Widok

być może komuś się przyda-forum AVEN

Białe życie
Pojawiła się nowa mniejszość seksualna. Aseksualiści zapowiadają walkę o prawo do niewspółżycia z żadną z płci.

JONATHAN BROWN
The Independent
14.10.2004

Podczas gdy jego nastoletnim kolegom seks przesłaniał niemal cały świat, David Jay, przystojny brunet z Saint Louis, wstydził się przyznać, że już sama myśl o zbliżeniu przejmuje go wstrętem. Miał dziewczynę, ale ponieważ na pierwsze pieszczoty zareagował obojętnością, ich związek pozostał nieskonsumowany. Jak wspomina: Byliśmy z sobą blisko na różne sposoby. Często się przytulaliśmy. Dzisiaj Jay należy do rosnącej społeczności osób aseksualnych, które coraz wyraźniej dają o sobie znać.

Jak wykazują nowe badania, ta grupa prawie dorównuje liczbowo społeczności zdeklarowanych gejów i lesbijek i domaga się takiego samego poszanowania swojej decyzji. Na zdjęciu t-shirtu umieszczonym na stronie internetowej Jaya Aseksualna Widoczność i Edukacja (Aven) widnieje ich credo: „Nie tylko ameby są aseksualne”.

Internetowa społeczność aseksualna, którą Jay wspiera, liczy już 1,2 tys. osób i czuje się coraz pewniej, o czym świadczy komunikat ogłoszony przez Jeremy’ego Adamsa: „Chciałem was wszystkich poinformować, że nie będę już używać na tej stronie nicka Xenius13. Postanowiłem posługiwać się moim prawdziwym nazwiskiem, ponieważ chcę, aby moi znajomi odwiedzający tę stronę wiedzieli, że to ja”.

Spotkało się to z powszechnym szacunkiem. „To wymaga odwagi” – zauważa jeden z anonimowych internautów. Zdaniem Davida Jay społeczność aseksualistów może stać się znaczącą siłą polityczną, podobnie jak ruch gejów i lesbijek w latach 70.

Nie chcę, ale muszę

Istnienie zjawiska potwierdza dr Anthony Bogaert, psycholog z Brock University w St. Catharines w Kanadzie, który właśnie opublikował pierwsze badania na temat występowania aseksualizmu. Jak ustalił na podstawie wyników sondażu przeprowadzonego w 1994 roku wśród 18 tys. dorosłych Brytyjczyków, jeden procent respondentów nigdy nie odczuwał pociągu seksualnego. Dwa razy tyle nigdy nie miało żadnych doświadczeń seksualnych. Niecałe trzy procent zaś informowało o swym zainteresowaniu osobnikami tej samej płci.

W rzeczywistości aseksualistów może być znacznie więcej. Zdaniem Nicole Prause, doktorantki na Uniwersytecie stanu Indiana w Bloomington, która przeprowadziła badania aseksualistów za pośrednictwem internetu – wielu ludzi uprawia seks, choć wcale tego nie chce. Co jednak najważniejsze – jej praca obala mit, że aseksualność to rodzaj choroby, którą potrafi wyleczyć współczesna medycyna. – Ludzie traktują aseksualność jako jedną z orientacji seksualnych – mówi.
Pogląd ten podziela Elizabeth Abbott z uniwersytetu w Toronto, autorka książki „A History of Celibacy” (Historia celibatu): Można być aseksualnym, będąc zarazem czyimś mężem lub żoną. Osoby te muszą się czasem ukrywać, bo żyjemy w społeczeństwie przywiązującym ogromną wagę do życia seksualnego. Proszę sobie tylko wyobrazić kogoś, kto nie chce seksu, kto może się doskonale bez niego obejść. Tacy ludzie nie mają z kim o tym rozmawiać.

Skaranie boskie

Ujawnienie swej aseksualności prowadzi do kontrowersji. Część z nas uważa potrzeby seksualne za jedno z podstawowych zjawisk życiowych. Radykalni chrześcijanie wręcz odmawiali przyznawania aseksualistom cech ludzkich. W publikacji wydanej z okazji National Religious Vocational Conference (Konferencji Powołania Religijnego) w USA czytamy: „Ludzie aseksualni nie istnieją. Seksualność – to dar Boga, a więc podstawowy element ludzkiej tożsamości”.

