusterko w rękę i dasz radę sama. O takim fryzjerze od
> "fryzurek" to wiem, że jest gdzieś w warszawce. najwyraźniej
> większość trojmieskich pań rozwiązuje ten problem jakoś
> inaczej;)
no właśnie jestem zawiedziona że w 3mieście ciężko takie usługi spotkać w salonach kosmetycznych :/ i jakoś nie widzę żeby ktoś się z tym spotkał..
z lusterkiem :) hm
wiesz, ja preferuję depilację woskiem i nie wyobrażam sobie żebym mogła to zrobić sama
> odważna, lusterko w rękę i dasz radę sama. O takim fryzjerze od
> "fryzurek" to wiem, że jest gdzieś w warszawce. najwyraźniej
> większość trojmieskich pań rozwiązuje ten problem jakoś
> inaczej;)
no właśnie jestem zawiedziona że w 3mieście ciężko takie usługi spotkać w salonach kosmetycznych :/ i jakoś nie widzę żeby ktoś się z tym spotkał..
z lusterkiem :) hm
wiesz, ja preferuję depilację woskiem i nie wyobrażam sobie żebym mogła to zrobić sama
chm. woskiem powiadasz? obawiam sie, że po takim zabiegu możesz wyłączyć swoją kuciapkę z użycia na jakiś czas. No chyba że masz mikre i słabe owłosienie w tej okolicy. Depiluje sie w tych miejscach i próbowałam różnych metod, ale ten wosk to czysty masochizm:D polecam jednak zwykłą maszynkę.
ufff. az mi sie zimno zrobiło na myśl o wosku między moimi nogami:DDD
ufff. az mi sie zimno zrobiło na myśl o wosku między moimi nogami:DDD
**********************
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
humana napisał(a):
> chm. woskiem powiadasz? obawiam sie, że po takim zabiegu
> możesz wyłączyć swoją kuciapkę z użycia na jakiś czas. No
> chyba że masz mikre i słabe owłosienie w tej okolicy. Depiluje
> sie w tych miejscach i próbowałam różnych metod, ale ten wosk
> to czysty masochizm:D polecam jednak zwykłą maszynkę.
> ufff. az mi sie zimno zrobiło na myśl o wosku między moimi
> nogami:DDD
no fakt :) wosk to niezbyt przyjemna sprawa, a zwłaszcza tam :)
myślałam że w salonach kosmetycznych załatwiają to tak jak z depilacją woskiem bikini - czyli przy użyciu kremów znieczulających - czego próbowałam w salonie i nie było to takie straszne ;)
> chm. woskiem powiadasz? obawiam sie, że po takim zabiegu
> możesz wyłączyć swoją kuciapkę z użycia na jakiś czas. No
> chyba że masz mikre i słabe owłosienie w tej okolicy. Depiluje
> sie w tych miejscach i próbowałam różnych metod, ale ten wosk
> to czysty masochizm:D polecam jednak zwykłą maszynkę.
> ufff. az mi sie zimno zrobiło na myśl o wosku między moimi
> nogami:DDD
no fakt :) wosk to niezbyt przyjemna sprawa, a zwłaszcza tam :)
myślałam że w salonach kosmetycznych załatwiają to tak jak z depilacją woskiem bikini - czyli przy użyciu kremów znieczulających - czego próbowałam w salonie i nie było to takie straszne ;)
humana napisał(a):
> gizmo napisał(a):
>
> > starszych "dziewczyn" ładniej wygląda jak jest jakaś skromna
> > fryzurka, oby tylko nie było gąszczu ;)))))))))))))))
>
> fuj, to obleśne co piszesz. starsze, to juz nie mogą sie
> zgolić? czemu niby to ma razić twoje poczucie estetyki?
>
oczywiście mogą się i zgolić stare dupy, ale przecież nie musze tego od razu nikomu pokazywać... ;)
> gizmo napisał(a):
>
> > starszych "dziewczyn" ładniej wygląda jak jest jakaś skromna
> > fryzurka, oby tylko nie było gąszczu ;)))))))))))))))
>
> fuj, to obleśne co piszesz. starsze, to juz nie mogą sie
> zgolić? czemu niby to ma razić twoje poczucie estetyki?
>
oczywiście mogą się i zgolić stare dupy, ale przecież nie musze tego od razu nikomu pokazywać... ;)
...Remember the jester that showed you tears...
No nie jestem już taki młody, ale mam bzika na punkcie zdrowego, silnego, zadbanego ciała i nie mam litości dla zwał tłuszczu zwisających tu i tam, a szczególnie tam... a co do zmarszczek to uważam, że dodają uroku, zarówno mężczyznom jak i kobietom... ale skóra musi być elastyczna, a pod nią powinny sie prężyć mięśnie (nie duże, ale wyćwiczone i utwardzone przez ciężką i systematyczną harówę) niezależnie od wieku... wymagam tego po pierwsze od siebie, a po następne od moich partnerek. Tylko w zdrowym ciele może mieszkać zdrowy duch, czyli w skrócie pozbawiona napięć psychika. A poza tym nie wyobrażam sobie seksu z "materacem", który co najwyżej odrobinkę postęka, bo nie ma sił na więcej...
...Remember the jester that showed you tears...
bukowina napisał(a):
> gizmo napisał(a):
>
> > czym Cię tak rozczarowałem ?
