Re: chodzik...?
Nie ma co się wdawać w dyskusję bo do niektórych opinie forumek są ważniejsze niż opinie ekspertów poparte badaniami. Wystarczy, że jakaś sąsiadka/koleżanka/znajoma tak robiła i "nic się nie stało"...
rozwiń
Nie ma co się wdawać w dyskusję bo do niektórych opinie forumek są ważniejsze niż opinie ekspertów poparte badaniami. Wystarczy, że jakaś sąsiadka/koleżanka/znajoma tak robiła i "nic się nie stało" żeby niektórych skłonić do picia alkoholu w ciąży, chodzików itp. szkoda słów :)
zobacz wątek