Dotychczas badania dotyczące aseksualności ograniczały się do świata zwierząt. W latach 80. wykazano na przykład, że w populacji szczurów i myszoskoczków ok. 12 proc. samców nie interesuje się samicami. Literatura naukowa zalicza tych „nieudaczników” do kategorii osobników aseksualnych.

Wśród ludzi, którzy deklarują się jako aseksualni, mamy do czynienia z rozmaitymi doświadczeniami. Niektórzy osiągają pewien poziom pobudzenia seksualnego, ale dla wszystkich akt płciowy jest czymś obcym. Jak powiedziała Kate Goldfield, 20-letnia studentka z Maine: To jest dla mnie równie niezwykłe, jak gdyby mi ktoś powiedział: „Jak skończysz 18 lat, weźmiemy cię na statek kosmiczny i polecimy na Marsa”. Pete, student nieuprawiający seksu ze swą dziewczyną, mówi natomiast: Owszem, podniecam się, ale wtedy zaczyna mnie to irytować, bo nie wiem, po co właściwie to wszystko.

Pragnąca zachować anonimowość 17-letnia dziewczyna z Worcester w stanie Massachusetts próbowała znaleźć w słowniku najtrafniejsze określenie swej seksualności. Wyznała w swym pamiętniku: „Kim jestem? Na określenie mojej tożsamości seksualnej nie wymyślono jeszcze terminu... Gdyby było jakieś słowo na jej określenie, nie mogłoby ono zawierać słowa seks, jak homoseksualista, heteroseksualista, biseksualista, transseksualista. Bo ja jestem kimś innym”.

© The Independent

Witam,
artykuł ten jest skopiowany z polskiej wersji forum AVEN (polska wersja jest jeszcze niedoskonała, ale istnieje :)

podaję link do strony głównej:

www.asexuality.org

być może komuś się przyda, być może komuś pomoże ;)
pozdrawiam
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem przeciwna temu, aby homoseksualisci adoptowali dzieci. i to nie dlatego, ze byli by zlymi rodzicami, nie umieliby wychowywac dobrze dzieci, bo nie uwazam, ze byli by zlymi rodzicami. ale w rozwoju dziecka nie tylko wazne jest wychowanie, ale tez wzorce jakie wynosi z domu, np. jesli nie bylo w dziecinstwie przytulane, w zyciu doroslym nie bedzie umialo przytulac lub bedzie musialo tego sie uczyc. a jesli widzi wzorzec pary - osoby tej samej plci - to trudno mu bedzie odnalesc sie w zyciu bedec hetero, bo jednak kobiety i mezczyzni roznie sie zachowuja. nie wiem, jak to jest w zwiazkach homo - czy jedno z dwojga ma bardziej kobiece cechy lub bardziej meskie, a moze nie ma zadnego podzialu? ale jak chlopak ma wiedziec, jak mezczyzna ma sie zachowywac w zwiazku, albo jak dziewczynka ma wiedziec, jaka rola jest kobiety, jesli 'rodzicie' nie sa odmiennej plci?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Zadna religia
> tak dobra nie bedzie.

Religia? Dobra? hmmm......a czy to nie nasza religia tak gorliwie walczyła z wszelkiego rodzaju "poganami", "heretykami" i ogolnie z jakimkolwiek przejawem myslenia/dzialania innego niz tego akceptowanego przez jej ludzi? Wybacz, ale akurat szeroko pojeta religia nie jest dla mnie nieomylnym i jedynym prawdziwym wyznacznikiem ...
Jak to bylo? Ze niby co bardziej gorliwi chrzescijanie nie uznaja ich za ludzi bo "seks to dar od BOga"? wow, jakze to milosierne, sprawiednliwe, zeby nie powiedziec wzniosle stwierdzenie:D Milujace wszelkiego blizniego podejscie bogobojnych slug bozych, nie ma co:]