>
> pisałeś co lubisz i jak szybko to Cię jednak zniechęca.
> A ciało? Cóż zmienia się :) albo do tego przywykniesz albo
> będziesz już wkrótce cierpiał. Cego Ci nie życzę.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że ciało się zmienia, starzeje się. Jednak pomimo tego może do końca życia być "piękne" i "apetyczne", skóra może być sprężysta, a mięśnie silne i twarde. Osiągnąć to można tylko poprzez regularny trening, życie zgodne z naturą. Oczywiście można to olać i w wieku dwudziestu kilku lat mieć ciało przypominające bezkształny worek pełen flaków. Nie napisałem, że ciało musi być szczupłe, zgrabne, proporcjonalne itp. itd. Natura każdemu dała inny "pojazd", ale to jak o niego dbamy zależy w dużej mierze od nas samych.
Pisząc o pięknym i zadbanym ciele daleki byłem od wychwalania jędrnych pupek i cycuszków nastoletnich dziewczyn, które za kilka lat zwiotczeją, a w pustych głowach wciąż hulał będzie wiatr...
Na pewno zbyt mocno zwracam uwagę na zdrową i zadbaną "powłokę", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zwróciła na siebie moja uwagę superinteligenta, superfajna, superczuła i supermiła dziewczyna o wyglądzie wieloryba, która całe życie użala się nad swoją tuszą, a jeszcze nic nie zrobiła żeby to zmienić... jestem samcem, zwykłym przeciętnym samcem... pomimo wszystko źle się czuję z tym, że Cię rozczarowałem...
> gizmo napisał(a):
>
> > czym Cię tak rozczarowałem ?
>
> pisałeś co lubisz i jak szybko to Cię jednak zniechęca.
> A ciało? Cóż zmienia się :) albo do tego przywykniesz albo
> będziesz już wkrótce cierpiał. Cego Ci nie życzę.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że ciało się zmienia, starzeje się. Jednak pomimo tego może do końca życia być "piękne" i "apetyczne", skóra może być sprężysta, a mięśnie silne i twarde. Osiągnąć to można tylko poprzez regularny trening, życie zgodne z naturą. Oczywiście można to olać i w wieku dwudziestu kilku lat mieć ciało przypominające bezkształny worek pełen flaków. Nie napisałem, że ciało musi być szczupłe, zgrabne, proporcjonalne itp. itd. Natura każdemu dała inny "pojazd", ale to jak o niego dbamy zależy w dużej mierze od nas samych.
Pisząc o pięknym i zadbanym ciele daleki byłem od wychwalania jędrnych pupek i cycuszków nastoletnich dziewczyn, które za kilka lat zwiotczeją, a w pustych głowach wciąż hulał będzie wiatr...
Na pewno zbyt mocno zwracam uwagę na zdrową i zadbaną "powłokę", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zwróciła na siebie moja uwagę superinteligenta, superfajna, superczuła i supermiła dziewczyna o wyglądzie wieloryba, która całe życie użala się nad swoją tuszą, a jeszcze nic nie zrobiła żeby to zmienić... jestem samcem, zwykłym przeciętnym samcem... pomimo wszystko źle się czuję z tym, że Cię rozczarowałem...
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> skóra może być sprężysta, a mięśnie silne i twarde. Osiągnąć to można tylko poprzez regularny trening,
> Pisząc o pięknym i zadbanym ciele daleki byłem od wychwalania
> jędrnych pupek i cycuszków nastoletnich dziewczyn, które za
> kilka lat zwiotczeją, a w pustych głowach wciąż hulał będzie
> wiatr...
> Na pewno zbyt mocno zwracam uwagę na zdrową i zadbaną
> "powłokę", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zwróciła na
> siebie moja uwagę superinteligenta, superfajna, superczuła i
> supermiła dziewczyna o wyglądzie wieloryba, która całe życie
> użala się nad swoją tuszą, a jeszcze nic nie zrobiła żeby to
> zmienić...
:)
nie wiem w jakim jesteś wieku ale mając lat 35+ zauważysz pierwsze braki sprężystości skóry. Z biegiem lat stalowe mięśnie zmieszają się z kruchymi kośćmi. Oczywiście gdy będziesz chciał to zauważyć. A że odbieram Cię jako mądrego chłopca na pewno to zauważysz. Na szczęście foczek jeszcze Ci nie brakuje i oby nigdy nie zabrakło :).
> skóra może być sprężysta, a mięśnie silne i twarde. Osiągnąć to można tylko poprzez regularny trening,
> Pisząc o pięknym i zadbanym ciele daleki byłem od wychwalania
> jędrnych pupek i cycuszków nastoletnich dziewczyn, które za
> kilka lat zwiotczeją, a w pustych głowach wciąż hulał będzie
> wiatr...
> Na pewno zbyt mocno zwracam uwagę na zdrową i zadbaną
> "powłokę", ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby zwróciła na
> siebie moja uwagę superinteligenta, superfajna, superczuła i
> supermiła dziewczyna o wyglądzie wieloryba, która całe życie
> użala się nad swoją tuszą, a jeszcze nic nie zrobiła żeby to
> zmienić...
