Widok
110 tys kredytu, na 25 lat, dochód przy składaniu wniosku 1900 netto, żona pracowała ale miała za krótko umowę.
Mieliśmy do wyboru 3 banki, 3/3 pozytywne decyzje po złożeniu wniosków. Do aliora gdzie każdy ma pozytywną decyzje nawet nie składaliśmy bo raty strasznie wysokie.
A zdolność też taka wychodzi.
Mieliśmy do wyboru 3 banki, 3/3 pozytywne decyzje po złożeniu wniosków. Do aliora gdzie każdy ma pozytywną decyzje nawet nie składaliśmy bo raty strasznie wysokie.
A zdolność też taka wychodzi.
tak prowadzę działalność, ale mowa tu była o dochodach, każdy bank patrzy inaczej, jak chodziłem i pytałem się po bankach jaka jest moja szacunkowa zdolność kredytowa to wyliczali mi po 510 tys zł, a po złożeniu papierów do tych banków i analizach byli mi skłoni dać tylko 206tys. tak więc sam widzisz jak jest, na każdego patrzą inaczej
raczej nie sugeruj się obecnymi kalkulacjami, banki tak piszą umowę, że zawsze wyjdą na swoje a jak przestaną "zarabiać" na Twoim kredycie to wrócą po więcej, jeśli chcesz spać spokojnie to rata kredytu nie powinna przekraczać 20% Twoich wspólnych dochodów netto misięcznie, mam zbyt wielu znajomych któzy sa od lat niewolnikami swojego mieszkania przez ratę kredytu
musisz tez wiedzieć czy kredyt bierzesz na całe życie czy może za jakiś czas będzieesz budować dom, ma to o tyle znaczenie że mieszkanie sprzedaż i kredyt spłacisz z kwoty sprzedaży, musisz być wtedy pewien że to co Ci zostanie pokryje resztę do spłaty
reszt to polityka państwa i biznes banku, nie wierz reklamom, nie wierz doradcom bo ich opłacają banki, jak bierzesz kredyt Twoim najlepszym przyjacielem jest kalkulator, no i nie bierz kredytu na szybko bo wtedy bank zostawi Cię w skarpetkach, dla nich najlepszy (najbardziej naiwny klient) to taki który musi miec redyt na wczoraj
musisz tez wiedzieć czy kredyt bierzesz na całe życie czy może za jakiś czas będzieesz budować dom, ma to o tyle znaczenie że mieszkanie sprzedaż i kredyt spłacisz z kwoty sprzedaży, musisz być wtedy pewien że to co Ci zostanie pokryje resztę do spłaty
reszt to polityka państwa i biznes banku, nie wierz reklamom, nie wierz doradcom bo ich opłacają banki, jak bierzesz kredyt Twoim najlepszym przyjacielem jest kalkulator, no i nie bierz kredytu na szybko bo wtedy bank zostawi Cię w skarpetkach, dla nich najlepszy (najbardziej naiwny klient) to taki który musi miec redyt na wczoraj
Jeśli masz kredyt na 300 koła i rodzina powiedzmy 2+2 to aby w miarę żyć,bez luksusów musisz mieć jakieś 8-10 koła netto.
I pieniacze niech nie wyskakują, że w d*pie mi się poprzewracało - takie są realia (zakładam, że nic nie dostajesz od rodziny itp)
Policzcie utrzymanie samochodów, przedszkola, opłaty stałe, kredyt, jedzenie, jakieś niespodziewane wydatki, konieczność odłożenia czegoś (nowy samochód, utrata pracy, wczasy...)
I to nie będzie luksus powtarzam.
I pieniacze niech nie wyskakują, że w d*pie mi się poprzewracało - takie są realia (zakładam, że nic nie dostajesz od rodziny itp)
Policzcie utrzymanie samochodów, przedszkola, opłaty stałe, kredyt, jedzenie, jakieś niespodziewane wydatki, konieczność odłożenia czegoś (nowy samochód, utrata pracy, wczasy...)
I to nie będzie luksus powtarzam.
kupiliśmy mieszkanie na kredyt - rata 1000zł - opłaty miesięczne 600czynsz, 600 przedszkole - 600zł to prąd, gaz, telefony, telewizja, internet, dojazdy do pracy a dochód 3600 netto.
Na "życie" dla 4 osobowej rodziny zostaje mi 800zł. Baaaardzo skromnie ale da się wyżyć, czasem jakiś obiad u rodziców pod koniec miesiąca. Ciężko ale inaczej nie mielibyśmy swojego mieszkanka. :-)
Na "życie" dla 4 osobowej rodziny zostaje mi 800zł. Baaaardzo skromnie ale da się wyżyć, czasem jakiś obiad u rodziców pod koniec miesiąca. Ciężko ale inaczej nie mielibyśmy swojego mieszkanka. :-)