A co do zakladania grup dyskusyjnych- osobiscie nie jestem zwolenniczką afiszowania sie ze swoimi upodobaniami seksualnymi, i ich roztrzasania publicznego na jakichs wiecach, marszach etc. Natomiast rozumiem, ze czesc z tych ludzi po prostu mialo potrzebe pogadania z kims, wymiany doswiadczen, obaw. Pewnie niejedna z tych osob doswiadczyla "zyczliwosci" ludzi do tego stopnia, ze sami siebie zaczeli spostrzegac jako odmiencow, zboczencow etc. Tylko dlatego ze sa inni. Taka grupa dyskusyjna daje im poczucie zrozumienia, bezpieczenstwa. I chyba to trzeba zrozumiec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał:

Niepojete jest dla mnie jak slysze ze homo chca miec prawo do adopcji. Juz to widze jak aseksualisci zaczna zadac takich praw. To ze sami sa odszczepiecami nie oznacza ze musza w takich zamieniac kolejne pokolenia

Jeeeezu... To Ty uważasz, że homoseksualizm jest zaraźliwy?? Bo taki wniosek można wyciągnąc z Twojej wypowiedzi... No bo chyba nie chodzi Ci o wychowanie, bo gdyby to metody wychowawcze wpływały na orientacje seksualną młodzieży wszyscy byliby heteroseksualni, jako że posiadają 'normalnych' rodziców... No chyba że rodzice by udawali, że są 'odmieńcami'...

Ale zaraz... Hej!!! Ja przecież jestem heteroseksualny, a mój brat jest gejem... To może dlatego, że jedno z naszych rodziców jest homo, a drugie hetero... Ale nieee... Przecież zaraz po rozwodzie mój tata znalazł sobie nową partnerkę, a moja mama partnera...

Więc wychodzi na to, że homoseksualizm nie jest uzależniony od wychowania, ani nie jest dziedziczny...

Więc zgodnie z prawami logiki, wypowiedź Anty'ego wskazuje na to, że homoseksualizm jest zaraźliwy... Zaścianek...

Antyspołeczny napisał też:
Czytajac tez to co oni pisza mozna zauwazyc ze pisza o nieuprawianiu seksu z zadna z plci, ale nic nie pisza o robieniu tego samemu ze soba;)

No proszę... Kolejna z chorób gnębiących Polskie społeczeństwo, a ściślej mówiąc jego męską 'większą' połowę: wyśmiewanie się z masturbacji...

Jak to jest możliwe, że kiedy badania wskazują na to, że 99,9% populacji męskich homo sapiens uprawia samogwałt jakieś 60% z nich twierdzi, że tego nigdy nie robiło i wytyka palcami każdego, kto się przyzna do tak niecnego czynu... No i te włosy między palcami...

A gdybyś drogi Anty zadał sobie tyle trudu i spróbował podnieść swoja znajomość języka angielskiego np czytając forum aven zobaczyłbyś, że 'ci inni' często się na temat masturbacji wypowiadają...

Shirkus z kolei napisała:
i tak sobie pomyslalam. sa geje, lesbijki, a teraz pojawili sie aseksualisci. do czego to prowadzi?

Tej wypowiedzi nie będę komentował... No może tylko
KTO TO WIDZIAŁ!!!

Pozdrawiam serdecznie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tyle jadu i złośliwości w tych wypowiedziach,
że od razu przypomniało mi się, w jakim kraju mieszkam :D

Antyspołeczny napisał:
Nie czytalem tych anglojezycznych tekstow, bo nie mam tak dobrej znajomosci tego jezyka by sie rozumiec 100% tekstu i potrafiec wdac sie z tymi ludzmi w dyskusje. Napisalem jednak posta na tym polskim forum

przykro mi, że z powodu braku znajomości angielskiego koncentrujesz się na wypowiedziach (często pojedynczych) 7 osób z polskiego forum (które na dodatek w większości mieszkają za granicą i nie posługują się przepiękną polszczyzną), a pomijasz wypowiedzi 3140 uczestników (i jakieś 151890 postów). Jak widać, nie trzeba się z czymś zaznajomić, by zacząć to zgodnie z polską dewizą zawzięcie atakować, gnębić i tępić (nie wiedząc tak naprawdę o co chodzi :P),

w związku z tym, wypowiedzi typu:

"Jak ktos nie ma ochoty na seks to jego sprawa. Niech jednak nie tworzy sobie mniejszosci seksualnej. Po co to? "

"i tak sobie pomyslalam. sa geje, lesbijki, a teraz pojawili sie aseksualisci. do czego to prowadzi?"