:)
nie wiem w jakim jesteś wieku ale mając lat 35+ zauważysz pierwsze braki sprężystości skóry. Z biegiem lat stalowe mięśnie zmieszają się z kruchymi kośćmi. Oczywiście gdy będziesz chciał to zauważyć. A że odbieram Cię jako mądrego chłopca na pewno to zauważysz. Na szczęście foczek jeszcze Ci nie brakuje i oby nigdy nie zabrakło :).
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
Ale z Ciebie uparciuch(a) ! Nie jestem matołem i zdaję sobie sprawę, że elastyczność maleje wraz z wiekiem. I nie tylko chodzi tu o skórę, ale co gorsza u niektórych o umysł. Spróbuję jeszcze raz jak osioł do osła. Nasze ciała podlegają z wiekiem przemianom, ale to MY możemy w duzym stopniu kontrolować stopień ich starzenia i degeneracji. A na koniec prosty przykład: moja 36-letnia skóra jest o wiele bardziej elastyczna, a mięsnie o wiele bardziej twarde i sprawne niż u większości dzisiejszych 18-latków i 18-latek... co potwierdzają nie tylko moje obserwacje, ale badania "kliniczne" przeprowadzane przeze mnie w ciągu ostatnich lat na samiczkach w przedziale wiekowym 17-42 ;)))))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
heh, ale reklama;)
podam Ci inny przykład: co powiesz o sytuacjach losowych kiedy ze względu na sytuację o ciało po prostu zadbać nie można? choroba, ciężka ciąża- znam z pozoru zdrowe babki, które musiały przez 9 miesięcy leżeć... ciało zmienia się, niekoniecznie w zależności od wieku. Skreślać kogoś z powodu brzuszka, obwiśniętych piersi, czy po prostu braku wysportowanego ciała, nie jest, jak dla mnie zbyt mądre. a co, jeśli po paru latach związku partnerka po prostu utyje? wymienisz ja z tego powodu na lepszy model?
podam Ci inny przykład: co powiesz o sytuacjach losowych kiedy ze względu na sytuację o ciało po prostu zadbać nie można? choroba, ciężka ciąża- znam z pozoru zdrowe babki, które musiały przez 9 miesięcy leżeć... ciało zmienia się, niekoniecznie w zależności od wieku. Skreślać kogoś z powodu brzuszka, obwiśniętych piersi, czy po prostu braku wysportowanego ciała, nie jest, jak dla mnie zbyt mądre. a co, jeśli po paru latach związku partnerka po prostu utyje? wymienisz ja z tego powodu na lepszy model?
**********************
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
gizmo napisał(a):
> moja 36-letnia skóra jest o wiele bardziej
> elastyczna, a mięsnie o wiele bardziej twarde i sprawne niż u
> większości dzisiejszych 18-latków i 18-latek...
subiektywne przechwałki :)
> nie tylko moje obserwacje, ale badania "kliniczne"
> przeprowadzane przeze mnie w ciągu ostatnich lat na samiczkach
> w przedziale wiekowym 17-42 ;)))))))))))))))
pamiętaj, że taki doktorat moze być trudny do obronienia jeśli promotorem będzie jakiś wieloryb :))))
> moja 36-letnia skóra jest o wiele bardziej
> elastyczna, a mięsnie o wiele bardziej twarde i sprawne niż u
> większości dzisiejszych 18-latków i 18-latek...
subiektywne przechwałki :)
> nie tylko moje obserwacje, ale badania "kliniczne"
> przeprowadzane przeze mnie w ciągu ostatnich lat na samiczkach
> w przedziale wiekowym 17-42 ;)))))))))))))))
pamiętaj, że taki doktorat moze być trudny do obronienia jeśli promotorem będzie jakiś wieloryb :))))
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
humana napisał(a):
.........................
Nie skreślę nikogo tylko dlatego, że utył... problem jest w tym, że osoba zaniedbana ruchowo (zwały tłuszczu, pryszcze na skórze, oparzenia skóry między fałdami, ogromne ilości potu, straszne samopoczucie), jaka by nie była sympatyczna i miła może nie zostać zauważono przez nikogo... dlatego warto o siebie dbać (nie mylić z nakładaniem makijażu i oblewaniem się perfumami)...
Co do różnych przypadków losowych, to napisałem, że trzeba dbać o to co się dostało od bozi, nie oczekiwać cudów. Każda kobieta, która po urodzeniu dziecka nie weźmie się za swoje ciało, szybciutko za to zapłaci, bo po pierwsze jej facet może nie mieć już więcej ochoty na łózkowe zapasy z wielorybem, a po drugie nie każdy sobie zdaje sprawę czym kończy się nadwaga (zawał, cukrzyca, wózek inwalidzki itp.). Kobiety przestańcie się oszukiwać, że jak kocha to nie zdradzi, bo jak zaczniecie przypominać swoim wyglądem ssaki morskie to przestanie kochać, zdradzi i zostawi. Tak nas mężczyzn stworzyła natura i już ! Wpółczuję Wam kobietom defloracji, ciąży, porodów, tendencji do tycia. Jednak to Wy macie wybór, albo będziecie szukały wymówek i traciły chłopaków, narzeczonych, mężów, ojców Waszych dzieci, albo się za siebie weźmiecie i swoje ciepłe, mądre, czułe, kochające serca "ubierzecie" w zdrowe, sprawne, apetyczne opakowania :o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
.........................
