Widok

ceny mieszkań w Gdańsku

Cześć wszystkim, zastanawiałam się nad zakupem mieszkania w Gdańsku, ale patrząc na ogłoszenia, to zbieram szczękę z podłogi, Ceny 6 tys. za metr jakieś zagrzybiałej 40m rudery do remontu pamiętającej jeszcze czasy wujka Stalina? Co się tutaj wyrabia, przepraszam, ale czy ludziom się całkiem w głowach poprzestawiało i nie wstyd im nawet wystawiać takich ogłoszeń? przecież ceny tych mieszkań są kompletnie nieadekwatne... Może wypowie się ktoś co może powiedzieć więcej na temat gdańskiego rynku? Spoko może i są tutaj lepsze zarobki i łatwiej z pracą, ale chyba się niektórym w d*pa.ch poprzewracało z tymi cenami...
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 16

Bo moge. Bo mnie stac bylo na wybudowanie i teraz mam przyjemnosc z tego.
Jak bede chcial to go sprzedam i kupie mieszkanie i zostanie mi na drugie jeszcze i na wakacje dlugie - a Ty jak swoje sprzedasz to najwyzej na mniejsze pojdziesz i na wakacje nie wystarczy :-) Bez zlosliwosci to pisze.
W zasadzie to mam prawie pewnosc ze Ci ktorzy nie rozumieja roznicy - to nigdy nie mieszkali w domu.
Ja mieszkalem i tu i tu przez wiele lat. dostrzegam zalety i wady kazdego.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

Jak tak myślisz to się przejdziesz. Mieszkania są bardzo szybko sprzedawane, czego o starych domach nie mozna powiedzieć. Za cenę takiego domu o ile uda się go sprzedać kupisz co najwyżej wygodne mieszkanie. Suma summarum sprzedając caly dom bez remontu za 10-15 lat nie uzyskasz nawet 70% tego co teraz w niego wyłożysz. Bo każdy kogo na taki dom stać woli kupić nowy lub zbudować własny.
Domy są albo tanie albo niesprzdawalne
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

@furia, to jest standard przy wynajmie i jeszcze lajtowa wersja.
Z czasem może poznasz też panów i panie policjantki tym ekipy od narkotyków i od nieletnich oraz śledczych gospodarczych, miejscowych pracowników mops, pracowników sądów, okolicznych i dalszych komorników i asystentów sądowych, notariuszy oraz czasem pracowników interwencji ochrony zwierząt a jak będziesz miała pecha to jeszcze kryminalnych od zwłok :P
I to jeszcze nie są wszystkie ciekawe ekipy z którymi możesz mieć do czynienia bo mogą być jeszcze straż pożarna, pogotowie gazowe, ślusarze, elektrycy, hydraulicy, stolarze, agenci ubezpieczeniowi, oraz dowiesz się gdzie i za ile są usługi transportowe i najtańsze magazyny na fanty, oraz przejdziesz kurs rodzaju różnych chorób w tym psychicznych jakimi zasłaniają się ludzie żeby nie płacić.O mnogości urzędów które moga coś od ciebie chcieć nie wspomnę a i tak jestem pewna że kogoś pominęłam
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

"bo mine stać" ... i wszystko jasne, ... he he :)
Wielu niestety nie stać i...zamiast domu na wiosce kupują kilka mieszkań w centrum miasta
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Chcesz mnie przekonać, że nie ma na świecie ludzi mojego pokroju? Uczciwych itd.?
Tak?
Wszyscy są be?
Rzesza tzw. pośredników musi żerować na każdej sytuacji? Ha ha
Dobre to jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