"Tak samo jak homo- zaczna zadac jakichs bezsensownych praw. Niepojete jest dla mnie jak slysze ze homo chca miec prawo do adopcji. Juz to widze jak aseksualisci zaczna zadac takich praw. To ze sami sa odszczepiecami nie oznacza ze musza w takich zamieniac kolejne pokolenia."

"Chwalenie sie tym jest smieszne. a najsmieszniejsze jest to ze aseksualisci tworza spolecznosc internetowa - pewnie na tym sie konczy"

tylko pokazują, jak dalece można być ograniczonym w swoich poglądach i zaciekle bronić swoich (jedynie słusznych i niepodważalnych) racji

przykład: jaki jest sens wrzucania do jednego worka gejów i aseksualnych (+ do tego jeszcze feministek)? Nie mówimy tutaj o żadnym ruchu, ani o grupie domagającej się czegokolwiek... ani tym bardziej chwalącej się czymś, ani tworzącej mniejszość seksualną... chyba najwyżej o czymś, co można nazwać właśnie "społecznością internetową" (podobnie jak to forum :D)

najmądrzej podsumowała tę dyskusję whatever:
"Mysle ze jednak im nie do konca o to chodzi;))"

p.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam nic przeciwko wszelkiem 'innosciom' ale jedno mnie zastanawia - po co robic takie halo z aseksualizmu? a moze zrobimy halo z czegos innego czego mozna nie lubic i na co mozna nie miec ochoty? ja nie przepadam za kalwiorem. akalafioryzm? kto sie dolancza?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie rozumiem. ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tu nie chodzi o slowo, a caloksztalt...Ale nie wazne :-))
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
whatever napisał(a):

> Antyspołeczny napisał(a):
>
> > Dla mnie to tacy ludzie moga sobie zyc.
>
> Napewno są Ci wdzieczni;)

I powinni, bo ja pewne bede jednym z nielicznych. Zadna religia tak dobra nie bedzie. Znienawidza ich skini, homoseksualisci, a nawet feministki, bo "kobieta ma prawo do seksu!!!" Maja przechlapane:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze im jeszcze chodzic o to by wepchac sie do polityki. W samym tym tekscie jest to stwierdzone "Zdaniem Davida Jay społeczność aseksualistów może stać się znaczącą siłą polityczną, podobnie jak ruch gejów i lesbijek w latach 70. "
Dla mnie to jest oczywiste ze musi o cos chodzic. Wybacz ale czy Ty rozglaszasz po necie ze nie uprawialas seksu iles czasu jest Ci z tym dobrze, i nie bedziesz tego robic? Nie, bo po co? Dla mnie rozglaszanie czegos takiego, chwalenie sie tym, tworzenie jakiejs grupy seksualnej czy cos w tym stylu to glupota. To tak jakby jakas grupa kobiet by stwierdzila ze lubi miec penisa w odbycie i z tego powodu czuja sie inne i zaloza sobie mniejszosc seksualna. Dla mnie cos takiego jak aseksualizm to raczej nie mniejszosc seksualna tylko patologia. Cos w rodzaju okulofili czy nakrofili. Nie robia nikomu krzywdy, ale to wbrew naturze.

Chwalenie sie tym jest smieszne. a najsmieszniejsze jest to ze aseksualisci tworza spolecznosc internetowa - pewnie na tym sie konczy:D. Jak to kazik kiedys spiewal "co to za wegetarianin co wpier*ala schabowy" Oni tez pewnie sa tylko takimi netowymi aseksualistami. Czytajac tez to co oni pisza mozna zauwazyc ze pisza o nieuprawianiu seksu z zadna z plci, ale nic nie pisza o robieniu tego samemu ze soba;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Antyspołeczny napisał(a):

> Akurat tego nie biore do siebie, ale mam dziwne wrazenie, ze
> awersja nie jest do konca skierowana na okreslenie, a raczej na
> osobe ktora go uzyla

Dlaczego?
Ja sama czasem używam tego słowa. :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny napisał(a):

> Dla mnie to tacy ludzie moga sobie zyc.