Nie skreślę nikogo tylko dlatego, że utył... problem jest w tym, że osoba zaniedbana ruchowo (zwały tłuszczu, pryszcze na skórze, oparzenia skóry między fałdami, ogromne ilości potu, straszne samopoczucie), jaka by nie była sympatyczna i miła może nie zostać zauważono przez nikogo... dlatego warto o siebie dbać (nie mylić z nakładaniem makijażu i oblewaniem się perfumami)...
Co do różnych przypadków losowych, to napisałem, że trzeba dbać o to co się dostało od bozi, nie oczekiwać cudów. Każda kobieta, która po urodzeniu dziecka nie weźmie się za swoje ciało, szybciutko za to zapłaci, bo po pierwsze jej facet może nie mieć już więcej ochoty na łózkowe zapasy z wielorybem, a po drugie nie każdy sobie zdaje sprawę czym kończy się nadwaga (zawał, cukrzyca, wózek inwalidzki itp.). Kobiety przestańcie się oszukiwać, że jak kocha to nie zdradzi, bo jak zaczniecie przypominać swoim wyglądem ssaki morskie to przestanie kochać, zdradzi i zostawi. Tak nas mężczyzn stworzyła natura i już ! Wpółczuję Wam kobietom defloracji, ciąży, porodów, tendencji do tycia. Jednak to Wy macie wybór, albo będziecie szukały wymówek i traciły chłopaków, narzeczonych, mężów, ojców Waszych dzieci, albo się za siebie weźmiecie i swoje ciepłe, mądre, czułe, kochające serca "ubierzecie" w zdrowe, sprawne, apetyczne opakowania :o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
bukowina napisał(a):
> pamiętaj, że taki doktorat moze być trudny do obronienia jeśli
> promotorem będzie jakiś wieloryb :))))
nie boję nowych wyzwań ;)))) poznałem już w życiu kilka sympatycznych wielorybów, dzięki mnie te wieloryby zaczęły siebie postrzegać w inny sposób, przestały biernie staczać się w przepaść... no może w foki to się jeszcze nie pozamieniały, ale zdrowie i samopoczucie im się baaardzo poprawiło... wysiłek czyni cuda ;))))
> pamiętaj, że taki doktorat moze być trudny do obronienia jeśli
> promotorem będzie jakiś wieloryb :))))
nie boję nowych wyzwań ;)))) poznałem już w życiu kilka sympatycznych wielorybów, dzięki mnie te wieloryby zaczęły siebie postrzegać w inny sposób, przestały biernie staczać się w przepaść... no może w foki to się jeszcze nie pozamieniały, ale zdrowie i samopoczucie im się baaardzo poprawiło... wysiłek czyni cuda ;))))
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> nie boję nowych wyzwań ;)))) poznałem już w życiu kilka
> sympatycznych wielorybów, dzięki mnie te wieloryby zaczęły
> siebie postrzegać w inny sposób, przestały biernie staczać się
> w przepaść
Jaki procent kobiet w wieku 17-42,w/g twojego doświadczenia, katuje swe ciała aby nie stoczyć się w przepaść, jaki się stacza i jaki lewituje pomiedzy tymi skrajnościami?
> nie boję nowych wyzwań ;)))) poznałem już w życiu kilka
> sympatycznych wielorybów, dzięki mnie te wieloryby zaczęły
> siebie postrzegać w inny sposób, przestały biernie staczać się
> w przepaść
Jaki procent kobiet w wieku 17-42,w/g twojego doświadczenia, katuje swe ciała aby nie stoczyć się w przepaść, jaki się stacza i jaki lewituje pomiedzy tymi skrajnościami?
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
bukowina napisał(a):
> Jaki procent kobiet w wieku 17-42,w/g twojego doświadczenia,
> katuje swe ciała aby nie stoczyć się w przepaść, jaki się
> stacza i jaki lewituje pomiedzy tymi skrajnościami?
- max. 1 % katuje się,
- ok. 75 % stacza się mniej lub bardziej świadomie w przepaść, oszukując się że jakoś to będzie,
- ok. 24% lewituje czy zrywa się co jakiś czas do boju, a potem ponownie tonie w otchłaniach beznadziei, zniechęcenia, obżarstwa i smutku...
Zauważyłem ciekawą prawidłowość, wiele puszystych dziewczyn, oszukuje się, że przeciez nie jest najgorzej, a poza tym ich mamy wyglądają podobnie, więc już gorzej nie będzie. I tu tkwi błąd, bo tak było kiedyś, ale teraz przy tej ogromnej ilości pochłanianego żarcia coraz więcej jest ludzi, którzy ważą nie 20 kilo za dużo, ale 40, 60... Jeżeli dziewczynie w wieku dwudziestu paru lat wydaje się, że nie jest z nią tak najgorzej, bo waży "tylko" 15 kilo więcej niż 5 lat wcześniej, to zwyczajnie brak jej wyobraźni... nie tylko jej zresztą... ;)
> Jaki procent kobiet w wieku 17-42,w/g twojego doświadczenia,
> katuje swe ciała aby nie stoczyć się w przepaść, jaki się
> stacza i jaki lewituje pomiedzy tymi skrajnościami?
- max. 1 % katuje się,
- ok. 75 % stacza się mniej lub bardziej świadomie w przepaść, oszukując się że jakoś to będzie,
- ok. 24% lewituje czy zrywa się co jakiś czas do boju, a potem ponownie tonie w otchłaniach beznadziei, zniechęcenia, obżarstwa i smutku...
Zauważyłem ciekawą prawidłowość, wiele puszystych dziewczyn, oszukuje się, że przeciez nie jest najgorzej, a poza tym ich mamy wyglądają podobnie, więc już gorzej nie będzie. I tu tkwi błąd, bo tak było kiedyś, ale teraz przy tej ogromnej ilości pochłanianego żarcia coraz więcej jest ludzi, którzy ważą nie 20 kilo za dużo, ale 40, 60... Jeżeli dziewczynie w wieku dwudziestu paru lat wydaje się, że nie jest z nią tak najgorzej, bo waży "tylko" 15 kilo więcej niż 5 lat wcześniej, to zwyczajnie brak jej wyobraźni... nie tylko jej zresztą... ;)
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> - max. 1 % katuje się,
> - ok. 75 % stacza się mniej lub bardziej świadomie w przepaść,
> oszukując się że jakoś to będzie,
> - ok. 24% lewituje czy zrywa się co jakiś czas do boju, a potem
> ponownie tonie w otchłaniach beznadziei, zniechęcenia,
> obżarstwa i smutku...
Ciekawe spostrzeżenie ale nie wydaje mi się, że jest aż tak źle.
Inne doświadczenie, inna populacja i inne spojrzenie na człowieka.
Tak, jedzenie byle czego, byle jak i byle gdzie odkłada swoje piętno. Dodam brak nawyków do zabaw ruchowych. Już w szkole unika się zajęć na których można się spocić. Boisk sportowych, zajęć pozalekcyjnych również jakby mniej. "Literatury kolorowej" nie brakuje czyżby wybiórczo była ogladana? Jedno pocieszające, że, jak mi się wydaje, wiekszość medali na ME zdobyły panie.
> - max. 1 % katuje się,
> - ok. 75 % stacza się mniej lub bardziej świadomie w przepaść,
> oszukując się że jakoś to będzie,
> - ok. 24% lewituje czy zrywa się co jakiś czas do boju, a potem
> ponownie tonie w otchłaniach beznadziei, zniechęcenia,
> obżarstwa i smutku...
Ciekawe spostrzeżenie ale nie wydaje mi się, że jest aż tak źle.
Inne doświadczenie, inna populacja i inne spojrzenie na człowieka.
Tak, jedzenie byle czego, byle jak i byle gdzie odkłada swoje piętno. Dodam brak nawyków do zabaw ruchowych. Już w szkole unika się zajęć na których można się spocić. Boisk sportowych, zajęć pozalekcyjnych również jakby mniej. "Literatury kolorowej" nie brakuje czyżby wybiórczo była ogladana? Jedno pocieszające, że, jak mi się wydaje, wiekszość medali na ME zdobyły panie.
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
Nie tylko ludzie staczają sie w przepaść. Konie także. Czyżby a aukcji janowskiej pojawiły się wieloryby? A może nabywców nie zachwyciły małojędrne okazy. Może charakter koni im nie odpowiadał. A może koniki spojrzenie miały fatalne mimo że wyglądały na zadbane :))))
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
bukowina napisał(a):
> Nie tylko ludzie staczają sie w przepaść. Konie także. Czyżby a
> aukcji janowskiej pojawiły się wieloryby? A może nabywców nie
> zachwyciły małojędrne okazy. Może charakter koni im nie
> odpowiadał. A może koniki spojrzenie miały fatalne mimo że
> wyglądały na zadbane :))))
Biedne konie, one w przeciwieństwie do "wielorybów" żrą to co im się poda, nie decydują o ilości ani składzie. A na marginesie, to się bardzo cieszę, że się koniki nie spodobały, bo jestem przeciwny handlowi żywym towarem. Zwierze nie powinno być drogim rasowym przedmiotem. Zwierzęta powinny być albo wolne, albo zniewolone "kochane" przez swoich właścicieli niekoniecznie za ich rodowód...
> Nie tylko ludzie staczają sie w przepaść. Konie także. Czyżby a
> aukcji janowskiej pojawiły się wieloryby? A może nabywców nie
> zachwyciły małojędrne okazy. Może charakter koni im nie
> odpowiadał. A może koniki spojrzenie miały fatalne mimo że
> wyglądały na zadbane :))))
Biedne konie, one w przeciwieństwie do "wielorybów" żrą to co im się poda, nie decydują o ilości ani składzie. A na marginesie, to się bardzo cieszę, że się koniki nie spodobały, bo jestem przeciwny handlowi żywym towarem. Zwierze nie powinno być drogim rasowym przedmiotem. Zwierzęta powinny być albo wolne, albo zniewolone "kochane" przez swoich właścicieli niekoniecznie za ich rodowód...
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> bukowina napisał(a):
>
> > Nie tylko ludzie staczają sie w przepaść. Konie także. Czyżby
> a
> > aukcji janowskiej pojawiły się wieloryby? A może nabywców
> nie
> > zachwyciły małojędrne okazy. Może charakter koni im nie
> > odpowiadał. A może koniki spojrzenie miały fatalne mimo że
> > wyglądały na zadbane :))))
>
> Biedne konie, one w przeciwieństwie do "wielorybów" żrą to co
> im się poda, nie decydują o ilości ani składzie. A na
> marginesie, to się bardzo cieszę, że się koniki nie spodobały,
> bo jestem przeciwny handlowi żywym towarem. Zwierze nie powinno
> być drogim rasowym przedmiotem. Zwierzęta powinny być albo
> wolne, albo zniewolone "kochane" przez swoich właścicieli
> niekoniecznie za ich rodowód...
> bukowina napisał(a):
>
> > Nie tylko ludzie staczają sie w przepaść. Konie także. Czyżby
> a
> > aukcji janowskiej pojawiły się wieloryby? A może nabywców
> nie
> > zachwyciły małojędrne okazy. Może charakter koni im nie
> > odpowiadał. A może koniki spojrzenie miały fatalne mimo że
> > wyglądały na zadbane :))))
>
> Biedne konie, one w przeciwieństwie do "wielorybów" żrą to co
> im się poda, nie decydują o ilości ani składzie. A na
> marginesie, to się bardzo cieszę, że się koniki nie spodobały,
> bo jestem przeciwny handlowi żywym towarem. Zwierze nie powinno
> być drogim rasowym przedmiotem. Zwierzęta powinny być albo
> wolne, albo zniewolone "kochane" przez swoich właścicieli
> niekoniecznie za ich rodowód...
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
Gizmo. Przedstawiłeś swój wzorzec, szacujesz, że pasuje do niego ok. 1%, więc masz w czym wybierać. Ale nie muszą do niego pasować wszyscy, każdy ma swoją wizję życia i wcale nie uważa go za staczanie się w przepaść. Nie oceniaj innych, tylko pozwól im żyć po swojemu.
Kogo, jak kogo, ale Ciebie nie podejrzewałam o przekonanie, że istnieje jedyna słuszna droga i jedynie słuszne upodobania.
Kogo, jak kogo, ale Ciebie nie podejrzewałam o przekonanie, że istnieje jedyna słuszna droga i jedynie słuszne upodobania.
lubię cyfry i litery
hehehe gizmo jak zwykle widze miły... a nie pomyslales o tym, ze te panie lubia siebie takimi jakimi są?? ja nie ukrywam, ze waze troche wiecej niz 49,9 kg, ale kocham siebie i wiem, ze moj charakter i moje ciało podobaja sie mojemu mezczyznie i mnie rowniez, wiec nie zamierzam nic zmieniac, a to ze ostatnio schudlam to wcale nie moja zasluga tylko ciezkiej pracy i szczerze mowiac wisi mi to czy Ty uwazasz ze powinnam siedziec w silowni i w salonie kozmetycznym od rana do wieczora zeby czuc sie piekna i utrzymac jędrne ciało, bo to pozbawiona sensu strata czasu... wole seks :-) on pozytywnie wplywa i na moje cialo, i na moja psychike tez :-P
Miłość jest wieeelka... kiedy umie sie ją szanować
eternity21 napisał(a):
> hehehe gizmo jak zwykle widze miły... a nie pomyslales o tym,
> ze te panie lubia siebie takimi jakimi są??
nie, nie pomyślałem o tym, że istnieją panie, które lubią być niepełnosprawne, mieć problemy ze schylaniem się, wciskaniem w coraz to obszerniejsze ciuchy i odparzeniami między fałdkami ukochanego tłuszczyku ;)
> ja nie ukrywam, ze
> waze troche wiecej niz 49,9 kg, ale kocham siebie i wiem, ze
> moj charakter i moje ciało podobaja sie mojemu mezczyznie i
> mnie rowniez,
hi hi ale mnie robawiłaś - do czasu złotko, do czasu ;) z tego wynika, że niektórzy faceci lubią foczki, ale uważaj, bo wielorybków już niewielu lubi ;)
> szczerze mowiac wisi mi to czy Ty uwazasz ze powinnam siedziec
> w silowni i w salonie kozmetycznym od rana do wieczora zeby
> czuc sie piekna i utrzymac jędrne ciało,
wcale tak nie uważam, bądź sobie gruba i szczęśliwa... jeżeli potrafisz ;)
> bo to pozbawiona sensu
> strata czasu...
i tu się mylisz... jak Cię zostawi Twój ukochany dla jakiejś 19-tki z jędrnymi cycuszkami to zmienisz zdanie ;)
> wole seks :-) on pozytywnie wplywa i na moje
> cialo, i na moja psychike tez :-P
fiu fiu, i tutaj się z Tobą zgadzam, ale trudno mi sobie wyobrazić taaaaki seks, który mógłby mi poprawić kondycję ;)
> hehehe gizmo jak zwykle widze miły... a nie pomyslales o tym,
> ze te panie lubia siebie takimi jakimi są??
nie, nie pomyślałem o tym, że istnieją panie, które lubią być niepełnosprawne, mieć problemy ze schylaniem się, wciskaniem w coraz to obszerniejsze ciuchy i odparzeniami między fałdkami ukochanego tłuszczyku ;)
> ja nie ukrywam, ze
> waze troche wiecej niz 49,9 kg, ale kocham siebie i wiem, ze
> moj charakter i moje ciało podobaja sie mojemu mezczyznie i
> mnie rowniez,
hi hi ale mnie robawiłaś - do czasu złotko, do czasu ;) z tego wynika, że niektórzy faceci lubią foczki, ale uważaj, bo wielorybków już niewielu lubi ;)
> szczerze mowiac wisi mi to czy Ty uwazasz ze powinnam siedziec
> w silowni i w salonie kozmetycznym od rana do wieczora zeby
> czuc sie piekna i utrzymac jędrne ciało,
wcale tak nie uważam, bądź sobie gruba i szczęśliwa... jeżeli potrafisz ;)
> bo to pozbawiona sensu
> strata czasu...
i tu się mylisz... jak Cię zostawi Twój ukochany dla jakiejś 19-tki z jędrnymi cycuszkami to zmienisz zdanie ;)
> wole seks :-) on pozytywnie wplywa i na moje
> cialo, i na moja psychike tez :-P
fiu fiu, i tutaj się z Tobą zgadzam, ale trudno mi sobie wyobrazić taaaaki seks, który mógłby mi poprawić kondycję ;)
...Remember the jester that showed you tears...
... jak widzę, większość z Was ma problemy ze swoja figurką i wcale nie jesteście z tego stanu zadowolone, bo byście tak gwałtownie nie zareagowały na moja prowokację ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Do roboty, kobitki, do roboty, dla Waszego lepszego samopoczucia, zdrowia, no i oczywiście dla Waszych obecnych i przyszłych partnerów ;))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo napisał(a):
> Do roboty, kobitki, do
> roboty, dla Waszego lepszego samopoczucia, zdrowia, no i
> oczywiście dla Waszych obecnych i przyszłych partnerów
> ;))))))))))))
Czy Ty milutki nie jesteś aby naganiaczem do programu "Chcę być piękna" ? :)
> Do roboty, kobitki, do
> roboty, dla Waszego lepszego samopoczucia, zdrowia, no i
> oczywiście dla Waszych obecnych i przyszłych partnerów
> ;))))))))))))
Czy Ty milutki nie jesteś aby naganiaczem do programu "Chcę być piękna" ? :)
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
gizmo napisał(a):
> Nigdy w życiu nie skazałbym żadnej istoty na takie tortury...
> dbanie o kondycję i zdrowie wprawdzie musi trwać całe życie,
> ale boli o wiele mniej ;))))))))
:)
masz rację.
Ale jest mły problem. Depresja, która może się pojawic gdy ćwicząc przed lustrem przpomnimy sobie, że są jednak dziewiętnastoletnie i o zgrozo nawet siedmnastoletnie dziewczęta do których po miesiącu lub trzech wysportowany samiec i tak odwróci wzrok.
> Nigdy w życiu nie skazałbym żadnej istoty na takie tortury...
> dbanie o kondycję i zdrowie wprawdzie musi trwać całe życie,
> ale boli o wiele mniej ;))))))))
:)
masz rację.
Ale jest mły problem. Depresja, która może się pojawic gdy ćwicząc przed lustrem przpomnimy sobie, że są jednak dziewiętnastoletnie i o zgrozo nawet siedmnastoletnie dziewczęta do których po miesiącu lub trzech wysportowany samiec i tak odwróci wzrok.
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
gizmo napisał(a):
> ... jak widzę, większość z Was ma problemy ze swoja figurką i
> wcale nie jesteście z tego stanu zadowolone
no, niekoniecznie. prawie przez całe życie mialam niedowagę, teraz jestem wreszcie w normie. ale twoje posty na ten temat sa koszmarne. moze zaczniemy dyskutowac na temat niskich facetów, że powinni byli przyjmować hormon wzrostu.
> ... jak widzę, większość z Was ma problemy ze swoja figurką i
> wcale nie jesteście z tego stanu zadowolone
no, niekoniecznie. prawie przez całe życie mialam niedowagę, teraz jestem wreszcie w normie. ale twoje posty na ten temat sa koszmarne. moze zaczniemy dyskutowac na temat niskich facetów, że powinni byli przyjmować hormon wzrostu.
**********************
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
gizmo napisał(a):
> ... jak widzę, większość z Was ma problemy ze swoja figurką i
> wcale nie jesteście z tego stanu zadowolone, bo byście tak
> gwałtownie nie zareagowały na moja prowokację
Zaraz Ci przypomnę prowokacje flagona na temat homoseksualistów, Twoje obronne wypowiedzi i potem łatka od flagona, że widocznie sam nim jesteś.
Jak widzisz mechanizmy są takie same :)))))
> ... jak widzę, większość z Was ma problemy ze swoja figurką i
> wcale nie jesteście z tego stanu zadowolone, bo byście tak
> gwałtownie nie zareagowały na moja prowokację
Zaraz Ci przypomnę prowokacje flagona na temat homoseksualistów, Twoje obronne wypowiedzi i potem łatka od flagona, że widocznie sam nim jesteś.