O nie, na pewno nie, te 70% jest normalnych, 25%to ciekawe okazy jak te twoje ale niezapewniane wrażenia zapewniają te pozostałe 5%
-Aj low dis gejm :p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Rozumiem. Już się bałam, że mojej Planecie grozi wyginięcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dom tylko w centrum. Jeśli pod Gdańskiem to dziękuję. Co chwila korki na obwodnicy - szkoda życia na siedzenie w samochodzie.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Droga Aniu! Dostałaś tu mnóstwo informacji, ale pewnie masz mętlik w głowie i tracisz nadzieję. Niepotrzebnie! Po prostu przemyśl na spokojnie:
1. Wszędzie na świecie "zwykły szary człowiek" ma problem, by zostać właścicielem nieruchomości w jednej z najatrakcyjniejszych metropolii kraju.
2. Ceny w Trójmieście będą w najbliższych latach jeszcze - nieznacznie! - rosły. Spadki będą raczej dotyczyć cen transakcyjnych najdroższych lokalizacji (przy spadku całkowitego wolumenu sprzedaży!) , w najtańszych - będą rosły nadal. Ze względu na spodziewane ochłodzenie rynku niewielki spadek cen będzie miał głównie charakter statystyczny (wyliczona średnia).
3. W żadnym wypadku nie wierz mi na słowo :)) Kupno nieruchomości to bardzo ważna decyzja w życiu, warto się do niej przygotować! Przeanalizuj sama raporty REAS, Bankier.pl, Amron - Sarfin, rynekpierwotny.pl z ostatnich dwóch-trzech lat. Sama zobaczysz o czym piszę.
4. Czekanie z zakupem w oczekiwaniu na spadek cen to nonsens. Odłożenie zakupu, żeby przez ten czas odłożyć więcej gotówki to doskonały pomysł na najbliższe 2-3 lata. Warunek: Twoje oszczędności rosną w tempie przynajmniej 15% rocznie w stosunku do wartości wyjściowej.
5. Gdzie indziej? Bardzo proszę, oto relacje średnich zarobków do średniej ceny metra kw.: Łódź - 0,79 mkw., Poznań - 0,68 mkw., Gdańsk - 0,67 mkw., Wrocław - 0,61 mkw., Kraków - 0,59 mkw., Warszawa - 0,56 mkw. Nawiasem pisząc, ktoś ocenił Łódź jako beznadziejne, szare miasto bez atrakcji i perspektyw. Oznacza to tylko tyle, że baaardzo dawno tam nie był :) A o dynamice rynków nieruchomości, pracy, inwestycji przemysłowych i biurowych w Polsce nie czytał nigdy zgoła.
6. Nie obrażaj się a priori na budynki z czasów "wujka Stalina". To dobre, ceglane konstrukcje. Pamiętaj, że minimalny koszt adaptacji mieszkania w stanie deweloperskim to ok.1000 zł za mkw. A w takim zniszczonym mieszkaniu zapłacisz ok.2000 zł za mkw remontu. Czyli dla mieszkania ok 50 mkw to ok. 50 tysięcy więcej. Jeśli różnica w cenie to usprawiedliwia - śmiało można kupić. Pamiętaj jednak, że te 100 tys musisz mieć na remont w gotówce! Wtedy masz szansę na złapanie okazji. Za to nigdy nie kupuj mieszkania z rynku wtórnego w dobrym stanie "tylko do odświeżenia". W rzeczywistości i tak remont będzie konieczny, a cena transakcji dużo wyższa - wtopisz...
7. Jeśli na początek chcesz wynajmować - to może i niezła opcja. Ceny najmu długoterminowego będą teraz trochę spadały (dużo okazjonalnych, nieprzygotowanych merytorycznie inwestorów lewarujących zakupy kredytami). Jednak w najtańszych lokalizacjach dużo taniej nie będzie.
8. Za dobry towar (lokal w pięknym i bogatym mieście) trzeba dobrze zapłacić. Pamiętaj: mieszkanie obok uczelni - dla inwestorów najmu studenckiego, blisko morza - dobówki i tak dalej. Dla Ciebie - blok dogęszczający stare osiedle z infrastrukturą lub odleglejsza dzielnica (warunek - bezpośrednia bliskość transportu szynowego!!! i infrastruktury oświatowej)
9. Zakup planuj głową, a nie sercem, a już w żadnym wypadku oczami :)) Pomyśl o czasach dojazdu do pracy, okolicznej infrastrukturze, możliwości wtórnej szybkiej odsprzedaży lokalu (!!!) "w razie czego. Wiedzy szukaj wyłącznie na specjalistycznych portalach. Dopiero POTEM zacznij przeglądać ogłoszenia.
Powodzenia!
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2

może nie na początku, ale zbliżam się do 30... nie marzę o nie wadomo jak dużym mieszkaniu, lecz nawet te 45 m aby spokojnie mieszkać z mężem i dzieckiem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

skoro Cię to nie interesuje to po co tracisz energię na komentowanie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dziękuję bardzo i takie opinie się ceni :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

A mi Gdańsk się nie podoba. Zresztą nie lubię dużych miast. Wole mniejsze miasta kameralne z klimatem , z których wszędzie mam blisko i święty spokój daleki od tego przetłoczenia . W Gdańsku się tylko męcze jest rozlazłym, drogim, hałaśliwym i mimo inwestycji coraz brzydszym miastem które traci swój klimat.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 12

Mam mnóstwo energii i życzę Ci własnego, wymarzonego apartamentu w Gdańsku i nie tylko.
Dlatego ;)
Nie obrażaj się tylko postudiuj temat i uruchom wyobraźnię.
Psioczenie nic nie da a wręcz przeciwnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

skoro Ci sie nie podoba to napisz jakie miasta Ci sie podobaja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hehe 50 lat i "dom na stare lata"... czy gdzies jest napisane ze bedzie tam siedzial do 90-tki ? moze akurat spodobal mu sie ten pomysl i chcial pare lat pomieszkac poza miastem. Czy trzeba trzasc sie cale zycie z kazda zlotowka zeby bron boze nie wtopic i kazdy 1000 zl sie liczy ? :D Jestescie tacy "Januszowi"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Domy na wsiach są niesprzedawalne i trzeba siedzieć w nich do 90-tki, albo oddać komuś za półdarmo.
Gdzie jest tak napisane? ... nie w komiksach
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Możesz podaćać źródło zarobków do ceny m2, i z którego roku/kwartału te dane?
Swoją drogą przy aktualnej dynamice na rynku analiza średnich cen/wskźników na takim dużym i zróżnicowanym rynku jak 3miasto w zasadzie nie dużo mówi, cena m2 pomiędzy różnymi dzielnicami może różnić się 2 krotnie (nie uwzględniając lokakizacji prestiżowych). Dodatkowo stare i nowe budownictwo dwa inne rynki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sama mieszkam na stancji odkąd poszłam na studia i żebym miała nic nie jeść, to zawsze wywiązywałam się ze swoich zobowiązań co do opłat, bo uważam to za priorytet, dlatego wkurza mnie to, że wrzucasz wszystkich do jednego worka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

To dobrze, że Cię wkurza. Jest nadzieja, że uda Ci się wygrzebać z tego worka i kupić nie jeden a kilka apartamentów gdzie tylko będziesz chciała.
Takie jest życie. Twarde. Szczególnie gdy chodzi o kasę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2