Napewno są Ci wdzieczni;)

> Ogolnie ten "trend" aseksualny to pewnie sztuczka dla
> bezrobotnych. "Ja jestem aseksualistka, nie uprawiam seksu i
> niebede miala dzieci, prosze pana".....

hmmmm...ciekwa teoria. Mysle ze jednak im nie do konca o to chodzi;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie to tacy ludzie moga sobie zyc. Wiem tylko jak sie to skonczy. Tak samo jak homo- zaczna zadac jakichs bezsensownych praw. Niepojete jest dla mnie jak slysze ze homo chca miec prawo do adopcji. Juz to widze jak aseksualisci zaczna zadac takich praw. To ze sami sa odszczepiecami nie oznacza ze musza w takich zamieniac kolejne pokolenia.
Ja bym im powiedzial krotko. Spier***, chcecie dziecko to sobie zrobcie.
Banda leniuchow:D
Ogolnie ten "trend" aseksualny to pewnie sztuczka dla bezrobotnych. "Ja jestem aseksualistka, nie uprawiam seksu i niebede miala dzieci, prosze pana".....
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ziarnko do ziarnka, a zbiere sie miarka.......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na tych kilka aseksualnych osob przypadaja milaiardy ktore sie mnozą bez zahamowan, wystarczy tylko zerknac na przyrost naturalny w krajach rozwijajacych sie....Do tego model rodziny wg Kosciola (patrz: antykoncepcja jest bee.....) powoduje, ze rodziny sa wieeelodzietne, chociaz nie zawsze jest za co te dzieci utrzymac:/
Wg mnie jakby ludzie zwolnili tempo mnozenia sie bylo by bardzo dobrze. I tak swiat sie przeludnia, czlowiek wszystko niszczy dookola i pewnie naszym wnukom bedziemy opowiadac , ze "za moich czasow to np mozna bylo wykapac sie w jeziorze (albo w morzu) bez kombinezonu i nie dostac syfa" i takie tam.
Niestety nie ma co liczyc na spadek przyrostu nat. w zwiazku z pojawieniem sie ludzi "aseksualnych" :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm no byłoby niezbyt ciekawie patrzac w przyszlosc

ale mysle, ze ludzie, ktorzy chca sie mnożyć nie wyginą ;D

a jesliby cos ten tego, to bysmy sie wzieli za lesbijki :P a co ! dla dobra ludzkości !


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ktos nie ma ochoty na seks to jego sprawa. Niech jednak nie tworzy sobie mniejszosci seksualnej. Po co to?

Nie wierze by istniala duza grupa ludzi ktory przez cale zycie nie czuje i nie bedzie czul checi by uprawiac seks. Zrobilem na tym polskim forum dosc pokaznego wpisa, przeczytaj sobie. Pokazalem im tam wiele sprzecznosci jakie maja te ich poglady. Z tegoco przeczytalem to nie jest to miejszosc seksualna tylko grupa chorych lub kalekich ludzi. Jedna osoba z tych co tam pisza nie moze uprawiac seksu bo zarla sterydy. Osoba ktora stworzyla to forum to 21 latka ktora swoja aseksualnosc okresla jako problem. I pisze same bzdury. Zaprzecza sama sobie. Z jednej strony pisze ze aseksualnosc dala jej wyzwolenie a z drugiej ze to problem. Z jednej ze mozna byc w normalnym zwiazku a z drugiej ze nie. Twierdzi ze wlasciwie nie mozna okreslic kto jest aseksualista. Dzieli aseksualistow na 4 grupy ktore sa totalnie bezsensowne i nielogiczne. Ta osobka w swoim tekscie pokazuje swoja nietolerancje do ludzi i swoje ogolne poglady na swiat. Podejrzewam nawet ze ta osoba jest homofobem lub ogolnie jakims seksofobem. Jej podejscie do ludzi to albo sluchasz tego co mowie i sie zgadzasz albo jestes "zalosny", to tak okresla inne poglady na tamtej stronie.