Jak widzisz mechanizmy są takie same :)))))
lubię cyfry i litery
goha napisał(a):
> ciało takie jędrne, do tego temperament i ta ekstra
> kondycja....Gizmo, łza się w oku kręci, że teraz jesteś
> ciasteczkiem dla warszawskich wielorybów, a cóż pozostaje
> trójmieskim? ino żałość i smutek :(
eh, te warszawskie nie mają nawet startu do trójmieskich, takie niemrawe, nieruchawe, zblazowane... c****cip wielorybku ;))))))))))))
> ciało takie jędrne, do tego temperament i ta ekstra
> kondycja....Gizmo, łza się w oku kręci, że teraz jesteś
> ciasteczkiem dla warszawskich wielorybów, a cóż pozostaje
> trójmieskim? ino żałość i smutek :(
eh, te warszawskie nie mają nawet startu do trójmieskich, takie niemrawe, nieruchawe, zblazowane... c****cip wielorybku ;))))))))))))
...Remember the jester that showed you tears...
gizmo ja wcale nie powiedzialam ze naleze do wielorybow :-P lubisz wyzywac sie na innych prawda? daje ci to jakas satysfakcje? akceptuje swoje cialo i uwazam ze naleze do atrakcyjnych kobiet pomimo twojego ubóstwienia dla, najwyrazniej, kulturystek... powiem ci jedno starzenie sie to postepujacy proces i tego nic nie zatrzyma, nawet dbanie o siebie i wysilek fizyczny... nie widzialam jeszcze babci o jędrnym ciele... wiec wspolczuje twojej kobiecie za jakies 40 lat chyba, ze bedziesz sie przezucal na coraz mlodsze... ale mysle ze dla nich 50-cioletni dzianek nie bedzie juz takze atrakcyjny... kochamy ludzi za to jacy sa a nie jak wygladają, bo to przemija moj drogi...
Miłość jest wieeelka... kiedy umie sie ją szanować
eternity21 napisał(a):
nie widzialam jeszcze babci o jędrnym ciele...
Eternity, nie widziałaś ale to nie znaczy że nie istnieją , prawda leży po środku jak ktoś nie dba o swój wygląd (między innymi własnie uprawiając jakiś sport) to wygląda źle, a babciom czasami możnaby pozazdroscić figury i gracji w r******h .. polecam np. (zdjęcia znajdziesz w necie) Maję Plisiecka, niestety już nie do zobaczenia na żywo ... może trafisz na fragmenty wspomnień jej własnych jak i o niej zawsze pełne hołdu i zachwytu zarówno dla jej talentu jak i urody, która niezmienna dotrwała 70-tki.... a teraz Sofia Loren robi rozbieraną sesję dla Payboya ...
nie widzialam jeszcze babci o jędrnym ciele...
Eternity, nie widziałaś ale to nie znaczy że nie istnieją , prawda leży po środku jak ktoś nie dba o swój wygląd (między innymi własnie uprawiając jakiś sport) to wygląda źle, a babciom czasami możnaby pozazdroscić figury i gracji w r******h .. polecam np. (zdjęcia znajdziesz w necie) Maję Plisiecka, niestety już nie do zobaczenia na żywo ... może trafisz na fragmenty wspomnień jej własnych jak i o niej zawsze pełne hołdu i zachwytu zarówno dla jej talentu jak i urody, która niezmienna dotrwała 70-tki.... a teraz Sofia Loren robi rozbieraną sesję dla Payboya ...
Sofia hmmm akurat w zdjecia nie wierze,a na zywo tych kobiet nie widzialam... przy odpowiednim oswietleniu i ubraniu prawie kazdy wyglada dobrze... ale przeciez nie powiedziałam, ze cwiczenia nie maja na nas wplywu... jestem rehabilitantką wiec ruchu mam az nadto... z reszta nie wyobrazam sobie prowadzenic cwiczenia i stac nad biednymi pacjentami... jakos zawsze łatwiej mi sie skupic kiedy cwicze razem z nimi...
Miłość jest wieeelka... kiedy umie sie ją szanować
ASSASIN napisał(a):
> Kup sobie depilator jak obawiasz się maszynki.Są w sprzedaży
> depilatory ze specjalnymi nasadkami do miejsc intymnych i
> delikatnych i po sprawie, a tak swoją drogą to jak nazywa się
> fryzjer od takiego golenia ?
nie obawiam się normalnej maszynki tylko wiem jakie się robią włoski po jej stosowaniu :)
ale dzięki za radę :) poszukam w takim razie tych depilatorów na necie
> Kup sobie depilator jak obawiasz się maszynki.Są w sprzedaży
> depilatory ze specjalnymi nasadkami do miejsc intymnych i
> delikatnych i po sprawie, a tak swoją drogą to jak nazywa się
> fryzjer od takiego golenia ?
nie obawiam się normalnej maszynki tylko wiem jakie się robią włoski po jej stosowaniu :)
ale dzięki za radę :) poszukam w takim razie tych depilatorów na necie
fajny temat ale co powiecie na golenie jajek u facetów??? to jest dopiero wyczyn - tyle delikatnych nierówności..co tam wasze cipku : gładko i miło...przynajmniej ja dotad tylko takie widziałem ....nie takie jak humany z włoskami jak struny od gitary ;) (cos tak wywnioskowałem z twojej wypowiedzi)...
Nawet jak dłużej ten krem potrzymasz?? ale sa jeszcze inne kremy Venita czy cos takiego..jest w cyzm wybierac..i nawet specjalne do okolic intymnych ;p Wiem ze faceci się golą..ale jeśli których się TAM nie depiluje a usłyszy o czymś takim to się dziwnie oburza - dlaczego?? Przeciez jesli te wlosy sa dla niego tak wielkim skarbem to i tak odrosna..wiec nie rozumiem skad takie obawy męzczyzn ;] hehehehehe pozdrawiam wszystkich golących się ;]
-=JuStine=-