Nie czytalem tych anglojezycznych tekstow, bo nie mam tak dobrej znajomosci tego jezyka by sie rozumiec 100% tekstu i potrafiec wdac sie z tymi ludzmi w dyskusje. Napisalem jednak posta na tym polskim forum, ale raczej nie licze zbytnio na doglebne wytlumaczenie niescislosci ktore tam podalem. Jezeli to by bylo prawdziwe to nie wazne w jakim jezyku by to bylo pisane bo powinno plynac z serca i byc podobne. A tam sa tylko nieudolnie przerobione hasla homoseksualistow
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zebym sie tym martwila. tylko w mojej glowie pojawila sie taka wizja. ale pomysl, co by bylo gdyby? taka wizja s-f ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Shirkus, ja bym sie tak nie przejmował tym, że nastanie era ludzi niezdolnych do prokreacji. Lesbijki, geje itp to wciąż jest mniejszość, i to duża, a to, że chca miec swoje prawa i byc traktowani z szacunkiem to normalne- kazdy czlowiek czy gej czy lesba ma prawo byc traktowany z szacunkiem z faktu iz jest człowiekiem. I moze wlasnie te rozne akcje gejow, lesbijek, feministek, aseksualnych i innych moga tworzyc wrazenie, ze jest ich coraz wiecej i wiecej i ze ich liczba jest ogormna. Media jesli mowia o takich ludziach to w taki sposob ze rzuca to sie w oczy, ale wedlug mnie nie ma sie co bac o prokreacje bo nadal są i będą w wielkiej przewadze ludzie ktorzy lubią "bara bara" i ktorzy nie pozwolą na wymarcie ludzkości ;D Ja jestem jednym z nich i bede stał na straży prokreacji ! aMEN.


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeczytalam tekst nie do konca. i tak sobie pomyslalam. sa geje, lesbijki, a teraz pojawili sie aseksualisci. do czego to prowadzi? nie zebym miala cos przciwko takim ludziom, jak najbardziej nie, niech sobie zyja, jak chca. chodzi mi raczej o prokreacje i zdrowe spoleczenstwo. jezeli coraz wiecej bedzie takich ludzi to nasz gatunek wyginie. a jesli nie wyginie, to nasze spoleczenstwo, wedlug dzisiejszych kryteriow nie bedzie zdrowe - wytowrzy sie nowa cywilizacja (wedlug, ktorej wsztsko bedzie ok), wszystko bedzie takie inne, dziwne.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze wszystkiego można zrobić 'trend',

dla mnie takie zwroty, jak "Białe życie", "nowa mniejszość seksualna", "grupa prawie dorównuje liczbowo społeczności zdeklarowanych gejów i lesbijek" są tylko dziennikarskimi chwytami, takie mocne wyrażenia, by przyciągnąć uwagę czytelnika (szczególnie popularne w angielskich gazetach).

przeglądając to forum (po angielsku, niestety, ponieważ polska wersja jest bardzo świeża i jeszcze niedopracowana), mogę Cię zapewnić, że wypowiadają się tam w większości dorośli, poważni i inteligentni ludzie, którzy nie mają zamiaru szturmować ulic manifestując swoją inność (to tak a propos wątku o nietolerancji), ani domagać się dla siebie jakiś specjalnych praw, ani tym bardziej narzucać innym (nie tak, jak tu na forum) swój punkt widzenia.


fakt, że jest to forum amerykańskie niczego nie udowadnia (jest tam tak samo dużo Anglików np.), poza tym wystarczy kliknąć w alternate language forum, by przekonać się, że zainteresowanie jest przynajmniej ogólno-językowe :D.

i małe sprostowanie:
"aseksualność" (aseksualizm?) to nie jest jakaś nowa skrajność, czy grupa powstała w wyniku seksualnej komercji, to jest termin, który powstał po to, by ująć to coś (cechę, zjawisko, syndrom?), co wiąże się z przejawem braku pociągu fizycznego, brakiem potrzeby seksu. A jakie są tego przyczyny (niech zgadnę... rózne? może biologiczne, może psychologiczne, może ideologiczne, każdy pewnie ma swoje własne ;) Tak samo poziom tego braku jest relatywny (nie jest to tak, że wszyscy ci ludzie boją się kogokolwiek dotknąć :P)

po prostu miło jest spotkać i podyskutować z ludźmi, którzy patrzą się na świat podobnie, jak ty. Mi się przydało (a o dziwo nie wykorzystywano mnie seksualnie i mało tego, jestem w szczęśliwym związku, na nic więc nie mogę narzekać :P)

pozdrowionka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry